Pis, wojna polsko polska, Nowoczesna, KOD

Strona główna / Anty-PiS, czyli kto nie z nami, ten przeciwko nam

Anty-PiS, czyli kto nie z nami, ten przeciwko nam

Józef Amiens

Gdyby do Polski przybył jakiś podróżnik z innego kontynentu, względnie z innej planety, to po wstępnym rozeznaniu się na polskiej scenie politycznej, stwierdziłby, że w kraju nad Wisłą są jedynie dwie partie: PiS, czyli Kaczyński i jego ludzie oraz Anty-PiS, czyli cała reszta osób zaangażowanych w życie publiczne. Szybko by też się zorientował, że jeśli chce zacząć działać w polityce, to musi koniecznie opowiedzieć się za którymś z tych dwóch stronnictw, i to zanim inni zdążą go do któregoś z nich zaszufladkować.

Wojna polsko-polska toczy się już wprawdzie od prawie 12 lat (za jej początek przyjmuję rok 2005 – koniec rządów SLD i Kwaśniewskiego), niemniej jednak chyba nigdy wcześniej polaryzacja sceny politycznej nie była tak ekstremalna jak teraz. PiS coraz bardziej przypomina oblężoną twierdzę, wokół której formułuje się jednolity front Anty-PiSu. Front, który łączy jedynie nienawiść wobec Prawa i Sprawiedliwości, wymazująca wszystkie wewnętrzne podziały w sprawach światopoglądowych czy gospodarczych.

Do zastanowienia się nad tym zjawiskiem skłoniła mnie rozmowa z moim znajomym, który nigdy nie chodzi na wybory. Oznajmił mi ostatnio, że na najbliższe wybory pójdzie na pewno i zagłosuje na… obojętnie kogo, byle by ten ktoś był jak najbardziej antypisowski. To znaczy nie wybierze kogoś, kto odpowiada mu swoim programem albo wartościowymi osobami, które ma na listach wyborczych, ale kogoś, kto będzie przodował w nienawiści do PiSu. To już nie jest nawet głosowanie na „cud gospodarczy” jak w 2007 r. To tylko i wyłącznie głosowanie przeciwko czemuś.

Czy w takiej sytuacji możliwe jest sformowanie przez totalną opozycję innego programu niż: „cofniemy wszystko, co zrobił PiS, przywrócimy stan sprzed jesieni 2015 r., Kaczor do wora, a wór do jeziora”? Czy powstanie coś mądrego dla Polski, za czym będzie można głosować w najbliższych wyborach? Śmiem w to wątpić.

W tym antypisowskim monolicie jest jeszcze coś bardziej przerażającego. Nie ma żadnej wolnej przestrzeni pomiędzy PiSem a AntyPiSem! Nie ma możliwości, że pewne zmiany poczynione przez PiS Ci się podobają, a wielu innych nie popierasz. Jeśli choć jedną rzecz, którą zrobił PiS, pochwaliłeś, już po Tobie – jesteś PiSowcem i fanem Kaczyńskiego! Popierasz zmiany w wymiarze sprawiedliwości, które ograniczą nieco władzę „nadzwyczajnej kasty ludzi”? PiSowiec! Uczestniczysz w obchodach święta narodowego? Sługus Prezesa! Popierasz pomysły Gowina odnośnie reformy szkolnictwa wyższego? Jesteś PiSiorem! Popierasz tworzenie obrony terytorialnej? Faszysta od Macierewicza! Nie podoba Ci się bluźnierczy spektakl? Pislamista! Piszesz komentarz na forum, w którym prosisz antypisowca o merytoryczne argumenty? Jesteś pisowskim płatnym trollem! Jeśli chcesz należeć do nas, czyli do Anty-PiSu, musisz wyrzec się całkowicie siebie i przyjąć takie poglądy jak my mamy. A one są proste, jak w orwellowskim Folwarku zwierzęcym: „PiS źle, Anty-PiS dobrze!”. Jeśli jesteś antypisowcem, możesz mieć nawet tak księżycowe poglądy jak Adrian Zandberg, to nieważne, byle byś nienawidził naszego wroga!

I w ten oto sposób pisowcami stają się kukizowcy (to nic, że mają często odmienne od rządowych podglądy, ważne, że nie są totalni w zwalczaniu władzy), prawicowi publicyści (nawet jeśli krytykują niektóre posunięcia rządu np. w sferze gospodarczej) czy po prostu patrioci (wiadomo przecież, że patriotyzm to prawica, a prawica to PiS). Jeśli ktoś potrzebuje przykładu, odsyłam do fali antypisowskiej nienawiści, która się wylała na redaktora radia TOK FM Jana Wróbla, gdy ośmielił się na antenie skrytykować spektakl „Klątwa”.

Czasem mam wrażenie, że w antypisowskiej nienawiści bardziej od poszczególnych partii przodują mainstreamowe media, salony i celebryci. To bowiem te środowiska mają (przynajmniej w swoim mniemaniu) większy wpływ na ludzi niż sami politycy, a ich pozorna niezależność powoduje, że brak im jakichkolwiek oporów w wylewaniu antypisowskiego jadu. Anty-PiS jest sensem działania KOD-u, który istnieje tylko dlatego, że Prawo i Sprawiedliwość jest u władzy. Z kolei do Anty-Pisu wiodą różne drogi: Platforma jest antypisowska programowo i długotrwale, począwszy od upadku mądrej koncepcji POPISu w 2005 r. Nowoczesna z kolei stała się antypisowska koniunkturalnie po wyborach w 2015 r. (wcześniej była raczej antyplatformiana). PSL jest antypisowski bardziej z konieczności – wolałby koalicję z PiSem, ale jest mu zbędny. Partia Razem mimo zdeklarowanych antypisowskich poglądów chce iść poza głównym nurtem AntyPisu, z którym jest im poglądowo nie po drodze (nawiasem mówiąc, to jedna z najbardziej ideowych partii w Polsce, abstrahując już od samego charakteru tych idei). Co ciekawe, do Anty-PiSu nie należą zdawałoby się odległe pisowcom ideowo resztki SLD, a niegdyś znaczący politycy tej formacji wypowiadają się czasem nader przychylnie o PiSie, skąd już oczywiście tylko krok do okrzyknięcia ich ukrytą opcją pisowską.

Jakie płyną wnioski z tej analizy? Po pierwsze, Anty-PiS nie wygra, bo nie ma oferty dla ludzi, którym nie jest po drodze z PiSem, a którzy jednocześnie chcieliby dobrych zmian w Polsce. Po drugie, nawet jeśli Anty-PiS wygra, to też przegra, bo po wygranych wyborach okaże się, że jedyne spoiwo tego bloku, czyli nienawiść do PiSu zniknie, a wyjdą na wierzch skrywane podziały i brak oferty programowej. Po trzecie, Kaczyński jest najważniejszą postacią na polskiej scenie politycznej od kilkunastu lat, gdyż nie tylko skonsolidował prawicę (dziś w Polsce słowo „prawica” jest utożsamiane z PiSem), ale umiejętnie zjednoczył opozycję. Całe polskie życie polityczne toczy się wokół Kaczyńskiego lub przeciwko niemu. Można się z niego śmiać, można go nie lubić lub nienawidzić, ale taka jest prawda. I każdy komu jest z nim nie po drodze (tak jak i autorowi tego artykułu) powinien się nad tym faktem zastanowić, zanim da się pochłonąć Anty-PiSowi.

Józef Amiens
Zawodowo kontroler projektów unijnych i ekspert oceniający wnioski. Naukowo wieloletni doktorant nauk ekonomicznych. Z zamiłowania historyk i obserwator życia publicznego.
  • obserwator

    Jedź do Francji, tam teraz wolności będą mieć pod dostatkiem – chętnie się z tobą podzielą i jeszcze cię ubogacą kulturowo.

  • Agata Neblo

    właśnie, Państwowa Mafia wie co robić i jak zarządzać nienawiścią! Motłoch miotany emocjami nie będzie się nawet zastanawiać, co, dlaczego i po co się dzieje.

  • Agata Neblo

    wyobrazić sobie taką (zwłaszcza zaawansowaną) zmianę, jest niemożliwe! Na szczęście niepotrzebne. Wystarczy obrać kierunek, a potem krok po kroku rozwiązywać pojawiające się problemy i zadania. Kręgosłupem, na którym będzie się opierać WŁAŚCIWA Zmiana jest system nowej, Polskiej Waluty Wirtualnej. Wtedy rozwój równoległego, naszego! państwa będzie rzeczą całkowicie naturalną, bez żadnej walki z SYSTEMem. To można i trzeba! sobie wyobrażać, im więcej ludzi będzie w to zaangażowanych, tym sprawniej i szerzej WŁAŚCIWA Zmiana będzie następowała.

  • Agata Neblo

    kiedy wybieram nieistnienie zewnętrznego, znika walka, jej przyczyny…… Wtedy łatwo widzieć wszystko jako np. zabawę (jeżeli tak się wybierze, bo można wybrać widzenie wszystkiego jako np. totalną katastrofę)

    • felix_f

      Przysłowiowej kupy się to nie trzyma – ale za to, można udawać filozofa głosząc takie „mądrości”.

      • Agata Neblo

        jeżeli Twój umysł to tylko „przysłowiowa kupa” (dlatego się chyba moja odpowiedź go nie trzyma), to nic dziwnego, że jest to dla Ciebie tylko „mądrość” i przyczyna tak „mądrego” komentarza 🙂

        • felix_f

          Bardzo dziękuję za tak światłą odpowiedź, która ma dokładnie te same cechy co poprzedni Twój wpis. Ale jak to mówią: „Nie dyskutuj z głupim.Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem”. Chcąc uniknąć tego losu – żegnam i życzę dużo zdrowia.

          • Agata Neblo

            Tak do swojego losu przywykłeś, że swojej sytuacji nie jesteś świadomy i dlatego niepotrzebnie się obawiasz, nikt Cię już niżej nie sprowadzi, tam już nic nie ma! 🙂

  • Lukas

    Czyli chyba jest mozliwe skoro juz w historii takie rzeczy sie działy. Jakby to byla lepsza wladza niz obecna to nie ma nic przeciwko.

    • Agata Neblo

      będzie to władza o tyle lepsza, że wprowadzona przez obudzony Naród, a nie kolejne „zmiany” kolejnych ekip wykonawców poleceń Państwowej Mafii.

      • pesymista

        Będzie lepsza dopóki jej PM nie przekupi, zastraszy, zdeprawuje… taki los wszystkich rządów – władza niszczy człowieka moralnie.

        • Agata Neblo

          „dopóki PM jej nie przekupi” – WŁAŚCIWA Zmiana jest i będzie na to niepodatna!
          W tej chwili jednak nie będę tego rozwijać, bo teraz ten problem nie istnieje.

  • Agata Neblo

    jeżeli tyle milionów napuszczonych, to może byłoby rozsądnym przyjąć, że jednak napuszczają? 😉
    Jednak ostateczną PRAWDĄ w sprawie bycia napuszczonym jest to, co Ci się ukarze, kiedy zrozumiesz, że zewnętrzne nie istnieje. 🙂

  • Agata Neblo

    „by były właściwie, trzeba to robić z głową” – że tak właśnie uważam świadczą moje propozycje w komentarzach (do końca) tutaj:
    http://papug.pl/kto-rzadzi-swiatem/
    http://papug.pl/walka-z-ukladem-czesc-5-na-
    http://papug.pl/pragnienie-zmiany-czesc-6-na-7/
    Nie, nie potrzeba obalać „rządu” (kolejny będzie tak samo podległym Państwowej Mafii), bo byłoby to dla kraju niedobre. WŁAŚCIWA Zmiana będzie się odbywała obok, równolegle, aż przejmie wszystkie zadania, z którymi dotychczasowe (nie)rządy nie dawały sobie rady. Bo nie mogły.

  • AAluniaa86

    Zdecydowanie brakuje w tym wszystkim zimnej krwi i chłodnego osądu. Wszyscy się gorączkują i koniecznie każdy musi stanąć po którejś stronie barykady. A ja nie. Ja nie popieram ani PiS, ani Anty-PiS. Popieram za to każde rozsądne rozwiązanie – niezależnie kto je wymyśli.

  • waligóra

    A może PiS-owcy powinni się zastanowić, że skoro zrobiło się przeciw nim takie pospolite ruszenie, to widocznie ludziom nie oni i ich postępowanie nie pasuje. Ale nie, oni wszędzie widzą spisek, ale swoich wad to już nie.

    • Agata Neblo

      a może to my moglibyśmy uświadomić sobie, że jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co się tutaj dzieje?
      Wtedy moglibyśmy zrozumieć, czym są prawdziwe problemy i gdzie tkwią prawdziwe! ich przyczyny. Dopiero wtedy bylibyśmy w stanie określić kierunek WŁAŚCIWEJ Zmiany. A bez zmiany będziemy się tylko „słusznie” oburzać na innych. Żyjąc urojeniem, że zrobiliśmy wszystko, co tylko mogliśmy.
      Dlatego polecam: bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook)

  • bosonoga

    Ludzie w Polsce są durni. Przecież to co autor napisał, widać jak na dłoni. Nie trzeba być wielkim znawcą, żeby widzieć, że tzw. Anty – PiS nie ma żadnego programu, poza obrażaniem PiS-u. Ja się zastawiam ile bierze taki pani Krystyna J., za to żeby tak dzielić społeczeństwo, jątrzyć i opluwać rząd.

    • Agata Neblo

      „Ja się zastawiam……” – czy naprawdę wkładasz swoją energię i swoje życie we właściwe zagadnienia? Czy nie lepiej byłoby zrobić lub przynajmniej pomyśleć nad czymś, co mogłoby być elementem WŁAŚCIWEJ Zmiany? Tylko od nas zależy, czy do jakiejkolwiek zmiany dojdzie!

  • Tomi

    Mam podobne odczucia, jak autor. W tej całej wojnie (jak to zwykle podczas wojny) brakło miejsca dla zdrowego rozsądku i myśleniu o dobru państwa. Co gorsza, taki amok ogarnął zwykłych ludzi, że nie są w stanie z sobą już normalnie rozmawiać, jeśli mają choć trochę inne poglądy na temat obecnej władzy.

    • Agata Neblo

      „nie są w stanie z sobą już normalnie rozmawiać” – Państwowa Mafia potrafi zarządzać każdą nienawiścią! Nie dopuści już nigdy do (o)błędu powstania jakiejś solidarności między ludźmi!

      • Filip

        Każdy popełnia błędy i PM też je popełnia. Widać to chociażby po tym, że ludzie już o niej głośno mówią. A to już pierwszy wyłom w jej strukturze.

        • Agata Neblo

          „już o niej głośno mówią” – czyli WŁAŚCIWA Zmiana i w tym zakresie ruszyła do przodu!
          To dowód na to, że nie jest taka trudna ani odległa w czasie – my nią jesteśmy, więc zależy tylko od stanu naszej świadomości. 🙂

        • Bobi

          O czym Ty mówisz? Jaki wyłom, w jakiej strukturze? I kto mówi głośno o tej waszej Państwowej Mafii? Chyba tylko tacy tropiciele spisków jak ty….

          • Agata Neblo

            A kto jej nie widzi? Chyba tylko ci, co się dopiero obudzili 😉

      • gary_b

        To nie wina jakieś PM tylko ludzi, szczególnie tych tzw. celebrytów i gwiazd. To oni głównie napuszczają zwykłych Kowalskich na siebie i próbują na tym karierę robić. Kto to widział, żeby koledzy z pracy się do siebie nie odzywali, bo mają odmienne poglądy polityczne. A u mnie to już częsta sytuacja.

        • Agata Neblo

          skąd się biorą przyczyny! odmiennych poglądów i przymusu ich artykułowania? To właśnie jest zarządzaniem nienawiścią przez Globalną i Państwowe Mafie za pomocą agenturalnych mediów.

  • Agata Neblo

    „przypomina oblężoną twierdzę, wokół której formułuje się jednolity front Anty-PiSu. Front, który łączy jedynie nienawiść wobec Prawa i Sprawiedliwości, wymazująca wszystkie wewnętrzne podziały w sprawach światopoglądowych czy gospodarczych” – wszystko staje się jasne, kiedy zrozumie się fakt, że istnieje i działa! Państwowa Mafia. Tylko jej interes ma znaczenie, dlatego: „… coś bardziej przerażającego. Nie ma żadnej wolnej przestrzeni pomiędzy PiSem a AntyPiSem!”.
    „w antypisowskiej nienawiści bardziej od poszczególnych partii przodują mainstreamowe media, salony i celebryci” – PM potrafi zarządzać każdą nienawiścią!
    Nieważne kto wygra – bo zawsze jest to PM!
    Dlatego polecam: bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook)