darowizna na rzecz kościoła a odliczenie od podatku dochodowego problemy
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Błąd Kościoła może dużo kosztować

Błąd Kościoła może dużo kosztować

Podatnicy mogą skorzystać z wielu odliczeń w celu pomniejszenia wysokości dochodu. Jednym z nich jest możliwość przewidziana w art. 55 ust. 7 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, w związku art. 26 ust. 6d i ust. 7 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przepis ten stanowi, że:

Darowizny na kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą są wyłączone z podstawy opodatkowania darczyńców podatkiem dochodowym i podatkiem wyrównawczym, jeżeli kościelna osoba prawna przedstawi darczyńcy pokwitowanie odbioru oraz – w okresie dwóch lat od dnia przekazania darowizny – sprawozdanie o przeznaczeniu jej na tę działalność. W odniesieniu do darowizn na inne cele mają zastosowanie ogólne przepisy podatkowe.

Oznacza to, że powyżej wymieniona ulga podatkowa ma charakter warunkowy. Skorzystanie z niej, uzależnione jest od przedstawienia:

– pokwitowania odbioru darowizny;

– w okresie dwóch lat od darowizny sprawozdania z przeznaczenia jej na działalność charytatywno – opiekuńczą (dokumentującego rzeczywiste przeznaczenie darowizny).

Organy podatkowe, w czasie weryfikacji prawa podatnika do skorzystania z tej ulgi, analizują  zarówno pierwszą jak i drugą przesłankę. Przekonał się o tym przedsiębiorca, który utraci całą preferencję w PIT w wysokości 163 tys. zł (Wyrok NSA z 9 sierpnia 2016 r., sygn. akt II FSK 2397/14). W tej sprawie NSA poparł organ podatkowy wskazując jednocześnie, że jeżeli w toku postępowania podatkowego stwierdzono, że określony w sprawozdaniu cel nie został zrealizowany, podatnik nie ma w tym zakresie prawa do odliczenia od dochodu i w związku z tym powinna zostać wydana decyzja określająca prawidłową wysokość zobowiązania podatkowego, tj. bez uwzględnienia ulgi podatkowej. Pocieszające dla podatnika jest to, że kwotę tą będzie musiał zapłacić do urzędu bez odsetek, ponieważ NSA uznał, że w takiej sytuacji odsetki naruszałyby zasadę sprawiedliwości.

Wyrok ten jest przestrogą dla osób przekazujących darowizny dla kościoła Katolickiego na cele charytatywno – opiekuńcze, które chcą je odliczyć od dochodu. W takiej sytuacji konieczne jest potwierdzenie czy rzeczywiście te środki zostały wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Kwestię tę warto zabezpieczyć w drodze spisania umowy darowizny, określającej, że jeżeli środki nie zostaną wydatkowane na określone cele darowizna podlega zwrotowi. W przeciwnym wypadku ciężko będzie odzyskać zwrot darowizny, a dokonane uprzednio odliczenie będzie skorygowane i w konsekwencji podatnik będzie musiał zapłacić podatek.

Michał Malesa
Doradca Podatkowy. Uprzednio związany z PricewaterhouseCoopers oraz Deloitte. Prywatnie pasjonat sztuk walki i sportów zespołowych. Opiekun działu pomocy podatkowej Papug.pl
  • boruta

    A może byście się zainteresowali panem Owsiakiem, który robi milionowe przekręty, a ludzie nadal mu wierzą i go hojnie sponsorują.

    • Norek

      Panem Owsiakiem interesuje się bardzo wiele osób i prócz tego, że sobie na niego poszczekają, to jakoś nic mu nie udowodnili. Jedyne co mogą zrobić ludzie, którzy go nienawidzą, za to co robi, to szkalować go anonimowo w internecie.

      • Silver

        Też nigdy nie znalazłam nic konkretnego na Pana Owsiaka. Skąd bierze się ta ludzka nienawiść i chęć oczerniania drugiej osoby. Cóż, anonimowo zawsze najlepiej, prawda?
        Boruta, proszę o jakieś rzetelne informacje.

  • Eliza

    Jednak głównym problemem jest to, że wyznawcy danej wiary, chcą na siłę uszczęśliwić innych i zmusić ich do wyznawania jedynej słusznej religii. Katolicy robią to (aktualnie) w sposób pokojowy, a muzułmanie wręcz przeciwnie. Zresztą przecież dla nich cały czas trwa święta wojna, która ma na celu zniszczenie wszystkich niewiernych. Więc takie podejście jakie przedstawia Ina jest super, ale niestety nieosiągalny na dużą skalę.

  • amadeusz

    Zdelegalizować tą sekstę, która z prawdziwymi naukami Jezusa nie ma nic wspólnego. Banda złodziei i kłamców.

    • dominika

      Ta ,,sekta” ma tylu obrońców i zwolenników, że nie ma na nią mocnych.

  • Lorett

    Widzę, że jest tu sporo sporów. Niech każdy daje na to, na co chce bez zaglądania innym przez ramię. Amen.

    • Kris

      Zgadzam się. Tylko dobrze by było, jak by państwo w końcu się odcięło od kościoła, i nie dawało naszych pieniędzy np. na budowę nowych kościołów. Bo nie każdy chce sponsorować kościół. Szczególnie, że jest na co w Polsce wydawać.

      • katarzyna82

        Uważam, że skoro Bóg jest wszędzie powinno nosić się go w sercu. Co to za różnica czy modlę się u siebie w domu czy w świątyni? Jeżeli moja wiara jest szczera, a czyny dobre to Bóg nie będzie mieć mi tego za złe.

  • BożenaP

    Kolejny artykuł szkalujący Kościół. Czy na każdym portalu muszą się takie pojawiać? Kto to opłaca? Komu tak bardzo zależy na tym aby zniszczyć dobry wizerunek Kościoła?

    • Kris

      Nie szkaluje, tylko opisuje sytuację, która miała miejsce. A co, że niby jak kościół, to już nie można złego słowa powiedzieć?

      • AAluniaa86

        Kris ma rację. Jeśli dzieje się źle, to trzeba na to zawsze zwracać uwagę, nieważne czy to jest KK, czy sejm, czy dom sąsiada.

    • FranzK

      Kościół niszczą pedofile, złodzieje i ludzie bez sumienia, którzy nie reagują na te wszystkie patologie. A i tak ileś tam osób wierzy im bez żadnych zastrzeżeń i jak stado baranów daje się sterować i doić z pieniędzy.

    • katarzyna82

      ,,Szkaluje” się to, co działa nie tak, jak powinno, ma jakieś luki prawne bądź finansowe. Po prostu pisze się prawdę. Nie ,,szkaluje” się samej wiary. To co innego.

  • Joel

    Skąd to założenie? To, że jest spora grupa uchodźców to ni jak ma się do tego aby w naszym kraju wprowadzono prawo szariatu.

    • Bobi

      Ale wystarczy spojrzeć co się dzieje w Niemczech czy we Francji, tam wyznawcy Islamu mają obecnie więcej praw niż inni obywatele (nieważne czy katolicy czy ateiści). W wielu krajach europejskich jest wiele zakazów, które maja na celu nie drażnić muzułmanów. Jak tak dalej pójdzie, to za kilka kilkanaście lat, może tam już zdecydowanie panować Islam. A Polska jakby nie było leży w Europie i różnie się i nasze losy mogą potoczyć. Teraz jest tylko u nas spora grupa uchodźców, ale wkrótce może to być zdecydowana grupa społeczna, która wywrze na nas swój wpływ.

      • Tomi

        To, że Islam jest zły, nie znaczy, że instytucja KK jest dobra. Wiadomo, że sama filozofia katolicyzmu jest o nieba lepsza niż islam, ale to nie znaczy, że ze strachu przed islamem, powinniśmy tolerować błędy KK.

        • Bobi

          Nie można tolerować błędów KK, ale trzeba wiedzieć, że tam gdzie katolików nie ma od razu wkracza agresywnie islam i choć może się nam to nie podobać, to niestety taka jest prawda. Więc nie ma co tak narzekać na kościół katolicki, bo jest on jednak pewnym zabezpieczeniem przed muzułmanami.

  • Anubis

    Mnie kościół normalnie latałby koło nosa i miałbym go w poważaniu, ale się nie da. Dlaczego? Bo cały czas wtrynia się w moje sprawy i wciska nosa w moje życie. To katolicy nie pozwalają mi żyć w moim spokojny, ateistycznym świecie. Niech każdy wierzy w to co chce, mnie to naprawdę nie obchodzi, ale litości, niech zajmie się swoim życiem, a nie cudzym.

    • Adam_W

      Nie katolicy, tylko kościół. Ja jestem katolikiem, ale nikomu nic nie narzucam, nie nawracam, nie pytam z kim sypia. Każdy ma prawo żyć po swojemu i mnie to też drażni, że kościół miesza się w sprawy państwa i ludzi, którzy do kościoła nie należą.

      • Eliza

        Gdyby więcej osób tak myślało, to jeden z największych problemów ludzkości, czyli wojny religijne, zostały by zlikwidowany. Niestety, zarówno tak trzeźwo myślących katolików, jak i osób innego wyznania, a nawet ateistów jest niewielu.

  • Joel

    Poza tym, gdyby bawiono się w pokwitowania przy puszkowych zbiórkach to większości nie chciałoby się w nie bawić, a większość uznałaby, że nie ma czasu na papierki, gdy przelotem wrzuci te kilka zł.

  • Eliza

    Tak naprawdę to błąd jakiejkolwiek organizacji charytatywnej, której przekażemy pieniądze i chcemy je odpisać od podatku, będzie miał taki sam skutek, jak ten opisany powyżej. Trzeba więc bardzo ostrożnie podchodzić do tych organizacji i spisanie odpowiedniej umowy, wydaje się najlepszym rozwiązaniem, nie tylko w przypadku, gdy pieniądze przekazuje się Kościołowi.

    • Lukas

      Racja. Mało to razy słyszy sie o oszustach co zbieraja na chore dzieci a tak naprawde pieniadze ida do ich portfela. Zanim sie komus da pieniadze trzeba go dobrze sprawdzic bo tak to pieniadze wyrzucone w bloto.

      • Marvitt

        Niedawno nawet było głośno o sprawie matki, która goliła małej córce głowę i pisała w internecie, że dziecko ma raka aby wyciągnąć od ludzi pieniądze. Na szczęście kłamstwo wyszło na jaw. Szkoda tylko dziecka.

        • mama

          No, to to już jest przegięcie. Takim rodzicom to się chyba jednak powinno dzieci odbierać. Niestety bardzo dużo jest jednak prawdziwych tragedii, gdzie rodzice ze wszystkich sił starają się zebrać ogromne kwoty na leczenie dzieci, bo w NFZ nie finansuje ich leczenia.

        • Eliza

          Dlatego zanim się pośpieszy z pomocą, zawsze trzeba sprawdzić,czy przedstawiona historia jest prawdziwa, czy nie. Dziś w dobie internetu, jest to dużo łatwiejsze niż kiedyś. I jeśli ktoś tego nie robi, to daje się oszukiwać trochę na własne życzenie.

          • MarryLou

            Niestety przez naciągaczy wiele osób, które faktycznie potrzebują pomocy po prostu traci. Człowiek później zakłada, że znowu chce się coś od niego wyłudzić, wykorzystać jego dobre serce i chęć pomocy. Sama często dając osobom stojącym przy supermarketach kilka zł, odchodząc zastanawiam się czy faktycznie ta osoba jest głodna i kupi sobie jedzenie, że czy to przepije.

  • Amanda

    A czemu kościol nie jest opodatkowany tak jak kazda dzialajaca w Polsce firma? Kazdy przychod jest opadatkowany, to czemu kościol ma w tym względzie takie przywileje?

    • Luise

      Też mnie to bardzo zastanawia. Po opodatkowaniu kościoła państwo zyskałoby spore sumy.

  • Kris

    No nie do końca. Bo działa w jakichś strukturach i jeśli robi zbiórkę na potrzebujących to ma obowiązek rozliczyć się pieniędzy, które dostał i z tego, co za nie zrobił. Ale oczywiście za datki na tacę nikt ci pokwitowania nie da. Takie dostaniesz, jeśli wpłacasz na konkretny cel charytatywny.

  • szym

    Ale nie można być ślepym na wady tego kościoła, a właściwie ludzi, którzy mają w nim decydujący głos. Poza tym tylko przypomnę „cesarzowi co cesarskie, a Bogu co boskie”, więc moim zdaniem nie ma nic złego w tym, jak się ludzie chcą aby kościół, nie stawał ponad prawem.

    • Ukierunkowana

      Kościół nie ma żadnych wad. Jest boską świątynią, a takie miejsce nie może ich mieć.

  • Anubis

    Zgadzam się. Od kiedy kościół daje potrzebującym?

    • AAluniaa86

      No już nie przesadzajmy. Są instytucje kościelne, które dają potrzebującym i jakby kto nie lubił kościoła, to musi uznać fakty. W artykule jest natomiast, jak dla mnie za mało danych, żeby mieć pełny obraz całej opisanej sytuacji.

      • Joel

        W takim razie ja się chętnie dowiem jakie są to instytucje kościelne (katolickie).

        • Lukas

          No chociazby Caritas dziala od lat i naprawde robi duzo dobrego. Wystarczy popytac ludzi ktorym pomaga.

  • Anubis

    Mnie również krew zalewa w tym temacie. Kończyny odpadają.

    • Kris

      Bo to jest jednak denerwujące. Co innego jak ktoś chce dać swoje pieniądze na kościół, to niech daje – nic mi do tego, ale państwowe pieniądze z naszych podatków, przy takiej dziurze budżetowej wydawać na Świątynię Opatrzności, to jest jednak przegięcie.

  • Anubis

    Bo przecież kościół jest taki biedny, nie ma pieniędzy, a duchowni żyją w nędzy, biedzie i ubóstwie więc powinnyśmy im pomagać jak tylko się da .

  • Anubis

    A ja tylko czekam (niedoczekanie) na opodatkowanie kościoła. O ile wtedy poprawi się sytuacja budżetu naszego kraju!

    • Tomi

      Myślę, że prędzej czy później w końcu opodatkują kościół, ale na pewno nie za tego rządu. Powiem szczerze, że nie rozumiem, czemu kościół jest ponad prawo. To się w końcu musi zmienić.

      • Anubis

        Kiedyś przez krótki okres czasu kościół był podobnież opodatkowany. Tylko nie jestem w stanie przypomnieć sobie daty. Ta informacja mocno mi zapadła jeszcze z czasów szkolnych.

  • Gość

    Szkoda, że w artykule nie napisano tak naprawdę, jaki to błąd popełnił kościół, że opisany przedsiębiorca nie mógł sobie odliczyć darowizny od podatku. Bo w gruncie rzeczy to nie wiadomo, czy był to tylko błąd, czy po prostu malwersacja pieniędzy, które miały iść na potrzebujących.

  • szym

    Nigdy nie słyszałem, o tym aby ktoś dostał pokwitowanie od kościoła za darowiznę. No ale może to kwestia jej wielkości.

    • Anubis

      To przy wrzucaniu na tacę tego nie wprowadzono? Hm…

  • Tomi

    Nie mam nic przeciwko KK, ale jeśli mam przekazać pieniądze na cele charytatywne, to wole je przekazać na przykład na PAH albo UNICEF. Nie ma problemu z dostaniem potwierdzenia wpłacanej kwoty i potem nie ma też problemu z tym, żeby pieniądze były wykorzystane tak jak powinny. Dzięki czemu i podatek odlicza się bez stresu.

    • AAluniaa86

      Sam KK nie jest instytucją charytatywną i trochę dziwi mnie brak doprecyzowania w artykule, komu tak naprawdę przedsiębiorca swój datek przekazał. Czy to było Caritas – najbardziej znana instytucja tego typu w kościele, czy jakaś inna organizacja z ponad 800 jakie w kościele działa? Bo tak naprawdę łatwo oczernić cały kościół, podczas gdy winę ponosi jakaś mała organizacja.

    • Anubis

      Tam jest pewność, że pieniądze wpłacone w te miejsca faktycznie będą pomocne.