Ilustracja: dollarphotoclub

Strona główna / Co nam grozi za kupno recept?

Co nam grozi za kupno recept?

Do lekarza są ogromne kolejki, a nam szkoda czasu. Jednak potrzebujemy zdobyć lekarstwa dostępne tylko na recepty. Jak sobie z tym poradzić?

Pewna studentka potrzebowała tabletek antykoncepcyjnych, ale bała się ginekologów. Z tego powodu wyszukała ogłoszenia w Internecie. Nie chciała kupować tabletek, ponieważ nie była pewna ich pochodzenia i bała się, że otrzyma podróbkę lub niewłaściwy lek w takim samym opakowaniu. Zdecydowała się więc na zakup recepty. Procedura zakupu przebiegła bardzo sprawnie. Dziewczyna dostała receptę wystawioną na inną osobę, którą bez problemu zrealizowała w aptece. Studentka miała szczęście zdobyła potrzebną receptę i zakupiła tabletkę bez problemu. Obyło się bez żadnych przykrych konsekwencji dla kupującej.

Jakie konsekwencje prawne mogła ponieść? Recepta mogła być fałszywa, a wtedy prawdopodobnie farmaceuta zgłosiłby ten fakt policji. Wówczas osobie kupującej groziłoby nawet do 5 lat więzienia. Oczywiście kupujący ponosi odpowiedzialność karną tylko, gdy trafi mu się fałszywa recepta. W pozostałych przypadkach konsekwencje prawne dotyczą tylko sprzedawcy. Jednak policja może zatrzymać osobę, od której kupiliśmy lekarstwa, a wtedy może trafić na nasz trop. Wówczas możemy być wzywani jako świadek, a sprawa może się ciągnąć latami. Dlatego nie warto ryzykować i lepiej iść do lekarza. To będzie bezpieczniejsze dla naszego zdrowia i obędzie się bez przykrych konsekwencji prawnych.

Katarzyna Kubeł
Moja przygoda z dziennikarstwem trwa kilka lat i od początku łączy się z mediami elektronicznymi. Interesuje się otaczającym światem - w szczególności problemami i absurdami, które pojawiają się w naszym pięknym kraju.
  • Anna Sobierza

    Zadajmy sobie pytanie, kto normalny kupuje recepty ? No właśnie nikt !
    Również jestem za karami za taką głupotę !

    • Jul

      Moja Endokrynolog opowiadała mi, że kiedyś próbowano brać tabletki na niedoczynność tarczycy aby stracić na wadze (dlatego teraz taka recepta ma aż trzy kody do skanowania). Takie tabletki sprawiają, że poziom hormonu TSH się obniża (przyśpiesza metabolizm (osoby z niedoczynnością mają go o 30% wolniejszego)). Bez nadzoru lekarza i odpowiednich badań, przy złej dawce (albo o zgrozo dobranej ot tak) bardzo łatwo wpaść w nadczynność. Owszem, wówczas waga spada, ale pojawia się kołatanie serca, wypadanie włosów, przegrzanie organizmu oraz wytrzeszcz oczu. W najgorszym wypadku można nabawić się jeszcze gravesa basedowa, co może skończyć się nawet utratą wzroku. Ale niestety zdesperowanych nie brakuje.