Dekomunizacja Nazw w Polsce Projekt Ustawy 2016
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Dekomunizacja nazw

Dekomunizacja nazw

Na ok. 1500 szacuje się ilość ulic i placów nazwanych na cześć bohaterów, wydarzeń, obiektów i organizacji komunistycznych (dane IPN-u).

W związku z tym szykowany jest (kolejny – po 2013 r) projekt ustawy pozwalający wojewodom na unieważnienie peerelowskich nazw miejsc, budowli i urządzeń użyteczności publicznej w Polsce. Czemu jest to takie trudne?

Poprzednim razem – przed trzema laty sejm nie przetrawił projektu i sprawa zgasła. Teraz ma być inaczej – zapowiadają senatorowie PiS (autorzy projektu).

Wojewoda będzie miał uprawnienia do unieważnienia nazw upamiętniających rządy w Polsce między 1944 i 1989 rokiem. Będzie mógł też – jeśli nie zrobią tego radni gminy – nadać nowe nazwy.

Gminy na zmiany związane z tą procedurą otrzymają aż 2 lata. A pracy będzie sporo. Oprócz wymiany tablic z nazwami miejsc, trzeba będzie odnowić dokumenty zawierające nieaktualne adresy.

Będzie to „trochę” kosztowało wszystkich. Budżet państwa zapłaci ok. 1,2 mln zł plus ok. 300 tys. zł na nowe miejsca pracy. Mieszkańcy i przedsiębiorcy będą musieli ponieść koszty związane ze zmianą swoich dokumentów i materiałów reklamowych. No i oczywiście wszyscy użytkownicy obiektów będą musieli się przestawić na nowe nazwy, co będzie powodowało pewne niedogodności komunikacyjne.

Ale chyba warto (?) Nazwy przenoszą pamięć, a po co nam upamiętnianie „bohaterskich armii”, które wcale bohatersko się nie zachowywały?

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.