Komu potrzebna jest płaca minimalna
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Komu potrzebna jest płaca minimalna?

Komu potrzebna jest płaca minimalna?

Początek bieżącego roku przyniósł nam wszystkim podwyżkę tzw. płacy minimalnej. To praktycznie stały fragment gry kolejnych rządów. Zwolennicy nurtu liberalnego reagują na takie zagrywki pokazując czerwoną kartkę. Rząd się tym nie przejmuje i gra dalej.

Płaca minimalna stanowi w swej istocie naruszenie wolności zawierania umów. Wprawdzie nie potrafię wskazać powodu, dla którego pracownikowi miałoby zależeć na skandalicznie niskim wynagrodzeniu. Jednakże nie widzę również powodu, dla którego państwo miałoby ustawowo określać kwotę uznawaną powszechnie za skandalicznie niską. Jest to pojęcie względne i każdy ma prawo rozumieć je na swój sposób. A w szczególny, sobie właściwy sposób rozumieją je wolontariusze. Czysto teoretycznie osoba zamożna, posiadająca już odpowiednie środki do życia mogłaby z własnej woli podjąć pracę za symboliczną złotówkę. Owszem, to dość przewrotne postawienie tematu. Jednakowoż osoby zamożne mogą sobie pozwolić na różne fanaberie. Któż bogatemu zabroni?

Zapewne nikt by tego nie zabronił, gdyby na murawie nie było państwowego arbitra. Osobiście nie wierzę w oficjalne zapewnienia o ochronie interesów pracowników z najniższymi kwalifikacjami. Aby skutecznie zadbać o portfele takich osób trzeba by równolegle zwiększać kwotę wolną od podatku. Oczywiście obydwie podwyżki powinny być ściśle skorelowane i wzajemnie proporcjonalne, bo tylko wtedy taka polityka odniosłaby realny skutek. Tymczasem kwota wolna od podatku w Polsce nie nadąża za podwyżkami płacy minimalnej i od dawna sytuuje się na skandalicznie niskim poziomie.

Mając powyższe na uwadze skłaniam się w stronę stwierdzenia, że ten antyliberalny twór nie jest ani dla ubogich, ani też dla dobrze sytuowanych. Pierwszym wcale dobrze nie służy, drudzy go nie potrzebują. A zatem komu to potrzebne?  Szukając odpowiedzi warto przyjrzeć się uważniej strukturze zatrudnienia w krajowej gospodarce. Z różnych szacunków wynika, że blisko 70% osób aktywnych zawodowo zatrudnia sektor tzw. misiów. Obejmuje on małe i średnie przedsiębiorstwa. W takich firmach powszechną praktyką jest optymalizacja podatkowa w postaci okresowych premii lub po prostu dwóch list płac. Oczywiście te dodatki są wypłacane pracownikom wyłącznie w gotówce. Na tym tle widać lepiej, co naprawdę kryje się pod rzeczonym pojęciem. Wygląda na to, że poprzez płacę minimalną państwo ustala minimalne koszty swego funkcjonowania w odniesieniu do pracy zarobkowej. W mniej eleganckim, piłkarskim slangu można by rzec, że to podstawa do naliczenia haraczu dla arbitra, warunkującego możliwość pozostania na boisku. Po uiszczeniu odpowiedniej kwoty zawodnicy mogą z ulgą stwierdzić, że „formalnie jesteśmy w porządku”. Szkopuł w tym, że stawka jest narzucana arbitralnie przez państwo, które w tej sprawie gra wyłącznie do jednej bramki.

Maciej Wocial
Eurosceptyk, miłośnik historii i dawnej broni palnej. Uważa, że zdrowe ryby płyną pod prąd.
  • myślący

    Kurwy politycy zastawili na wszystkich pułapkę podatkową, i tylko miernoty umysłowe -nie są w stanie zakumac tego co jest grane.Kurwy polityczne zrobią wszystko, aby zniewolic obywatela, i tylko ktoś pokroju Korwina mikke- moze wym kraju zmieńić ( zmniejszyć) o parę procent,Sposób na okradanie roboczej chołoty.Pisy platfusy, czy inne kurwy- nie zrobią nic- bo nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja

  • Milena

    Nie wyobrażam sobie rynku bez płacy minimalnej. Bezduszni ludzie wówczas wykorzystywali by innych za grosze i to takie, że nawet zostając po godzinach zasada ,,grosz do grosza” nie pozwoliłaby na prowadzenie normalnego życia tym pracownikom. Szkoda jednak, że próg minimalny jest jeszcze bardzo malutki.

  • karola2457

    Płaca minimalna chroni trochę tych niewyspecjalizowanych pracowników chociaż i tak pracodawcy to omijają i oszukują ale gdyby nie ona to pewnie płaciliby po 4-5 zł na godzinę.

    • Tomi

      Pracodawcy świetnie umieją obejść wszelkie przepisy. Dają umowę-zlecenie i niestety stawka 5 zł na godzinę (np. w ochronie) to bardzo często spotykana praktyka.

  • Tomasz

    Płaca minimalna potrzebna jest po to, aby była jakaś linia granicy wyzyskiwania człowieka w pracy. Wyobraźmy sobie jak niskie mogłyby być stawki, gdyby takowa nie istniała.

  • vipuz@leeching.net

    Płaca minimalna to ściema bo pracodawcy zatrudniają na zlecenie i mają ją gdzieś

  • Dariusz

    Płaca minimalna jest gwarantem większych zarobków i zarazem większego bezrobocia. Chyba każdy się zgodzi, że w dzisiejszej „konkurencyjności” firm każdorazowo nałożona opłata na pracodawcę będzie musiała odbić się szerokim echem redukcji miejsc pracy. Towar ma być tani i dobry, aby klient się nim zainteresował. Wprowadzanie płacy minimalnej nie powinno leżeć w gestii „rządu”, to sprawa między pracownikiem i pracodawcą przy której nie powinno być żadnego pośrednika.

  • Igor

    Moim zdaniem płaca minimalna jest potrzebna, ponieważ chroni przed wyzyskiem ze strony pracodawców-hien. Gdyby nie płaca minimalna to osoba ze słabymi kwalifikacjami pracowałaby za 2 albo 5 zł za godzinę pracy.

  • Dorota Chamerska

    Bardzo dobrze zdefiniowana płaca minimalna. Nie ma co się oszukiwać i zgadzam się że to ściema…
    Chociaż fakt dla tych najmniej wykwalifikowanych zawsze to jakiś „pewniak” otrzymania wynagrodzenia.

  • Lukas Maik

    Płaca minimalna to propagandowa ściema, która ma wyglądać fajnie, a w praktyce ZABRANIA pracy niewykwalfikowanym pracownikom w rejonach Polski, gdzie płace (i równocześnie koszty życia) są niskie.
    Jakby chcieli naprawdę pomóc biednym, to np. podwyższyli by kwotę wolną od podatku.

  • puchatek

    znam takich co z dodatków mają drugą i trzecią pensję

  • Marwitek

    Ramka dobrze mówi 🙂 w Polsce zawsze jest i będzie na co narzekać , niestety takich mamy rządzących.

  • ramka

    Ja zarabiam najniższą krajową i nie narzekam , jestem raczej wdzięczna ,że mam gdzie pracować, mam stałą pracę i dobrego pracodawcę . Wiem,że gdyby go było stać zaoferowałby mi lepszą umowę, ale on woli dać mi premię a mi to odpowiada.

  • Mario

    Mi jest potrzebna płaca minimalna, by wynagradzać pracowników . Wiele w tym prawdy co napisałeś , ale jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma .

  • puchatek

    Nie no bez przesady , musi być to jakoś uregulowane jak wszystko w tym Państwie, po złodziejsku bo po złodziejsku ale jest uregulowane i daje głowę ,że pracownicy ,którzy tę najniższą krajową otrzymują są wdzięczni, Ci co mają większe kwalifikacje i ambicje walczą o lepsze pieniądze.

  • Marwitek

    A bogaci z fanaberiami mogą robić co chcą i wbrew temu co piszesz Hipku jest ich sporo w naszym pięknym kraju

  • Marwitek

    A ja uważam, że ta płaca minimalna potrzebna jest tym najmniej wykwalifikowanym , bo daje jakieś pieniądze, inaczej pracodawcy by ich wyzyskiwali za 2 zł za godzinę

  • Jula

    Dokładnie, mój tata pracuje w pewnej firmie ochroniarskiej oczywiście za najniższą krajową, która i tak dla firmy jest meeeeeeega kosztem bo ile to można zarabiać , mało tego tata ma grupę inwalidzką, więc firma dostaje na niego kasę od PEFRON-u i cóż… żeby sobie odbić to nie wypłącają pieniędzy za urlop a urlopu też niechętnie udzielają, tata oczywiście podpisuje że urlop wziął, bo inaczej nie miałby pracy …taki jest bogaty ,że jeszcze z tej minimalnej mój zabiorą.

  • Hipek 67

    Bogaci z fanaberiami mają alternatywne możliwości ich realizowania. No i nie ma ich wielu w tym smutnym kraju.

    Co powiedzieć o dziadku albo niepełnosprawnym, który strasznie chciałby coś robić, podoba mu się upatrzona praca, nie musi dzięki niej wegetować, ale może dostać za nią 1000zł i wciąż byłby w siódmym niebie a tu dobrodziej mówi nie! 1850zł brutto (czyli dla pracodawcy ponad 2500) i koniec – będziesz dziadu siedział w oknie cały dzień bo tak o Ciebie dbamy. Żal.