Blog Polska 2016 i 2017 Blogi
0 Liked
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Kto Nie Bloguje Ten Nie Żyje…

Kto Nie Bloguje Ten Nie Żyje…

… Kto Nie Czyta Blogów Ten Nie Wie Jak Żyć.

Dawno, dawno temu, wszystkie panienki z dobrych domów, a także większość z domów niedobrych, pisały pamiętniki. Zresztą, robiły to nie tylko panienki, ale także mężatki, wdowy i stare panny. Swe pamiętniki, wszystkie panie skrzętnie ukrywały. W nich bowiem znajdowały się ich największe tajemnice: pierwsze porywy serca, i te kolejne, kto je zdenerwował, kto zachwycił, z czego się śmiały, co je wystraszyło, a co zdenerwowało. Zwierzeniami zawartymi w pamiętnikach dzieliły się, co najwyżej, z przyjaciółkami od serca. A i to tylko od święta.

Ale świat się zmienia.  Pamiętniki odeszły w niepamięć, a ich miejsce zajęły blogi. Blogi, podobnie jak pamiętniki piszą panny, mężatki, stare panny, wdowy i matki z tym, ze nie ma to większego znaczenia. Dziś najważniejszy jest nie stan cywilny, ale czy dobrze umiesz sprzedać swoją prywatność. Bowiem bloga, nie piszę się dla siebie, ale dla innych. I najważniejsza dla każdego autora, jest jak największa liczba osób czytających. Znalezienie odpowiednio chwytliwego tematu jest więc tu kluczowe. Jednak nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Od lat jest kilka tematów, które nieustannie cieszą się ogromnym powodzeniem wśród czytelników.

Oto krótki przegląd najpopularniejszych tematów blogowych.

Macierzyństwo to temat rzeka i można go rozegrać na kilka sposobów. Najczęściej można trafić na blog matki doskonałej. W doskonałym mieszkaniu, zawsze wysprzątanym, umeblowanym zgodnie z wszystkim najnowszymi trendami, meblami z Ikea, w doskonałych ciuchach, kupionych okazyjnie, w najmodniejszej galerii w mieście. Matka doskonała jest zawsze uśmiechnięta i nigdy (ale to przenigdy) nawet krzywo nie spojrzy na swe dziecko. Ma niezgłębione pokłady cierpliwości do wszystkiego. Obiady gotuje zawsze dwudaniowe, zawsze zdrowe, najczęściej używając do tego żywności ekologicznej. Wszystko jest zaplanowane na dwa tygodnie do przodu. Od ubrania na wyjścia do parku po posiłek na podwieczorek. Wszystko to razem jest równie wiarygodne, co scenariusz „Mody na sukces”.

Jeśli ktoś nie chce czytać o matce doskonałej, może czytać o matce niedoskonałej. Matka niedoskonała opisuje swe niedoskonałe życie. Od życia matki doskonałej różni się ono tylko tym, że wszystko ma wyglądać bardziej swojsko. Dowiemy się więc z takiego bloga, że od czasu do czasu można dać dziecku parówkę na śniadanie i nie trzeba go przebierać, jak tylko zobaczymy niewielką plamkę na ubranku. Dowiem się także, że matce niedoskonałej zdarza się na dziecko zdenerwować. Wiarygodność blogu – mniej więcej taka jak scenariusz M jak Miłość.

Oczywiście pomiędzy blogiem matki doskonałej, a niedoskonałej istnieje wiele wariantów, które łączą obydwa sposoby bycia w dowolnych proporcja.

Kolejnym tematem na czasie jest moda. Blogi modowe prowadzą tzw. szafiarki, a ostatnio także szafiarze. Dzięki tego typu blogom dowiemy się, co w sezonie jest „must have”, a czego absolutnie założyć na siebie nie możemy. Na czynniki pierwsze rozebrane są tu (gra słów przypadkowa) wszystkie żakieciki, spódniczki, tuniczki, szaliczki, trzewiczki, kozaczki, bluzeczki, szeleczki… i długo można by jeszcze wymieniać. Z tego typu blogów dowiemy się, czy niebieskie legginsy pasują do różowej tuniki, a czarne kozaczki do fioletowego płaszczyka. Wszystko obficie okraszone zdjęciami w zaskakujących miejscach i równie zaskakujących pozach. Jest to więc wiedza niezbędna do życia i wszyscy powinniśmy być wdzięczni, że ktoś taką prawdę objawioną serwuję nam za darmo.

Równie chętnie odwiedzanymi blogami są blogi podróżnicze. Dowiemy się z nich m.in.: jak za 5 zł dojechać do Chin, a gdy już się tam znajdziemy, co zjeść na przedmieściach Pekinu. Jak nie przepłacać w Teheranie, i co kupić na targu w Indiach. Wiedza ta jest niezbędna dla każdego przeciętnego zjadacza chleba w Polsce i trzeba się cieszyć, że ludzie ryzykują zdrowie i życie, by dostarczyć nam tak cennych informacji.

Gdy zgłodniejemy po podróży, warto pomyśleć o zrobieniu smacznej przekąski. Pomogą nam w tym liczne blogi kulinarne. To prawdziwa skarbnica dań na każdą okazję. Co prawda można odnieść wrażenie, czytając takie blogi, że największym wyzwaniem ludzkości jest przygotowanie perfekcyjnej polędwicy z łososi, a życie ludzkie toczy się między sklepem spożywczym, a kuchnią. Ale nie czepiajmy się szczegółów. W końcu każdy ma prawo spędzać swój czas, tak jak lubi.

Oczywiście powyższa lista nie wyczerpuje tematu blogów, jakie możemy spotkać buszując po internecie. Niezależnie od zainteresowań, wieku, płci, wyznania, preferencji modowych i żywieniowych, każdy znajdzie coś dla siebie. Bloga, dzięki któremu dowie się jak żyć, co jeść, jak się ubrać, jak wychować dziecko, jak schudnąć, jak zarobić pierwszy milion, jak być szczęśliwym. Wytyczne i wskazówki publikowane niemal codziennie nie pozwolą nam zboczyć ze słusznej drogi.

Miłego czytania, drodzy internauci.

Eliza Jarocińska
Przyrodnik w biurze. Wiecznie wątpiąca poszukiwaczka idei, która w końcu ją uwiedzie. Miłośniczka kryminałów.
  • Bobi

    Ale ja również nigdzie nie napisałem, że spędzasz całe dnie w kuchni. Za bardzo wzięłaś do siebie moje zdanie o jednym z moich znajomych. Lubię i szanują ludzi z pasją i naprawdę nic do nich nie mam, ale chciałem zaznaczyć, że są na świecie ludzie (Ty Kornelio do nich nie należysz), którzy zamykają się na resztę świata i to dla mnie przesada.

  • Eliza

    Takie blogi nadal są, tylko giną w powodzi blogów o tematyce modowej, rodzicielskiej i kulinarnej. Ale jeśli ktoś czegoś takiego szuka, to na pewno znajdzie.

  • Anubis

    I wyszło tak, jak się spodziewałem z tematem blogowania. Papugowicze tu mają skrajne poglądy, a są tematy, że większość jest jak jeden chór. 😉 Chipsy, piwo i mam trochę czytania na wieczór.

    • AAluniaa86

      I bardzo dobrze, że tak jest. Ja lubię czytać skrajne opinie, bo takie zawsze wnoszą do dyskusji więcej niż zgodny chór:) Tak więc bez chipsów i bez piwa, ale za to z pokrzywą w kubku przyjemnie zaczynam dzień.

  • Fruit

    Skoro tak cudze wpisy i styl życia może wpłynąć na dorosłą kobietę, to dopiero jak bardzo może zniszczyć to psychikę nastolatki…

  • Fruit

    W dzisiejszych czasach w temacie czytania zaczęły również ,,królować” PDF’y i czytniki. Owszem, wygodna forma, sama czasami korzystam, ale jednak mam zamiłowanie do tych ,,klasycznych”, papierowych i jak tylko mogę to po nie właśnie sięgam.

  • Eliza

    Miło wiedzieć, że są na świecie ludzie, którzy wciąż czytają książki. Ostatnimi czasy, jest to prawdziwa rzadkość.

    • Kornelia

      Ja na szczęście jeżdżąc dzień w dzień komunikacją miejską widuję ludzi zahipnotyzowanych czytaniem książek, ale fakt – ,,giną” oni wśród osób zapatrzonych w telefony.

      • AAluniaa86

        Wyobrażam sobie świat bez internetu (bo jeszcze pamiętam takie czasy), natomiast nie wyobrażam sobie świata bez książek. Miejmy nadzieję, że ci co zapatrzeni są w telefony, czytają jakieś wartościowe rzeczy, a nie tylko klikają lubię to.

  • szym

    Jeszcze jedna prawda o blogach, to to, że starają się ludziom narzucać jak żyć. Taki bloger podaje się za specjalistę – on jeździ takim autem, chodzi na fitness, biega, znajduje cza na kino, jest wegetarianinem – więc ty, jego czytelniku też powinieneś to wszystko robić, inaczej jesteś gorszy, źle zorganizowany lub leniwy. Niby żyjemy w czasach, gdzie ceni się indywidualizm, a jednak w internecie widać tylko powielanie wzorców.

    • Laura

      A ilu ma ,,wyznawców” (nie urażając). Sama znam osobę, która jedną blogerkę wychwala ponad niebiosa, a każdy negatywy komentarz w jej kierunku bierze wręcz do siebie. To już jest niezdrowe.

      • Amanda

        Jak ludzie nie maja własnego rozumu to szukają różnych takich guru którzy powiedza im jak życ. Wcześniej jak sie miało problem to się rozmawiało z przyjaciółką, siostrą matka, babcia, a teraz szuka się porad w necie.

        • Fruit

          Przyznaję rację. Tak się zastanawiam, czemu akurat szuka się w większości w internecie…Czyżby najmłodsze pokolenia wychodziły z założenia, że wiadomości mamy lub babci są ,,nie na czasie”?

          • Amanda

            Bo ludzie młodzi nie maja dzis żadnych autorytetów. Wszystko można znaleźc w necie – po co komu encyklopedia słownika ksiązka kucharska czy rada mamy? Internet jest zawsze pod reka nie poucza nie robi wyrzutów i daje odpowiedzi na wszystkie pytania.

  • Jacek

    A ja w pełni rozumiem ten hejt. Blogerki modowe, same siebie, przedstawiają jako puste lale, które w głowie mają tylko aktualnie modne fasony sukienek. W kraju, w którym większość ludzi boryka się z wieloma problemami, najczęściej natury finansowej, takie dziewczyny budzą niesmak, a w niektórych nienawiść.

  • Eliza

    Blogerzy to sprzedawcy marzeń. Im prędzej zrozumiemy, że nie ma ludzi idealnych i że my idealni nigdy nie będziemy, tym lepiej dla nas.

  • AAluniaa86

    Bardzo trafne spostrzeżenie. Osoby, które piszą blogi, w większości są próżne, przekonane o swojej wyjątkowości, i o tym, że mają do przekazania coś ważnego. Ale cóż, wydaje mi się, że takie po prostu mamy czasy.

  • Bobi

    Wydaje się, że blogi żerują na ludzkiej niepewności i kompleksach. Pokazują jak żyć idealnie, jak być szczęśliwym. Dają receptę na wszystko. A trzeba być życiowo dojrzałym, żeby zrozumieć, że nikt, prócz nas, nie ma przepisu na nasze szczęście. To szczęście trzeba znaleźć w sobie, żaden blog tego za nas nie zrobi.

    • Karolina Przepiórka

      Dokładnie. To w większości kreacja postaci, a nie jej realne odzwierciedlenie. Osoby podziwiane żyją po części z tego, że dla kogoś są piękne, są autorytetem, motywacją czy nawet swojego rodzaju ideałem. Miałam okazję pracować przy sesjach zdjęciowych – na planie – zwykła kobieta, po obróbce – bogini. Niebo a ziemia w rzeczywistości.

      • Bobi

        Ludzie lubią żyć marzeniami i iluzją. A blogi dają im złudzenie że i oni mogą mieć takie doskonałe życie, jeśli się choć trochę postarają. Takie czytanie i angażowanie się w blogi, to moim zdaniem, ucieczka przed rzeczywistością.

        • Laura

          Masz dużo racji. Sama czasami wejdę na jakiegoś bloga, vloga lub instagrama. Nie ma tam miejsca na zwykłe problemy, smutki, gorsze dni. Wszystko jest wyidealizowane. Nawet posiłki są ułożone nienagannie.

  • Tomi

    To już nie problem blogów, tylko osób, które je czytają. Równie dobrze można by się denerwować na filmy o superbohaterach, bo przecież w rzeczywistości superbohaterów nie ma.

  • Amanda

    No przynajmniej szczera wypowiedz osoby która wpadła w pułapke doskonałosci.A wydawało by sie ze matki to osoby które są dojrzałe i nie powinny sie tak łatwo łapać na takie plewy.

    • Laura

      Dobrze, że Anonimowa podzieliła się swoją historią. Jest to przestroga lub dodatkowa forma otworzenia oczu na to, jak łatwo można wpaść w pułapkę.

      • Amanda

        Powinien postac blog o tym jak bezpiecznie korzystac z blogów żeby sobie czasem krzywdy nie zrobic przez ich czytanie.

  • Kris

    Nie będę bronić hejterów, po prostu zanalizowałem sytuację i kondycję psychologiczną tego typu osób.

    • AAluniaa86

      Bardzo słuszna diagnoza – przynajmniej w moim mniemaniu. Tacy hejterzy, w większości nadają się na terapię – i nie chodzi o ich tłumaczenie, tylko o fakt, że to ludzie w bardzo kiepskiej kondycji psychicznej.

  • Lukas

    No moze i jestem wyjątkiem. Ale mi moje życie i moje problemy zupełnie wystarczaja. Na blogach natomiast szukam konkretnej wiedzy a nie rozrywki cudzym kosztem. Szkoda mi na to czasu.

    • Bobi

      Ale dobrze, że są tacy ludzie jak Lukas. Bo czasami jak się niektórych posłuch, to się wydaje, że nie mają własnego życia, tylko żyją życiem blogerów.

  • Eliza

    Nie było by co podglądać, gdyby nie było ludzi, którzy lubią być podglądani.

    • AAluniaa86

      Ale skoro są tacy, którzy chcą pisać o sobie, i są tacy, którzy chcą to czytać, to właściwie nic nam do tego, bo wychodzi na to, że wszyscy są zadowoleni. No poza tymi, którzy nie rozumieją fenomenu blogów.

  • Kinga

    Dlatego to jest fajne, że jest różnorodność i w dzisiejszych czasach każdy znajdzie coś dla siebie. Za to cenię blogi. Niezależnie od panujących trendów zawsze każdy znajdzie jakąś ,,perłę”.

    • Tomi

      To prawda. Na blogach dziś można znaleźć wszystko co się szuka, a nawet więcej. Bardzo dobrze, też że jest organizowany konkurs na Blog Roku – dzięki niemu, można poznać nowe ciekawe blogi, do których mógłby być problem dotrzeć, w ich natłoku.

  • Karolina Przepiórka

    Wydaje mi się, że większość z nas ma gdzieś tam świadomość, że w internecie kreuje się zdecydowaną lepszą wersję samego siebie. Która z kobiet wstawi niekorzystne zdjęcie, na którym np. widać jej fałdkę, wygląda masywniej lub zęby wyglądają bardzo żółto? Owszem, zdarzają się wyjątki, ale większość robi po kilka, kilkanaście zdjęć, dobiera filtry, kolory oraz dopiera dobre światło aby wyjść reprezentacyjnie lub ,,znośnie”.

  • Bobi

    Mogę zrozumieć, że ktoś lubi gotować, ale spędzanie całego życia w kuchni to dla mnie przesada. Mam takiego znajomego – o niczym nie można z nim porozmawiać, bo interesuje go tylko schab w pomarańczach i kalmary z cebulą. No i ewentualnie promocje w Lidlu.

    • Tomi

      Dlatego należy szukać znajomych o podobnych zainteresowaniach, a nie narzekać. On pewnie nie może zrozumieć, dlaczego Ty wciąż mówisz tylko o samochodach.

      • Bobi

        Dzięki za radę. Jedna ja mam wielu znajomych z różnymi zainteresowaniami i potrafimy się dobrze dogadać. Wystarczy, że nie zamykamy się w swoim świecie.

        • Eliza

          Bardzo zdrowe podejście. Horyzonty trzeba poszerzać, a najprzyjemniej jest to robić z pomocą swoich przyjaciół i znajomych.

        • Anubis

          Wydaje mi się, że Papugowiczka nigdzie nie napisała wprost, że zamknęła wszelkie horyzonty. Widać, że ma pasję od lat, ale po jednej wypowiedzi nie dowiemy się jakie hobby ma dana osoba.

          • Bobi

            Widzę, że moja wypowiedz wzbudziła spore poruszenie, więc powtórzę – nie oceniałem Korneli, a moja opinia dotyczyła moich doświadczeń z osobą, którą znam od lat. Nie ośmieliłbym się oceniać nikogo po jednej tylko wypowiedzi.

  • Lukas

    Ja czytam blogi ale tylko takie techniczne – można zdobyc całkiem porzadną wiedze. Co do życia prywatnego obcych ludzi to mnie ono nie obchodzi.

  • szym

    To, to już jest dla mnie totalnie nie do pojęcia. Nagle taki bloger, staje się celebrytą i przypisuje mu się nie wiadomo jakie cechy. A on dbając o swój wizerunek, tak naprawdę zatraca sam siebie. Bo przecież wiele rzeczy nie może zrobić, bo to nie pasuje do jego wizerunku jaki stworzył na blogu. Błędne koło.

  • Fruit

    Oczywiście, że dobrze, ale mnie już chodzi o przejście w skrajność. Ta skrajność jest dla mnie już nie zdrowa. Zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną popieram, ale nie przegięcie w drugą stronę i robienie z nich ,,religii”. Ale ukłony za wytrwałość…

    • Amanda

      Robienie filozofii ze zmiany pieluchy i zmienianie jej tak by wyćwiczyc mięsien przedramienia to jest zwyczajnie śmieszne. Ale one tego nie czuja że sie ośmieszaja.

      • Karolina Przepiórka

        Zgodzę się… Nie urągając żadnym Mamom! Ogólnie musimy mieć świadomość, że większość, co jest pokazywane w internecie jest mocno naciągane i często odbiega od realnego życia, ale ludzie lubią coś innego, kontrowersyjnego czy ,,perfekcyjnego”.

        • AAluniaa86

          I tylko zastanawiam mnie fakt, jak wiele osób wierzy w ten idealny świat internetowych mam. Co gorsza próbuje im dorównać, ale niestety szkodzi w ten sposób i sobie i dziecku.

          • Amanda

            I jeszcze robią krzywde innym osobom bo probują im wmowić ze nie ma innego sposobu na szczesliwe życie.

  • AAluniaa86

    Wszystko w umiarze jest dobre, a w nadmiarze szkodzi. Oczywiście nikt nie każe mi czytać blogów, ale one są wszędzie, atakują z każdej strony. I jak dotąd wszyscy są tym zachwyceni, więc cieszę, się, że w końcu ktoś spojrzał na to w trochę drwiący ale zdrowy sposób.

  • Fruit

    Mnie zastanawia jedna rzecz. Hejt. Że ludziom się po prostu chce. Ile to trzeba mieć wolnego czasu aby śledzić ruchy osoby, za którą się nie przepada i wylewać w stosunku do niej swoją żółć, czekać na jakiekolwiek potknięcie, gorsze zdjęcie, literówkę czy przejęzyczenie. Albo tacy ludzie mają nadmiar czasu w swoim życiu, albo ich życie jest bardzo ubogie i nie wiedzą jak się zająć samym sobą.

    • Kris

      Myślę, że ludzie, którzy hejtują wcale nie śledzą jakoś przesadnie jedne osoby. Raczej, gdy mają gorszy dzień, wchodzą na pudelka czy pomponik i tam już mogą sobie do woli wybierać, komu naubliżają. A anonimowość w necie sprawia, że czują się bezkarni.

      • Kinga

        Śledzę kilka blogerek o różnych tematykach oraz różnych aktywnościach w mediach i śmiało większość z nich ma ,,swojego hejtera”, który post w post wylewa swoje negatywne emocje i doczepia się do każdej rzeczy. Bo to usta, za takie, nos za taki, głos za taki (…) i wytykają.

        • Kris

          Ten cały hejt rodzi się z frustracji i poczucia niespełnienia. Przecież nikt, kto jest zadowolony ze swojego życia, nie będzie czytał czyjegoś bloga, po to tylko, żeby krytykować. Ilość hejtu w naszym necie świadczy tylko o dużej liczbie nieszczęśliwych osób.

        • Amanda

          Ale przeciez osoby które pisza blogi dodaja zdjecia muszą sie też liczyć z krytyką. Jak nie chca żeby ich ktoś oceniał i krytykował niech nie publikują swoich zdjec w necie.

          • Bobi

            A to swoją drogą słuszna uwaga. Osoby, które wystawiają swoje życie prywatne na widok publiczny, muszą się przygotować, na to, że nie tylko będą podziwiane ale i krytykowane. I nie zawsze będzie to konstruktywna krytyka.

  • Fruit

    Blogi to fajna sprawa i jakaś alternatywa dla czasopism. Czy w podróży, czy w chwili przerwy wystarczy wyjąć tablet, telefon i ma się całą gamę tematów.

    • Laura

      Ja również lubię raz na jakiś czas oderwać się od codzienności i poczytać jakiegoś tematycznego bloga. Przyznam się, czasami po prostu lubię blogi pooglądać, bo wiele blogów ma naprawdę piękne fotografie, wyidealizowane, ale dla oka miłe.

  • Amanda

    A ja lubię blogi o restauracjach. Zawsze można się dowiedzieć gdzie warto wejść na obiad a gdzie na kolacje.

    • Kris

      Ja tam wolę się spytać znajomych, jaką knajpę polecają. Co do znajomych to przynajmniej wiem, jaki mają gust i czy mi podoba się to samo co im. A taki bloger, to obca osoba. To co dla niego jest super, dla mnie może się okazać totalną porażką.

      • Tomi

        A jak jedziesz, do obcego miasta i żaden znajomy nie może Ci nic polecić, to wtedy fajnie zajrzeć na bloga i się dowiedzieć, co, gdzie i jak. A jak nie chcesz, to przecież nie musisz czytać.

  • Kris

    Zgadzam się – nie ma sensu nikogo hejtować i blogerek modowych także. Ja po prostu omijam te blogi szerokim łukiem i jestem dzięki temu zdrowszy, bo wpisy na temat niebieskich pantofelków do zielonego płaszcza są ponad moje rozumienie świata.

  • szym

    Ciekaw spojrzenia na świat blogów. Muszę przyznać, że mnie także większość blogów drażni. Ale na swój sposób podziwiam ludzi, którym się chce codziennie opisywać swoje życie.

    • AAluniaa86

      Można podziwiać, ale pewnie po prostu mają taką potrzebę. Muszą się wygadać. A na blogu mają jeszcze poczucie, że ktoś ich wypowiedzi czyta.

  • Amanda

    No i dostało się mamuśkom po uszach. Bardzo dobrze! Teraz macierzyństwo jest takie trendy że aż strach nie mieć dziecka.

    • Norek

      Daleki jestem od osądzania kogokolwiek, ale faktycznie ostatnio jest duży nacisk na promowanie macierzyństwa. Nie chodzi tu tylko o blogi, ale także o wszystkie celebrytki, które w momencie urodzenia dziecka stają się ekspertami w tej dziedzinie i w żadnym wywiadzie nie pominą tego tematu. Nie mam nic przeciwko matkom i dzieciom, ale kiedyś macierzyństwo to była normalna i naturalna sprawa. Dziś urasta to, do filozofii.

      • Fruit

        A najbardziej na czasie jest fit-macierzyństwo. Mama robiącą pompki nad maluszkiem, biegnąca z maluszkiem w sportowym wózeczku, podrzucająca dziecko w ramach różnych ćwiczeń. W pewnym sensie podziwiam zapał i zawzięcie, ale większość robi z tego filozofię życia, a nawet styl życia.

      • Amanda

        I każda mamuśka będzie twierdzić że nie ma nic piekniejszego od wstawania w nocy do drącego się dziecka. A jak jakaś kobieta chce robić kariere to już jest postrzegana jako ktoś gorszy – drugiej kategorii.

  • Tomi

    Przerysowany artykuł. Owszem, można spotkać typu blogów, o których pisze autorka, ale jest tez dużo blogów wartościowych, z których można się dużo dowiedzieć. A poza tym, nikt nikomu blogów, nie każe czytać.

    • Róża

      Są blogi, które naprawdę niosą ze sobą pomocne i wartościowe treści. Uwielbiam blogi o tematyce finansowej, oszczędnościowej oraz ze ,,zwykłymi” radami codziennymi.

      • Kris

        Są gusta i guściki, mnie te blogi najbardziej denerwują. Zwykłe codzienne rady mogę uzyskać o przyjaciół, którym mam w realnym świecie, nie potrzebuję porad samozwańczych „znawców”, a wiedzę na temat finansów wolę czerpać ze sprawdzonych opracowań.

        • Róża

          Ja również wychodzę z założenia, że są gusta i guściki, ale mogę Ci polecić blog Samcika. Zajrzyj, a może się przekonasz. Na pewno nic nie stracisz.

      • Tomi

        Właśnie tak jest. Blogi to skarbnice wiedzy. Trzeba tylko umieć z nich czerpać i oddzielić ziarno od plew.