kupić własne mieszkanie czy wynajmować

Strona główna / Kupić własne? Wynająć?

Kupić własne? Wynająć?

Mieszkańcy Mazowsza narzekają na bardzo zawyżone ceny mieszkań. Zarówno ci kupujący jak i wynajmujący liczą na zmiany na rynku nieruchomości. Czy takie nadejdą?

Ceny nieruchomości w Polsce są sporo wyższe niż na Zachodzie Europy – biorąc pod uwagę 4-krotną różnicę w wysokości zarobków. Drożej niż u nas jest w najbogatszych miastach, takich jak Londyn, Paryż, lub na wschodzie kontynentu, np. w Rosji. Dla przykładu w Niemczech pokoje można wynająć już od 200 euro, a całe mieszkania kosztują ok. 700 euro za miesiąc (w tym są wszystkie opłaty).

Jak więc sprytnie i rozsądnie zorganizować sobie własne lokum? Co bardziej się opłaca: przeczekać okres oszczędzania na własne cztery kąty w mieszkaniu rodziców? Wynajmować coś aż dopóki nie znajdzie się lepszej pracy z kilkutysięcznym dochodem? A może zaryzykować – wziąć kredyt i mieć świadomość, że mogę wbić gwóźdź w ścianę, kiedy tylko chcę?

Ekonomiści, analizujący obecny stan rzeczy, stwierdzają, że w pierwszej połowie 2015 roku ceny za wynajem były stabilne, a ceny nieruchomości nieznacznie wzrosły. W Warszawie przeciętnie prawie 12 lat trzeba oszczędzać na własne mieszkanie. Czemu tak długo?

Według specjalistów nieruchomości podrożały najbardziej między 2006 i 2009 rokiem jako owoc okresu, w którym banki udzielały najwięcej kredytów w obcych walutach (lata 2003-2008). Swoje trzy grosze dołożyły także programy rządowe (np. Mieszkanie na swoim) powodujące wzrost zdolności kredytowej wielu osób. Odpowiedzialne za ceny nieruchomości są również nienaturalnie niskie stopy procentowe dla kredytów i depozytów.

Mieszkania kupują najczęściej osoby, które mogą wziąć kredyt i które mają wystarczająco dużo pieniędzy na pokrycie wkładu własnego (obecnie min. 10% wartości nieruchomości), który w 2017 roku ma ponoć wynosić min. 20%. Tak więc, jeśli ktoś ma kupować mieszkania, ceny muszą pójść w dół, bo coraz mniej osób będzie stać na wkład własny do kredytu. Ceny mają również szansę spaść ze względu na niż demograficzny zaczynający dotykać rynek. Ten drugi powód przyczynić się powinien również znacząco do spadku cen wynajmu mieszkań, które są w dużej mierze związane z mobilnością studentów, a tych będzie z roku na rok coraz mniej.

Proste. Na pewno? Nie wszyscy znawcy tematu podzielają te optymistyczne prognozy, przypominając, że wizje zmian w ekonomii mają wiele wspólnego z wróżeniem z fusów. Jak będzie? Zobaczymy.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.