mediator postępowanie mediacyjne 2016 i 2017
0 Liked
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / MEDIACJA – Alternatywa Dla Procesu

MEDIACJA – Alternatywa Dla Procesu

Warto wiedzieć, że gdy znajdziemy się w sytuacji sporu, udział sądu nie jest niezbędny do jego rozwiązania. W każdych okolicznościach można bowiem rozważyć skorzystanie z alternatywnego sposobu rozwiązania sporu, jakim jest mediacja.

CZYM JEST MEDIACJA?

Mediacja to dobrowolne, poufne, a także niesformalizowane pozasądowe postępowanie w sprawach, w których możliwe jest zawarcie ugody. Prowadzone jest ono między stronami określonego sporu przez osobę trzecią, jaką jest bezstronny mediator. Celem mediacji jest wypracowanie rozwiązania satysfakcjonującego obie strony konfliktu, a nie ustalenie kto ma rację w sporze.

Mediację można przeprowadzić w bardzo wielu sprawach cywilnych, rodzinnych i opiekuńczych, gospodarczych, tych dotyczących prawa pracy, a także karnych. Mediację prowadzi się na podstawie umowy o mediację lub postanowienia sądu o skierowaniu danej sprawy do mediacji.

Kierując sprawę do sądu strony tracą kontrolę nad wynikiem postępowania. O ich sprawie rozstrzyga sąd, natomiast same strony mają ograniczony wpływ na rozstrzygnięcie sporu, wynikający ze szczegółowej procedury. Natomiast kierując sprawę do mediacji, strony pozostawiają sobie całkowity wpływ na wynik zakończenia sporu. To one ustalają zasady procedowania i wybierają zgodnie mediatora, przy pomocy którego ustalają sposób rozwiązania istniejącego pomiędzy nimi sporu. Ponadto każda ze stron, może w dowolnym momencie z mediacji zrezygnować.

KIM JEST MEDIATOR?

Mediatorem może być każda osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzystająca z pełni praw publicznych. Organizacje społeczne i zawodowe oraz sądy prowadzą listy stałych mediatorów i tworzą ośrodki mediacyjne.

Mediator jest bezstronną i neutralną osobą, która pomaga obu (lub większej liczbie) stron we wzajemnym wysłuchaniu, spokojnym i uporządkowanym przedstawieniu własnych racji i argumentów, a także odnalezieniu wspólnych interesów oraz wypracowaniu możliwych rozwiązań. Mediator pomaga skoncentrować się na problemach, a następnie na wypracowaniu – satysfakcjonującego wszystkie strony konfliktu – porozumienia.

Koszty mediacji, w tym wynagrodzenie mediatora, pokrywają w całości strony.

PRZEBIEG POSTĘPOWANIA MEDIACYJNEGO

Po wszczęciu mediacji, mediator niezwłocznie ustala termin i miejsce posiedzenia mediacyjnego. Na pierwszym – nieformalnym najczęściej spotkaniu – mediator przekazuje stronom informacje o mediacji, pozwala stronom nawiązać dialog, a także określa problem będący źródłem konfliktu. Na kolejnych spotkaniach strony przedstawiają swój punkt widzenia sporu, swoje oczekiwania oraz podejmują współpracę celem znalezienia najkorzystniejszego dla nich rozwiązania. Mediator pomaga następnie stronom w sformułowaniu treści ugody. Z  przebiegu mediacji sporządza się protokół.

Ugoda zawarta przez strony przed mediatorem wymaga zatwierdzenia przez sąd, by mogła uzyskać moc prawną ugody sądowej, tzn. by mogła wywoływać takie same skutki, jak w przypadku gdyby strony zawarły ugodę przed sądem. Niedawno zlikwidowano opłatę w wysokości 50 zł, jaka była dotychczas pobierana od zatwierdzenia ugody przez sąd, co jest z pewnością tylko kolejnym argumentem za tym, aby korzystać z tego sposobu rozwiązywania konfliktów.

Podsumowując, postępowanie mediacyjne daje korzyści każdemu uczestnikowi, poprzez:

szybkie, tanie i proste postępowanie,

wpływ na wybór składu zespołu mediatorów,

rozwiązanie problemu bez pogłębiania konfliktu,

ograniczenia kosztów postępowania,

gwarancję poufności postępowania oraz brak złego rozgłosu,

akceptowane przez strony warunki ugody będą gwarancją dobrowolnej wykonalności porozumienia.

ZMIANY W PRAWIE

Na koniec należy wskazać, że od 1 stycznia 2016 r. składając do sądu pozew wymagane jest zaznaczenie „czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia”, gdyż jest to warunek formalny pozwu. Wprowadzono także możliwość zwolnienia strony od kosztów mediacji, co z pewnością ułatwi skorzystanie z tej drogi rozwiązania spraw osobom mniej zamożnym. Dodatkowo, jeśli doszło do zawarcia ugody przed mediatorem,  w sytuacji gdy sprawa trafiła już wcześniej do sądu, to nastąpi zwrot całej – a nie jak to wcześniej było ¾  –  opłaty wniesionej od pozwu. Sąd może aktualnie z własnej inicjatywy skierować strony do mediacji na każdym etapie sprawy, a nie jak dotychczas tylko do końca pierwszej rozprawy. Wszystkie wskazane powyższej okoliczności zdecydowanie zachęcają do podjęcia próby polubownego rozstrzygnięcia wielu zaistniałych sporów.

Dominika Peżyńska
Adwokat. Specjalista ds. windykacji oraz prawa bankowego. Wielbicielka kryminału, dobrego kina i Mazur. Opiekun działu reprezentacji w sądzie Papug.pl
  • szym

    Coś w tym jest, jednakże trzeba wziąć pod uwagę, że i sądy nie są nieomylne i czasami mogą wydać wyrok, który nijak się ma do sprawiedliwości i wtedy co? Trzeba położyć uszy po sobie i uszanować błędny wyrok, czy raczej walczyć o sprawiedliwość?

  • Pytam

    A ja mam pytanie, w jaki sposób mam zgłosić chęć mediacji? Do jakiej instytucji i w jakiej formie?

    • Eliza

      Najlepiej zajrzeć na stronę http://mediator.org.pl – tam wszystko jest opisane. Zamieszczone są także adresy Centrów Mediacji, gdzie wszystkiego się można dowiedzieć.

  • Laura

    Wydaje mi się, że większość i tak będzie za sądem, bo mediacja może (niesłusznie) wydać się im mniej poważna. Wydaje mi się, że to przez utarty schemat sądu i jego wielkości oraz specyficznych rozpraw. Media mówią tylko o sądach.

    • szym

      Chyba ostatnio coś ruszyło i zaczęli nagłaśniać mediację, jako sposób rozwiązywania sporów. Będąc u znajomych widziałem na którymś kanele w TV (chyba TVP info) krótki reportaż o korzyściach płynących ze skorzystania z mediacji. Dość wyraźnie zaznaczyli (nawet na przykładzie), że jest to dużo mniejszy koszt niż spraw sądowych.

  • Bobi

    Takim ludziom to już niestety nic nie pomoże. Będą się odwoływać do wszystkich instancji i psuć nerwy wszystkim, którym można. Taki typ.

  • Tomi

    Zgadzam się. Szczególnie, że nic tak ludzi nie zachęca do rozmów, jak wizja zwrotu kosztów, które już ponieśli.

  • Anonimek

    Głupoty, nie wierze w takie pokojowe rozwiązanie. Wyrok sądu to większość osób respektuje, a takie gadanie i mediacje – to nic nie warte.

    • Norek

      Dla takich ludzi jak ty, faktycznie zostaje tylko rozprawa sądowa. Ale na szczęście wiele osób, pragnie się po prostu dogadać i spór rozwiązać bez zbytniej straty czasu i pieniędzy. Dla nich mediacje to idealne rozwiązanie.

      • Bobi

        Ważnym aspektem jest też fakt, że wszystko odbywa się w zamkniętym gronie, bez zbytniego hałasu, a nawet z zachowaniem tajemnicy. Dla wielu osób to jest bardzo ważne. W przypadku spraw sądowych, rozgłosu często trudno jest uniknąć.

    • Martini

      Zważyłby na to, że sąd nie zawsze działa po naszej myśli i nie zawsze, nie w każdym przypadku i nie w każdej sytuacji jest w naszym odczuciu sprawiedliwy.

  • Tomi

    Mam nadzieję, że mediacje uproszczą cały ten skomplikowany system. Aczkolwiek zdaje sobie sprawę, że czasami między stronami są takie animozje, że nic ich nie pogodzi. I wtedy dopiero wyrok sądu jest w stanie zakończyć spór.

  • Amanda

    Ja tam wole sprawe kierowac do sądu a nie bawić sie w mediacje. Wygrana w sadzie ma swoja moc a takie uzgodnienia to troche sa dla mnie smieszne.

    • szym

      A czasami dla sądu są śmieszne spory, które musi rozsądzać. Mediacja to bardzo dobre rozwiązanie a jej stosowanie świadczy o rozwoju społeczeństwa.

      • Amanda

        A co mnie to obchodzi czy to sąd smieszy, czy nie śmieszy. To jego psi obowiązek rozsadzic spór – przeciez z moich podatków dostaje pensje.

        • szym

          Taka roszczeniowa postawa, w dodatku ograniczająca się tylko do patrzenia na czubek własnego nosa, z pewnością uniemożliwiła by jakąkolwiek mediację. Dla takich osób, jak Ty – to faktycznie, tylko rozprawy sądowe.

          • Amanda

            Mam do tego prawo i z niego korzystam. To mój czas moje pieniadze i moge je wykorzystac jak chce.

          • Kris

            Każdy ma prawo także wezwać policję do każdej, choćby najbłahszej stłuczki, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że nie zawsze jest sens tak robić. To nie jest więc kwestia prawa, tylko przyszłościowego myślenia. Co mi się bardzie opłaca – a czasem bardziej opłaca się mediacja.

  • Kris

    Mediacje wprowadzono już jakiś czas temu, ale nie było nią wielkiego zainteresowania. Nie wiem, czy ze względu na koszty, czy na małe jej nagłośnienie, czy też dlatego, że ludzi jednak wolą ciągać się po sądach.

    • AAluniaa86

      Może więc dzięki tym zmianom i nagłaśnianiu mediacji, trochę więcej ludzi zacznie z niej korzystać? Byłoby to z korzyścią dla wszystkich.

      • Kris

        Nagłaśnianiu? Mało gdzie można spotkać temat mediacji. Raczej właśnie bardzo słabo jest to nagłaśniane i to jest główny problem. Są stowarzyszenia, które wydają kupę kasy na promocję macierzyństwa i jest to kasa wyrzucona w błoto, bo nikogo bilbord nie zachęcić do posiadania dziecka. A na tak ważną sprawę nie ma pieniędzy, żeby jej promować.

        • szym

          Jest w tym trochę racji. Faktycznie o mediacjach cisza – w mediach, w necie, nic się nie rzuca w oczy. Raczej samemu trzeba szukać. A szkoda, bo mediacja to świetne rozwiązanie. Tanie, szybkie i konkretne. Trzeba je tylko rozpropagować.

          • Martini

            Ja również praktycznie nie słyszałem nic o temacie mediacji w mediach takich jak radio, telewizja, gazety. Ot co, znajdzie się w internecie, ale nigdy temat sam z siebie nie wpadł mi w ręce. A szkoda, że tak mało się o tym mówi.

  • szym

    Może dzięki temu zostaną choć trochę odciążone sądy i sprawy będą rozpatrywane szybciej. Bo teraz to trwa zdecydowanie za długo.

    • Conor

      Bardzo słuszna uwaga co do długości i czasu rozpatrywania spraw. Ja również mam taką nadzieję, że to w tym kierunku jednak wyjdzie na lepsze.

      • Laura

        Mam nadzieję, bowiem mój brat ma już od kilku lat ciągnięty proces i ciągnie się to (mam wrażenie) w nieskończoność. To tylko dodatkowe nerwy, pieniądze na adwokata i stanie w miejscu, gdy czas i lata biegną.

        • Bobi

          Więc niech szybko przeanalizuje sytuację i może okaże się, że może skorzystać z mediacji – i dla niego korzysz i sąd będzie odciążony.