polska powiatowa 2016 diagnoza demograficzna i społeczna
0 Liked
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Twin Peaks : Diagnoza

Twin Peaks : Diagnoza

Wyniki badań empirycznych struktury demograficzno – społecznej małych* miast** w 2015 i 2016:

I             40%  : emeryci i renciści
II            40% : mutanci (przyroda ożywiona)
III           19% : klasa średnia
IV           1%   : elita

*   Poniżej 100k mieszkańców.
** Dotyczy ośrodków z dala od Warszawy, Krakowa, Poznania itp.


Grupa I stabilnie rośnie gromadząc się wokół świętych figur. Grupa II wsparta programem 500+ przeżywa BOOM. Grupa III – kurczy się i emigruje. Grupa IV – constans.

Pomiędzy grupami I, II i III mają miejsce transfery.

Grupa IV jest stosunkowo hermetyczna.

Awans do grupy IV (z III) jest możliwy jeżeli jesteś jedną z tych 7 dziewczyn w miasteczku, które nie wypalają oczu wyglądem; potrafisz skutecznie maskować wady charakteru oraz umiesz zatroszczyć się o interes swój i swojej familii. Wszystkie czynniki muszą zajść jednocześnie. Ty także musisz zajść.

Wymiana części składu osobowego grupy IV występuje po wymianie lokalnej władzy samorządowej.

Przyczyny sposobu ukształtowania opisanej struktury:

– pycha i zawiść (równanie w dół)
– demokracja i socjalizm (równanie w dół)
– otwarte granice międzypaństwowe (emigracja)
– internet i jego wpływ na młodzież (emigracja)

Skuteczne sposoby odwrócenia trendów:

– brak

Prognoza demograficzno – społeczna:

A) podtrzymanie trendów do całkowitego wyparcia grupy III przez grupę I i II
B) skonsumowanie grupy IV przez grupę II
C) autokanibalizm grupy II

Cezary Graf
Prawnik. Inwestor. Miłośnik jogi i boksu. Opiekun działów Nieruchomości i Inwestycje Papug.pl
  • Conor

    Mnie też to ciekawi. I to właśnie ci ludzie narzekają na chamstwo, prostactwo oraz innych w swoim otoczeniu.

  • Conor

    A może po prostu w większości nie zwraca się uwagi? Człowiek często wychodzi z błędnego założenia, że wszystko widzi, wszystko wie, ale gdyby się tak na chwilę zatrzymać i zastanowić można by dojść do wniosku, że nie szuka w tym głębszego sensu, skoro na pierwszy rzut poszczególne rzeczy wyglądają zupełnie inaczej. Ludzie w większości starają się kreować przed innymi swoje życie, przekłamują je, koloryzują, ubarwiają. Najlepszym przykładem tego są media społecznościowe (Facebook, Instagram itp). ,,Pokazujemy” jakiego to poziomu ,,high life” nie ma nasze życie. Obiad, deser, drink! Co z tego, że stygnie/topi się/grzeje – najpierw trzeba zrobić idealne zdjęcie na insta! Wystygło/podtopiło się/ zagrzało, ale zdjęcie jest. I ludzie te standardy oglądają, podziwiają, zazdroszczą, chociaż jest to tylko wizualna kreacja. Wszak kto z nas chciałby się chwalić np. problemami w pracy, niepowodzeniami, trudnościami w życiu czy nawet gorszą sytuacją finansową (biedą)?

  • Conor

    Ogólnie jeżeli indywidualizm jest jednostką nie wpisuje się on ogólnie w społeczeństwo, ponieważ jest przez nie po prostu przysłaniany. Jest ono za duże aby poszczególne człony, przeważnie małe były widoczne.

  • Conor

    A cóż nam w życiu innego pozostało?

  • Conor

    Wobec tego jest nas dwóch z uśmiechem i dobrym humorem.

  • AAluniaa86

    Moim subiektywnym zdaniem – tak. Ale wiem, że zaraz spotka mnie fala krytyki, bo przecież nie mam na to żadnych dowodów.

    • Eliza

      Pesymistycznie założyła Pani, że spotka się z falą krytyki, a tu proszę, takie miłe zaskoczenie.

      • Conor

        O właśnie. Aby się nie rozczarować jak droga końcowa okaże się jednak mniej przyjemna.

  • szym

    Ciekawe otoczenie Panowie macie. U mnie, nic takiego nie widać.

    • Cezary Graf

    • Conor

      Może po prostu nie chcesz na to patrzeć?

  • Robert

    katofanatycy, mutanty, patologia itp – odniosłem wrażenie że na tym forum są ludzie którzy wiedzą „lepiej” co jest dobre dla Polski a co nie i tak się zastanawiam co Państwo robicie na co dzień aby uświadomić te zacofane patologiczne społeczeństwo, otworzyć oczy na to co właściwe, nie pisze tego złośliwie. Myślę że raczej należę do tej zacofanej części mutantów i patologi chciałbym poznać argumenty jak żyć by być takim fajnym.

    • Tomi

      Mniej więcej mam takie same odczucia. Wszyscy tutaj naśmiewają się, lub oburzają, na pazerne i głupie polskie społeczeństwo, jakby oni sami byli zupełnie innej narodowości. A równocześnie brak konstruktywnych uwag, co zrobić by społeczeństwo uświadomić.

    • Lukas

      Myśle że skoro czytasz papuga, to znaczy ze nie jestes taki zacofany.

  • Tomi

    A swoją drogą, to znowu mam wrażenie, że p. Cezary obraża nas wszystkich, i co ciekawe wszyscy się z tego cieszą.

    • Cezary Graf

      A to przepraszam Pana.

      • Tomi

        Dziękuję, ale w gruncie rzeczy, nie ma za co, bo ja podobnie jak większość na tym forum, nie czuję się urażony. Zaintrygował mnie tylko fakt, że całe społeczeństwo przedstawił Pan, w dość negatywnym świetle, a przedstawicielom tego społeczeństwa się to podoba. Chyba nikomu nie przyszło na myśl, że siłą rzeczy, do której z opisanych grup, należeć musi.

        • Cezary Graf

          Onet.pl Sciek.pl Wp.pl zaczynają mówić jak jest. Poprawność polityczna zaczyna odbijać się brzydko pachnącą czkawką.

          http://wpolityce.pl/swiat/301326-francja-kolejny-atak-marokanczyk-ugodzil-nozem-matke-i-jej-trzy-corki-bo-byly-zbyt-lekko-ubrane

          „Lepiej być Papugowiczem niż Ściekowiczem” ; )

          • AAluniaa86

            Poprawność polityczna jest przereklamowana, ale ze względu na poprawność polityczną, nikt o tym nie mówi.

          • Tomi

            Świetnie, to ujęłaś. 100/100!

          • szym

            O, to już nie tylko M. Kolonko „mówi jak jest”? Może w końcu coś do ludzi dotrze.

          • Tomasz

            Ale który ,,ze ściekowiczów” podniesie rękę i zgodzi się z przypisaniem (samowolnym) do danej grupy? Większość ludzi ma o sobie wyższe mniemanie niż pokazuje rzeczywistość.

  • Julka

    Mieszkam w małym miasteczku i jakoś nie zauważyłam, żeby 40% społeczeństwa stanowili mutanci, żerujący na programie 500+. Chyba autor swą wiedzę, czerpie tylko z internetu, a w małym miasteczku, był co najwyżej przejazdem.

    • Kris

      Fajnie, że chociaż Julka się oburzyła, bo to znaczy, że jednak poczuwa się do przynależności do, którejś z opisanych grup.

  • Norek

    Rozumiem, że w dużych ośrodkach (Kraków, Warszawa, Poznań) ta struktura napawa trochę większym optymizmem?

    • Cezary Graf

      25/25/48/2

      • Norek

        Czyli nie napawa. Dodatkowo patrząc na zupełny (według autora) brak możliwości odwrócenia trendów, okazuje się, że nasz naród skazany jest na powolną zagładę.

        • Cezary Graf

          Tak, uchwyciłeś meritum wpisu. Poza tym, że oczy łzawią przez podpasione tuńczyki (inspiracja nr 1) to przegraliśmy o kilka wojen za dużo. Elita wyrżnięta i kierunek już jeden (inspiracja nr 2). Prowincja pierwsza doświadcza dezintegracji ze względu na ruchy migracyjne. Ostatecznie będą to miasta- widma.

          http://forsal.pl/artykuly/937843,prokurat-program-500-plus-to-powod-do-wstydu-przerazajace-ze-popiera-go-80-proc-polakow.html

          • AAluniaa86

            To prawda, te wojny, ta wymordowana (to słowo wydaje mi się, że lepiej oddaje prawdę o tej zbrodni) elita, to poważny problem. Ale jednak, gdzieś tam tli się iskierka nadziei. Bo przecież, są w Polsce ludzie mądrzy i tacy, którym dobro kraju leży na sercu. Być może, potrzebujemy sięgnąć dna, aby się od niego odbić.

          • Norek

            Niestety Alunia, ludzie mądrzy i tacy, którym, jak to ładnie napisałaś, dobro kraju leży na sercu, to jednostkowe przypadki. W dodatku nie mają one realnego wypływu na kierunek, w którym nasz kraj zdąża. Brak jest w Polsce tzw. inteligencji, która by patrzyłam władzy na ręce. A taka sytuacja, niestety nie nastraja optymistycznie.

          • Tomasz

            Zawsze w większości na różnego rodzaju sporach w głównej mierze ubywało inteligencji, a ,,plebs” jakoś się utrzymywał i później, gdy było ,,już dobrze” plebs próbował bawić się w inteligencję.

        • szym

          Już przepowiadano zagładę naszego narodu i podczas zaborów i podczas okupacji i jakoś nadal się trzymamy.

          • Tomasz

            Tylko, że wówczas, gdy bywało gorzej (okupacja, zabory) bywało w efekcie lepiej, a gdy jest lepiej (obecna sytuacja) staje się coraz gorzej. Jesteśmy doprawdy intrygującym narodem.

          • Norek

            Trudno się z Tobą nie zgodzić. Jak mamy wolność, to nie potrafimy mądrze
            nią zarządzać. Ale jak nam wolność obiorą, to potrafimy zrobić wszystko
            (dosłownie wszystko), by ją odzyskać.

          • Tomi

            „Polacy są zawsze gotowi oddać życie za wolność, z której nie umieją skorzystać”. – Ryszard Nowosielski

  • AAluniaa86

    Jak zwykle, czarna wizja p. Cezarego… Równanie w dół i emigracja, brak możliwości odwrócenia trendu. Pozostaje tylko autokanibalizm (brzmi to naprawdę uroczo) i to nie tylko dla grupy II.

    • Tomi

      Czarna wizja i chyba trochę na wyrost. Więc może prócz autokanibalizmu, znajdą się jakieś inne opcje, mimo że autor ich nie widzi.

    • Conor

      Lepsza czarna niż różowa. I nie, nie piszę tego dlatego, że jako facet mogę mieć jakieś awersje do tego (ogólnie okrzykniętego i przyjętego dla kobiet) koloru. Chodzi o samo podejście do życia. Czyż nie lepiej nastawić się nieco negatywnie, może z nutą sceptyka, ironicznie do danych tematów niż później się bardzo rozczarować? Jestem w stanie się założyć, że lepiej w tę stronę aniżeli w drugą. Założymy różowe okulary na nos, będziemy pokładać w czymś wielkie nadzieje tudzież bardzo mocno w to wierzyć, a na końcu okaże się, że los da nam niespodziewanie z liścia w twarz (spodziewanie, bo była taka możliwość, ale przez kolorowe szkła nie wzięliśmy takiej realności w możliwości pod uwagę).

      • AAluniaa86

        A mnie się wydaje, że najlepszy jest złoty środek. Bardzo pesymistyczne podejście do życia, sprawia, że z wielu spraw rezygnujemy, bo twierdzimy i tak się nie uda lub nie szukamy rozwiązania bo od razu zakładamy, że go nie ma.

        • szym

          Wyjątkowo się zgadzam. Pesymistyczne nastawienie ogranicza najbardziej nas samych. Łatwo wpaść z pułapkę czarnego myślenia i tego, że nic się nie opłaca.

        • Conor

          Nie napisałem, że chodzi mi stricte o pesymistyczne nastawienie w skrajnym jego znaczeniu, które ma polegać na wycofywaniu się z każdej ścieżki. Pesymizm jest zdrowszy od niepoprawnego optymizmu i masy rozczarowań, ale również nie skrajny. Są ludzie pesymistyczni i pesymistycznie pesymistyczni co można odnieść również do optymistów i optymistycznych optymistów. Radykalność z klapkami na oczach nie jest dobra. Trzeba dbać o swoją psychikę i nie wystawiać się na najlepsze, ani nie zamykać się w czterech ścianach i ograniczać samego siebie. Przeważnie pesymiści myślą racjonalniej, bowiem nie bujają w obłokach i kolokwialnie mówiąc nie napalają się na coś. Jak się taki napali to się za szybko przepali, a przepalenie kończy się wygaśnięciem. Wygasanie jest dobre? Nie jest ono pułapką?

  • Kris

    He, he. A teraz niech każdy czytający, zada sobie pytanie: do której z tych grup, ja należę?

    • Tomi

      No z tego co zauważyłem, to nikt się nie poczuwa, do przynależności do żadnej grupy. I ja również:)

      • Tomasz

        Może po prostu my, Papugowicze mamy po prostu maleńkie podgrupy. 🙂

        • szym

          A może mamy zbyt wygórowane mniemanie o sobie?

          • Tomasz

            Być może, ale to mi w tej grupie ani trochę nie przeszkadza. Dobrze mi się tu dyskutuje.

  • Tomi

    Nie lubię uogólnień (choć wiem, że czasami są konieczne) i nie mogę się zgodzić, że wszyscy emeryci, to „katofanatycy”. Sam znam wiele osób w zaawansowanym wieku, które zdecydowanie się od tego nurtu odcinają.

  • Tomasz

    Grupa I stabilnie rośnie i rosnąc będzie dalej. Najprawdopodobniej grupa II również skończy pod figurą, tyle, że liczniejsza, bo urośnie w liczebność przez 500+ . Bądź co bądź ,,poszerza ono horyzonty” do ,,pączkowania” ludzi, a później…nic się nie zmieni. Poza liczebnością ludzi oraz…długiem.

    • szym

      Żadna normalna rodzina, nie planuje dzieci tylko ze względu na program 500+, bo po pierwsze zdają sobie sprawę, że to 500+ może się skończyć tak samo szybko, jak się zaczęło, a po drugie za 500 zł nie wychowasz dziecka. Patologia i bez 500+ rozmnażała się do woli.

      • Tomasz

        Owszem, zgodzę się w zupełności, ale ile jest tak naprawdę planujących ludzi, a ile w obecnych czasach kierujących się zasadą ,,jakoś to będzie”. Plus są naiwni i wierzący, że te 500 faktycznie im da możliwość utrzymania dziecka.

        • Norek

          Z tego co obserwuję, to program 500+ odniósł ogromny sukces. Mówią o nim wszyscy. Takie poruszenie a polskim społeczeństwie nie było nawet wtedy, gdy podniesiono wiek emerytalny.

          • Tomasz

            No poruszenie, bo sporo się wokół niego dzieje poprzez to, że jest kontrowersyjny. W zamiarze ma pomóc w ,,pączkowaniu”. I to się dzieje, ale za pieniądze innych ludzi oraz za pożyczone pieniądze, które pączki pączków będą jeszcze przez wiele lat spłacać w o wiele droższym państwie niż mamy obecnie.

          • Tomi

            Czyli rząd powinien wkrótce ogłosić wielki sukces. Przecież o to chodziło, aby rodziło się więcej dzieci.

          • Tomasz
          • Tomi

            Tomasz, no chyba nie doczytałeś artykułu do końca. W pierwszym półroczu zanotowano wzrost urodzeń dzieci i według przewidywań, ma się on utrzymać.

  • Laura

    Autokanibalizm grupy II? Mogę prosić o rozwinięcie tezy?

    • Cezary Graf

      Proszę

      • Tomi

        Pracownicy korporacji w piątkowy wieczór:)

        • Kris

          Nie przesadzajmy. Któż z nas, chociaż raz w życiu nie miał potrzeby, upodlić się alkoholem, aż do zaśnięcia pod stołem?

          • szym

            Raz w życiu może i każdy, ale co piątek? To faktycznie wygląda na samozagładę.

          • Norek

            Panowie, troszkę się zagalopowaliście. II grupa to mutanci, przeżywający rozkwit, dzięki programowi 500+. Myślę, że pracownicy korporacji się do nich nie zaliczają:) Zresztą ciężko spotkać pracowników korpo, w niewielkich miastach i miasteczkach.

          • Kris

            O, faktycznie, trochę nas poniosło. A swoją drogą ciekawe, do której grupy można zaliczyć pracowników korpo?

          • Tomi

            Chyba nie doczytałeś artykułu. Bez wątpienia do klasy średniej.

          • Tomasz

            A no ja znam takich, co potrafią likwidować się co piątek/sobotę, chociaż wychodzę z założenia, że metoda ,,raz na czas” jest najrozsądniejsza w większości aspektów.

      • Eliza

        Uwielbiam ten film.

      • Laura

        Hmmm…idealnie zobrazowane. Więcej pytań nie mam. 😉

    • Conor

      Najlepiej to widać gdy otwierają Lilda lub Biedronkę podczas ich czwartkowej oferty z jakimiś artykułami, gdy dziki tłum biegnie, przepychając się, rozpychając, podkładając sobie kończyny podczas taranowania, gdzie zaczyna rządzić prawo dżungli.

  • Anubis

    Teraz widać jaki nasz naród jest łasy. Grupa II rośnie jak grzyby po deszczu.

    • szym

      Skąd to przekonanie? Jakoś znam wiele rodzin w wieku rozrodczym, które jednak nie planują nagle piątki dzieci, ze względu na 500+.

      • AAluniaa86

        Tak naprawdę, to efekt w zwiększeniu dzietności programu 500+ będzie można ocenić dopiero tak mniej więcej za rok. Teraz to możemy sobie tylko zgadywać.

        • Cezary Graf

          Tu gdzie jestem widuję Mutantki z napompowanym brzuchem i chciwością w oczach. Przeraża mnie to i będę o tym pisał. O!

          • szym

            A co Pan niby zrobi, żeby tego nie sponsorować? A jak chce się Pan bronić przez zjedzeniem przez mutantów?

          • Cezary Graf

            Przeprowadzę się do jednego z miejsc gdzie proporcje są zdrowe a jak nie są to przynajmniej nie ma demokracji i mutanty sobie mogą dużo chcieć.

            http://www.forbes.pl/referendum-w-szwajcarii-bezwarunkowy-dochod-podstawowy,artykuly,205164,1,1.html

          • szym

            Pozostaje mi więc, życzyć Panu, szerokiej drogi:)

          • Cezary Graf

            E-trip. Obecnie nie tylko pokemony są wszędzie i nigdzie zarazem ; -)

          • Norek

            Dał Pan link do wiadomości o Szwajcarii. Z tego co się orientuję, to tam ustrojem obowiązującym jest demokracja – tyle tylko, że bezpośrednia.

          • Cezary Graf

            Nie jest to całkowicie demokracja i nie jest całkowicie bezpośrednia, ale w Europie najbliżej do tych konceptów. Prawdopodobnie także na świecie. To jest ciekawy przykład bo pokazuje, że na jako-takim materiale (elektoracie) może nawet jako-tako działać przez jakiś czas.. Zastosowana w Posce / Nigerii / GdzieśTam da zupełnie inne rezultaty ; ) Nie wierzy Pan? Czym bardziej Gremlini elektorat tym mniej demokracji – inaczej będą problemy.

  • Jul

    ,,Grupa I stabilnie rośnie gromadząc się wokół świętych figur.” – przyznam szczerze, że bardzo trafny, uwizualniający opis. Do moich indywidualnych przekonań względem podejścia do tej specyficznej grupy trafił w sedno.

    • szym

      A mi to nie przeszkadza. Jeszcze będziemy płakać za tymi czasami, gdy katolicy przeważali w naszym kraju.

      • Tomasz

        Do ateistów i agnostyków bym nic nie miał gdyby jednak to oni przeważali w naszym kraju. Sam nie przepadam za katolikami (w brew pozorom więcej nieprzyjemności doznałem właśnie od tych wierzących, o ironio), ale rozumiem Twoją obawę. Z dwojga złego sam wolałbym katolików niż tych, którzy obecnie napływają i napierają do Europy. Ale fakt faktem, fajnie ujęte w temacie figur.

        • szym

          A ja nie mam nic do nikogo, kto mi nie narzuca swoich wartości siłą. Nie lubię też, jak ktoś w z związku z moimi przekonaniami wymyśla mi od głupców. Ja nikogo do niczego nie mam potrzeby przekonywać, więc niech i inni sobie darują.

          • Tomasz

            Ale niektórzy wychodzą z założenia, że ich zdanie jest ,,mojsze niż twojsze” i takim się nie przemówi, że można się z nim nie zgadzać lub mieć najzwyczajniej w świecie swoje.

          • Tomi

            Tacy ludzie znajdą się wszędzie i to niezależnie od narodowości, wyznania czy wykształcenie. Nie jest tak, że tacy są tylko Polacy.