niezdane matury 2016 co dalej ze studiami
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Niezdana Matura. Koniec Marzeń?

Niezdana Matura. Koniec Marzeń?

Na początku lipca zostały ogłoszone oficjalne wyniki matury 2016 i – nawet optymistycznie patrząc – nie są one zadowalające. Ponad 50 tysięcy z 258 tysięcy wszystkich maturzystów nie zdało matury, to aż 20,5 proc. Do sierpniowego egzaminu poprawkowego może podejść 15 proc., czyli ok. 38 tysięcy maturzystów, którzy nie zdali egzaminu tylko z jednego przedmiotu, natomiast aż 5,5 proc., czyli ok 14 tysiącom zdających nie udało się zaliczyć więcej niż jednego przedmiotu, co oznacza, że nie zdobędą już oni w tym roku świadectwa dojrzałości.

Przygotowania do matury

Większość maturzystów włożyła w przygotowanie się do matury mnóstwo czasu, energii i wcale nierzadko także duże pieniądze swoich rodziców. Na materiały, a przede wszystkich jednak chyba na dodatkowe, prywatne zajęcia, które po pamiętnej reformie oświaty z 1999 roku oraz do bólu konsekwentnej w dziedzinie oświaty „polityce oszczędzania” często są jedynym źródłem porządnej i usystematyzowanej wiedzy.

Nie dziwi zatem, że wyniki matur są tak istotne zarówno dla samych zdających, jak i ich rodziców. Chciałoby się też oczekiwać, aby prace maturalne były sprawdzane profesjonalnie, rzetelnie i uczciwie. Gwarantem tego z pewnością byłaby możliwość konfrontacji sprawdzonej i ocenionej przez OKE pracy maturalnej z oceną tej pracy dokonaną przez osoby spoza OKE, w przypadku gdy ta pierwsza ocena byłaby przez maturzystę kwestionowana. W chwili obecnej taka sposobność jednak nie istnieje, a jedynymi środkami, jakimi dysponuje niezadowolony z wyniku swej matury zdający,  jest wniosek o wgląd do pracy lub wniosek o weryfikację wyniku.

W 2013 roku do OKE wpłynęło 750 wniosków o wgląd do pracy – zdający złożyli też 61 wniosków o weryfikację wyników. 22 z nich okazały się zasadne. Rok później wniosków było już 880. O weryfikację wyników wnioskowało 110 maturzystów, z czego w 41 przypadkach okazało się to zasadne. Po opublikowaniu wyników ubiegłorocznej matury jeszcze więcej zdających poprosiło o wgląd do pracy – było ich aż 950. W 270 przypadkach wnioskowano o weryfikacje wyniku – 102 z nich okazały się zasadne.

Liczne przypadki błędów w ocenach matur

Głośna w Polsce była sprawa maturzystki z Zakopanego, której zabrakło 1 punktu z biologii, by dostać się na medycynę. Dziewczyna podjęła studia płatne, ale próbowała dochodzić sprawiedliwości na drodze sądowej. Ostatecznie jednak przegrała, bo Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wynik matury jest oceną merytoryczną i nie podlega zaskarżeniu przed sądem administracyjnym.

– Z matury z WOS dostałem 3 punkty mniej, niż mi się należało. Obejrzałem pracę, złożyłem wniosek o powtórną ocenę, ale Okręgowa Komisja Egzaminacyjna uparła się przy swoim. Centralna Komisja Egzaminacyjna potwierdziła ten wynik. Nie dostałem się na wymarzony Uniwersytet Jagielloński, musiałem zmienić plany – opowiada Marcin L., ubiegłoroczny maturzysta z Opola.

A błędy egzaminatorów wcale nie należą do rzadkości. Dowiodła tego w 2015 r. Najwyższa Izba Kontroli. Okazało się, że co czwarta praca egzaminacyjna z lat 2009-13 zweryfikowana na wniosek zdającego była źle sprawdzona. I to nie były drobne usterki, ale takie, które wymuszały zmianę wyniku egzaminu oraz wydanie nowego świadectwa. Prawie 85 proc. takich sytuacji wynikało z błędnego sumowania przyznanych punktów, ale w aż co szóstej poprawionej pracy punkty zostały po prostu źle przyznane. Na dodatek nierzetelni egzaminatorzy dalej mogli pracować. Po tamtej kontroli zmieniono prawo na korzyść uczniów. Egzaminatorzy poprawiają jedynie wskazane zadania, a nie całą pracę, i mogą tylko dodawać punkty, ale już nie odejmować.

Czy negatywny wynik matury musi oznaczać koniec marzeń o podjęciu wymarzonych studiów?

Odwołanie od oficjalnych wyników matury jest jeszcze niemożliwe, ale dzięki nowelizacji jaką wprowadzono do ustawy z dnia 07 września 1991 roku o systemie oświaty, już w 2017 roku Ministerstwo Edukacji Narodowej da maturzystom szansę odwołania się od wyniku egzaminu. Będzie to odwołanie nie do sądu administracyjnego, lecz przed specjalnym kolegium arbitrażowym. Najpierw MEN wybierze ponad stu arbitrów spośród ekspertów, którzy się zgłoszą. Będą to specjaliści ze wszystkich przedmiotów, choć jak już wcześniej wskazano, problem dotyczy najczęściej biologii i chemii branych pod uwagę w rekrutacji na kierunkach medycznych. Pytania i klucze odpowiedzi są bowiem często tak skonstruowane, że nawet autorzy tych pytań zwracają uwagę, iż zdarza się, że w sytuacji gdy odpowiedzi są dobre, ale niezgodne z kluczem, to nic z tym nie można zrobić. Są jednocześnie takie pytania z biologii, gdzie czterech profesorów ma różne zdania na temat odpowiedzi, a wystawionego wyniku nie można zmienić. Dlatego tak istotne jest umożliwienie maturzystom odwołania się od wyniku swojej pracy, a nie tylko wglądu do niej czy zweryfikowania wyniku.

Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego przy dyrektorze CKE będzie rozpatrywało odwołania w składzie dwuosobowym. Skład Kolegium wyznaczy dyrektor CKE. W skład Kolegium nie może być wyznaczony arbiter będący jednocześnie egzaminatorem, który sprawdzał i oceniał pracę egzaminacyjną, której dotyczy odwołanie, albo został wyznaczony do weryfikacji sumy punktów.

Dotychczas pełnoletniemu zdającemu podczas wglądu do pracy nie mogli towarzyszyć rodzice ani żadna inna wskazana osoba, nie można było także dokonać wglądu do pracy przez pełnomocnika. To również częściowo się zmieni. Zgodnie bowiem z art. 44 wskazanej wyżej ustawy, zarówno zdający, jak i jego rodzice mają prawo wglądu do sprawdzonej i ocenionej pracy egzaminacyjnej tego ucznia w miejscu i czasie wskazanym przez dyrektora okręgowej komisji egzaminacyjnej.

Do najważniejszych zmian należy z pewnością nowy sposób weryfikacji swoich maturalnych wyników poprzez ponowne sprawdzenie pracy przez Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego, jednak to nie jedyna modyfikacja. Możliwe będzie także – zabronione do tej pory i wywołujące wiele kontrowersji – fotografowanie swojej sprawdzonej i ocenionej pracy. Przepisy o fotografowaniu arkuszy obowiązują już od 12 lipca 2016 roku, daje to więc nowe możliwości nie tylko przyszło- ale również już tegorocznym maturzystom.

Dominika Peżyńska
Adwokat. Specjalista ds. windykacji oraz prawa bankowego. Wielbicielka kryminału, dobrego kina i Mazur. Opiekun działu reprezentacji w sądzie Papug.pl
  • Panna Wyklęta

    Do zdania matury na poziomie podstawowym niezbędne są podstawowe informacje i umiejętność czytania ze zrozumieniem. A przygotowania do tego „najważniejszego egzaminu w całym życiu” polegają głównie na nauce tego, by trafić w klucz odpowiedzi. Często punkty „lecą” właśnie za to, że maturzysta rozwiązał zadanie w sposób nieprzewidziany przez CKE. To skutkuje niepełną ilością przyznanych punktów przy prawidłowym wyniku. Zmiany przepisów dotyczących wglądu do pracy mogą nie wystarczyć. Trzeba zająć się kwestią felernego klucza, który ogranicza swobodę w samodzielnym myśleniu. To ma być egzamin dojrzałości, a nie zgadywanka „co poeta miał na myśli”.

  • Anna87

    Nie każdy ma takie same predyspozycje i nie każdy jest dobry we wszystkim. Jeżeli ktoś jest wybitny w matematyce to ma być przekreślony w przyszłości (wyniki matur i rekrutacje) jeżeli gorzej radzi sobie z językiem polskim lub angielskim? Może w tej matematyce nie ma sobie równych. Jest wręcz wybitny, ale w klucze na polskim nie trafia.

  • Fruit

    Pamięć po latach bywa zawodna. Co do samego systemu – ja go nie popieram. Na maturze uczeń musi wpisać dokładne słowo. Wpisze synonim, którego nie ma w kluczu – niezaliczone zadanie. Zero kreatywnego myślenia. Zero przede wszystkim własnego myślenia. Myślenie musimy mieć takie same i tak samo ukierunkowane.

  • Amanda

    Właśnie! wielkie halo o mature robią, a teraz problem to jest nie brak ludzi z matura ale brak ludzi z konkretnym zawodem. I to jeszcze takich którzy by umieli swój fach porządnie. Ciężko znaleźć dobrego malarza zeby mieszkanie odświeżył.

  • Tomi

    Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficjela.

    • Ig

      Często bywa tak, że wysokie stanowisko z wysokimi zarobkami dostanie osoba z niskim wykształceniem. Czasami znajomości, a czasami szczęście, a jeszcze innym razem specyfika danego człowieka lub upór.

      • Eliza

        A moim zdaniem, nie szczęście, nie upór, tylko to komu się służy. Pamiętajmy, że ludźmi bez wykształcenia, steruje się łatwiej.

  • Lukas

    A na stanowisko magazyniera najczesciej matura jest wymagana…

  • AAluniaa86

    Nasz system edukacji ma wiele wad, młodzież ucząca się, też nie jest bez winy, ale chyba największym problemem są nauczyciele, którzy zachowują się jak urzędnicy. Przychodzą do klasy, odbębniają materiał i nawet się nie zastanawiają, czy kogoś to zainteresowało, czy wszyscy zrozumieli. Potem na klasówce wymagają tylko, odtwórczego myślenia, czy de facto wkucia na pamięć. A to niestety do niczego nie prowadzi.

    • Eliza

      Niestety, to wszystko prawda. Ale trzeba jeszcze dodać, że współczesna młodzież ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem, które ogromnie naukę utrudnia. Winę za ten stan rzeczy nie ponosi w tym wypadku system edukacji, lecz współczesny sposób życia. Dzieci od najmłodszych lat grają w gry komputerowe, całymi dniami oglądają idiotyczne bajki, a praktycznie wcale nie rozmawiają i nie czytają książek.

  • Norek

    Nie uogólniajmy. Tak jak nie wszyscy dorośli są rozważni i rozsądni, tak i nie wszystkie „dzieciaki” mają pstro w głowie. Może faktycznie dziś na młodzież czyha więcej pokus „łatwego życia”, ale to nie zmienia faktu, że wielu młodych ludzi jest pracowitych i ambitnych.

  • edi

    Chyba jesteś trochę niesprawiedliwy. Owszem część maturzystów pewnie jest winna sama sobie, za oblany egzamin, ale jeśli chodzi o matematykę, to niestety dla wielu osób, nawet poziom podstawowy jest nie do przeskoczenia. Mimo korepetycji, mimo wkuwania i nieprzespanych nocy.

  • AAluniaa86

    To, że jesteś humanistką, nie znaczy, że jesteś gorsza. Nie daj sobie tego wmówić, nawet jeśli mówią Ci to rodzice. Matura jest ważna, ale przecież to nie jej posiadanie świadczy o Twojej wartości.

  • Norek

    Muszę się zgodzić z tą opinią. Panuje przeświadczenie, że matura obecnie jest niezbędna, a to nie jest prawda. Często osoby, z dobrym fachem w ręce, radzą sobie lepiej niż te z tytułem magistra.

    • Conor

      Ja również się zgodzę. Matura nie jest wyznacznikiem sukcesu lub jego braku. A propos osób z dobrym fachem w ręku i magistrów – również znam w swoim otoczeniu kilka osób, które nie mają matury, poszły do zawodówki i lepiej im się żyje niż znanym mi magistrom tudzież inżynierom.

      • Norek

        Trzeba jednak uzupełnić, że winę za ten stan rzeczy nie ponoszą osoby, które studiowały i uzyskały tytułu magistra, a niedopracowana polityka szkolnictwa. Kształci się na potęgę młodych ludzi w zawodach, które na rynku są zupełnie niepotrzebne.

        • AAluniaa86

          Bo uczelnie wyższe dostają pieniądze za każdego studenta. I nie ważne, czy jest to student niezniszczalnego marketingu, czy też student informatyki. A to prowadzi do tego, że władze uczelni nie interesują się, czy ich absolwent znajdzie pracę, interesuje ich tylko jak największa liczba studentów, a tych najłatwiej przyciągnąć łatwymi kierunkami.

    • Lukas

      Mój szef nie ma matury i nie przeszkodziło mu to w załozeniu dobrze działającej firmy. Ma tak zwaną symkałke do interesów. Co do reszty jego charakteru – wole nie pisać choc pewnie i matura w tym wzledzie by mu nie pomogła.

  • apporve

    W dniu 2016-08-15 o 12:40, Disqus pisze:

  • apporve

    W dniu 2016-08-15 o 10:57, Disqus pisze:

  • apporve

    W dniu 2016-08-14 o 17:06, Disqus pisze:

  • apporve

    W dniu 2016-08-14 o 17:02, Disqus pisze:

  • Norek

    Jeśli to tylko jeden przedmiot, to możesz spróbować w poprawić w sierpniu, do czego Cię zachęcam. A jak się nie uda, to za rok. Jeśli myślisz o dalszej edukacji, zdana matura znacznie to ułatwi.

  • Lukas

    Wiekszość osób nie zdaje matury przez matematyke. Nie wiem czy wprowadzenie jej na maturze jako przedmiot obowiazkowy to był dobry pomysł. W koncu faktycznie niezdana matura potrafi pokrzyzować plany.

    • szym

      Bardzo dobrze, że matematyka jest przedmiotem obowiązkowym na maturze. Zupełnie inna kwestia natomiast to ta, jak niski poziom jest jej nauczania w szkołach. Mało kiedy zdarza się matematyk z prawdziwego zdarzenia, który umie wytłumaczyć, te zawiłe zagadnienia. A efektem jest oblana matura.

      • Laura

        Zakłada się, że osoba, która radzi sobie z matematyką potrafi logicznie myśleć, analizować i na pewno poradzi sobie w życiu, ale to czas i spryt weryfikuje, a nie zdolności matematyczne.

        • Tomi

          Zgadzam się z Laurą. Nie widzę potrzeby, by każdy musiał zdawać maturę z matematyki. Niby po co ktoś o wybitnie humanistycznych zdolnościach, ma się jej uczyć na pamięć (bo tak to zazwyczaj wygląda), skoro nigdy w życiu im się ona nie przyda?

          • Bobi

            Matematyka wbrew pozorom nie uczy tylko nieprzydatnych wzorów czy abstrakcyjnej, dla większości trygonometrii. To nauka, która uczy logicznego myślenia, rozwiązywania problemów, dyscypliny i dokładności. Czyli tych rzeczy, które w życiu się bardzo przydają.

  • Norek

    Bardzo dobrze, że wprowadzane są te zmiany. W tym momencie, matura ma tak ogromne znaczenie dla dalszej edukacji, że musi być możliwość odwołania się od jej wyników, jeśli osoba sprawdzająca pomyliła się przy liczeniu punktów lub przy ocenie pytania. Szczególnie, że jak widać, takie pomyłki nie są sprawą rzadką.

    • Laura

      Pamiętam podobną sytuację za czasów, gdy ja zdawałam jeszcze maturę. Koleżanka powołała się na błąd, bo dostała (jak miała wrażenie) nie swój wynik. Faktycznie, była pomyłka, ale najeździła się z jednego miejsca do drugiego, poświeciła na to wiele dni, tygodni, nerwów. Ominęła ją rekrutacja, także rok w plecy przez cudzą pomyłkę. Wywalczyła, ale była to długa i żmudna walka, bowiem olewano ją jak tylko się dało.

      • Tomi

        Ale mimo wszystko warto zawalczyć, bo dzięki takim osobą, jak ta dziewczyna, prawo się zmienia.

  • AAluniaa86

    Nie jesteś sama w takiej sytuacji. Dla wielu osób zdanie matury z matematyki to przeszkoda nie do pokonania. Niestety winą za to obciąża się maturzystów, a nie nauczycieli, którzy nie potrafią nauczyć. Myślę, że 90% osób zdałoby maturę z matematyki bez problemu, gdyby mieli odpowiedni zaangażowanych i umiejących tłumaczyć nauczycieli.

  • Anubis

    Nie ma co się załamywać. Nie wyszło? No trudno. Świat się na maturze nie kończy.

    • Eliza

      Może i świat na maturze się nie kończy, ale wiele dróg, jej brak, zamyka.

      • Conor

        Zależy jaką drogę wybierzemy.
        a) możemy założyć, że wszelkie drogi mamy zamknięte i stać w miejscu
        b) zebrać się w sobie i wykorzystać czas na poprawę matury, douczenie się.
        c) znaleźć zupełnie inną ścieżkę, bo jest ich wiele.
        d) założyć, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i rozwijać się dodatkowo w innych kierunkach i przygotować się również do poprawy.

        • Eliza

          Oczywiście, że nie ma co, załamywać ręce, jeśli matury się nie zda. Niemniej zawsze jest to jakaś dodatkowa przeszkoda i utrudnienie. Zazwyczaj maturzyści mają już określone plany, wybrane studia itd. więc brak matury powoduje poważne zawirowania, a w najlepszym wypadku – rok w plecy.

          • Conor

            Zgadzam się, że większość już ma jakieś plany na studia, ba, nawet konkretne, ale jeżeli dobrze i z głową wykorzysta się ten rok, nie musi on być rokiem w plecy. Chociażby dodatkowe zajęcia, jakieś kursy, na które nie było czasu w klasie maturalnej. Dużo zależy od naszego podejścia do danych sytuacji.

          • Eliza

            Czyli dochodzimy do sedna problemu – brak matury zamyka wiele dróg i jeśli chcemy realizować swoje plany maturę trzeba za rok zdać. A jak uda nam się ten rok wykorzystać zależy tylko od nas.