uregulowania prawne przestrzeni kosmicznej
0 Liked
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Nowy wymiar kolonizacji. Czyja jest przestrzeń kosmiczna

Nowy wymiar kolonizacji. Czyja jest przestrzeń kosmiczna

„Gwiezdne Wojny” na nowo budzą marzenia widzów o odkryciu kosmosu jako nowej przestrzeni do eksploracji. Na przeciw ich fantazjom wychodzą bogaci przedsiębiorcy projektujący loty w kosmos dostępne zwykłym śmiertelnikom.

Jeszcze do niedawna jako przywilej jedynie wybranej grupy kosmiczne loty zależały od rządów najbardziej rozwiniętych technicznie państw. Pierwszą stacją kosmiczną, do budowy której przyłożyło się kilka państw (USA, Rosja i europejski projekt Columbus), jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ma anteny skonstruowano w Polsce!) wyrzucona w kosmos w 1998 r.

Do 2004 r., według prawa obowiązującego w USA, prywatne loty w kosmos były nielegalne. Dziś – wycieczki w kosmos proponuje kilka konkurujących firm. Spółka Virgin Galactic – dziecko brytyjskiego miliardera Richarda Bransona planuje wprowadzenie kosmicznych taksówek oferujących regularne loty pasażerskie w kosmos za 250 tys. dolarów. Depozyt wpłaciło już kilka gwiazd – m.in. Angelina Jolie z małżonkiem.

Czyja jest przestrzeń kosmiczna? Na odpowiedź chyba nie ma jeszcze sensu czekać, ale już status prawny międzynarodowej stacji kosmicznej jest dobrze uregulowany. Stacja składa się z kilkunastu modułów należących do danych państw – i w zależności od tego, na którym pokładzie przebywa załoga – tego państwa prawo obowiązuje.

Kto zajmuje się aspektami prawnymi związanymi z eksploracją przestrzeni kosmicznej? Najwięcej regulacji znajdziecie w dokumencie: Układ o zasadach działalności państw w zakresie badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej łącznie z Księżycem i innymi ciałami niebieskimi – inaczej: Traktat o Przestrzeni Kosmicznej (1967 r.). Główne problemy, nad którymi zastanawiają się korzystający z terytorium kosmosu dotyczą takich spraw jak: zakres badania i korzystania przez poszczególne państwa z przestrzeni kosmicznej, porozumienia w kwestii ratowania kosmonautów i operowania wyrzucanymi w kosmos drogimi przedmiotami, rejestrowanie tych obiektów, zasady dzielenia się danymi z badań wykonywanych z kosmosu.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.
  • apporve

    W dniu 2016-08-15 o 10:56, Disqus pisze:

  • apporve

    W dniu 2016-08-15 o 10:53, Disqus pisze:

  • Jul

    Pozwolę sobie zapytać, bowiem mnie to bardzo nurtuje. Moje dziwactwo? Zbyt duża ciekawość? A może każdy z nas ma takie chwile, przemyślenia, refleksje? Macie również tak, że czasami przystajecie, a myślami szybujecie po kosmosie, wyobrażając go sobie, próbując ,,zwizualizować” sobie jego rozmiary oraz całe działanie? Ja wiem, że powinno się twardo stąpać po ziemi, ale moje myśli często lawirują wokół sfery niebieskiej.

    • Lukas

      Ja twardo stąpam po ziemi i nie mam czasu na rozmyslania o kosmosie. Musze myśleć o tyle przyziemnych rzeczach ze na takie marzenia brakuje mi czasu i siły. Ale fajnie że ktoś ma takie szerokie horyzonty.

      • Laura

        Ja również staram się twardo stąpać po ziemi i zajmować się tym, co dla mnie ważne i istotne, ale raz na jakiś czas taka myśl przed snem przemknie przez moją głowę. Czuję wówczas jakiegoś rodzaju, niepokój oraz dyskomfort.

  • Laura

    Mnie się wydaje, że przy tej wręcz przerażającej dla nas wielkości nie jest możliwe aby tylko na jednej planecie było jakieś życie. Hm…ale gdyby nad tym się zastanowić – jest to niepokojące i fascynujące.

  • Tomasz

    Jestem gotów uwierzyć w różne, nawet najdziwniejsze teorie, bowiem kosmos zawsze zostanie dla nas zagadką. W stosunku do ziemi (błędnie) możemy czuć się jej paniskami, zaś gdyby ustosunkować nasze żywota ku kosmosowi jesteśmy w nim tylko pyłkiem, nic nie znaczącym epizodem, który na ogrom przestrzeni kosmicznej wcale a wcale nie wpływa…
    Co do samego ,,kosmicznego rezerwatu”…Można rzecz, że nasza wiedza tak naprawdę jest o nim zerowa w porównaniu do wielu innych dziedzin z którymi człowiek ma styczność i się nimi zajmuje, edukuje w ich kierunku czy dalej uczy.

  • Tomasz

    Skoro pazerność ludzka nie ma granic, to w kosmosie znajdzie ona jakąkolwiek granicę przez pryzmat jego braku granic?

    • Tomi

      Tylko inne, bardziej rozwinięta cywilizacja, może wyznaczyć granice ludzkiej pazerności. Inaczej ludzkość wciąż będzie gnać dalej i dalej, nie patrząc na koszty i to zarówno te materialne, jak i duchowe.

  • Bobi

    Jak to nie będzie? Już podbijamy kosmos, a za parę lat, będzie jeszcze lepiej.

  • Bobi

    Niewyobrażalna wielkość wszechświata, daje niemal gwarancję, że gdzieś tam, żyją inteligentne istoty. Pytanie tylko, czy wiedza o naszym istnieniu, czy nie.

    • Conor

      Ja też jestem tego pewien. Tym bardziej wklejony filmik przez Karolinę pokazuje, że w tak wielkiej przestrzeni nie jest możliwe abyśmy byli tylko my. Jest ,,za wielka” na jedno, ziemskie życie.

  • Kris

    Matrix!

    • Tomi

      Kris, może to Cię śmieszyć, ale tak naprawdę Matrix, to nasza rzeczywistość. Czy nie jesteśmy zniewoleni przez pieniądze, pracodawców, obowiązki itp., itd? Może nie jest to tak widowiskowe, jak w filmie, ale nasze zniewolenie jest faktem.

      • Fruit

        Faktycznie… Wcześniej nawet bym tak o tym nie pomyślała, ale jest w tym dużo racji. Obecnie mamy wręcz mechaniczne ruchy, czy czyny – poranne wstawanie, chód niczym zombie po kawę, dojazd do pracy, ten sam schemat wykonywanej pracy. Zaprogramowaliśmy siebie (czy może ktoś inny (państwo, historia)) na egzystencję i zarabianie pieniędzy.

      • Kris

        Ależ nie śmieszy mnie to ani trochę, raczej przeraża. Przeraża mnie wizja, że wyższa cywilizacja bawi się naszym kosztem, przeraża mnie wizja, którą Ty – Tomi – roztoczyłeś. Wychodzi na to, że jakby nie było jesteśmy na przegranej pozycji.

  • Kris

    Dzięki chłopaki za wsparcie:)

    • Fruit

      I ja bym się chętnie do tego dołączyła. 🙂

  • AAluniaa86

    To samo mówili współcześni Kolumbowi, gdy wyruszał do Indii. Do Indii co prawda nie dopłynął, ale zapoczątkował drogę do podbicia nowego świata.

    • Fruit

      Aż przypomniało mi się bardzo mądre i ponadczasowe przysłowie: ,,nigdy nie mów nigdy, bo nigdy nie wiadomo co będzie”.

  • Karolina Przepiórka

    Przestrzeń kosmiczna będzie należeć do tych, którzy mają pieniądze.

    • AAluniaa86

      Masz rację. Ale przerażające jest to, że człowiek wszystko chce sobie podporządkować i jeszcze zarobić na tym. Bo przecież, w podbój kosmosu trzeba zainwestować mnóstwo pieniędzy, ale w domyśle, mają z tego podboju być jeszcze większe pieniądze.

    • Tomi

      Chyba że okaże się, że jednak nie jesteśmy jedyną, a w dodatku nie najwyżej rozwiniętą cywilizacją we wszechświecie. Wtedy nawet najbogatsi, będą musieli się pogodzić, że jesteśmy niższą rasą i nic do nas nie należy.

      • Anonim

        Taaa, jasne, kosmos jest pełen innych cywilizacji, które się przed nami chowają. Ja tam takich bajek nie kupuję.

        • Bobi

          To się jeszcze możesz zdziwić. Nasza planeta, to zaledwie niewielka cząstka wszechświata, twierdzenie, że tylko tu powstały inteligentne formy życia, jest naiwne.

  • szym

    Państwa wydają miliardy dolarów na badania w kosmosie, które nic nie wnoszą. Moim zdaniem to marnotrawienie czasu i pieniędzy, które można by lepiej wykorzystać.

    • AAluniaa86

      Masz rację. W człowieku drzemią instynkty zdobywcy i dziwnej zachłanności. Cały czas dąży do poznania nowych lądów, a gdy lądów brakuje, to rusza w przestrzeń kosmiczną.

    • Tomi

      To nie jest tak do końca. Często, pierwotnie „kosmiczne” technologie z czasem znajdują zastosowanie w normalnym życiu. Generalnie takie badania w znacznym stopniu wpływają na rozwój szeroko pojętej nauki.

      • Kris

        Wcześniej, taką funkcję spełniał wyścig zbrojeń. Może to nas oburzać, ale faktycznie, takie badania nakręcają i naukę i gospodarkę.

    • Fruit

      I tak i nie. Nauka idzie do przodu, mamy coraz lepszą technologię i możemy ją wykorzystać aby odkryć trochę świata, który nas zadziwia oraz nurtuje. I nie, bo pieniądze przydałoby się np. na leczenie ludzi, te bardziej przyziemne rzeczy, ale uważam, że bardzo ważne.

  • Norek

    Mimo że teraz wszystko odbywa się w pokojowych warunkach, prędzej czy później ludzie zaczną prowadzić wojny o przestrzeń w kosmosie.

  • Eliza

    „Czyja jest przestrzeń kosmiczna?” – Nie nasza, jesteśmy tam gośćmi i tak się tam zachowujmy.

    • Norek

      Patrząc na historię, raczej się to nie uda. Jeśli tylko okaże się, że „kosmici” są cywilizacją słabiej rozwiniętą niż my, to ludzkość zniszczy ich bez skrupułów.

      • Fruit

        Niestety to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Naszych też niszczymy, mówię o zwierzętach. Zapewne gdyby wpadł kosmita, zostałby poddany serii badań, które najpewniej po prostu by go wykończyły. A no i ciało, jakież byłoby dla ziemian intrygujące do pokrojenia.. Wiedza tak, ale nie kosztem żyć.

        • gość

          Chyba obecnie działa to w drugą stronę. Jest wysoce prawdopodobne, że za zgodą rządu USA obca cywilizacja dokuje licznych badań nad ludźmi. I tego powinniśmy się bardziej bać, niż tego, że to my kosmitą zrobimy krzywdę.

    • AAluniaa86

      Gdyby człowiek, tak podchodził do tego, to świat byłby dużo lepszym miejscem.

    • Conor

      Jakby nie patrzeć, od zawsze i wszędzie trafiali się nieproszeni goście i jestem pewien, że w tym wypadku również tak będzie. Nie wiem skąd u nas taka chęć posiadania i przywłaszczania dla siebie wszystkiego. Mnie jest dobrze w moim mieszkaniu, nie potrzebuję podbijać kosmosu aby być szczęśliwym człowiekiem, bo szczęście już mam. Jedno śpi, bo ma wakacje, a drugie szykuje się do pracy. Po co mi kosmos, skoro w tej chwili w domu mam cały mój świat?

      • Lukas

        Ładnie to napisałeś. Mi też podbój kosmosu nie jest potrzebny. Moje zycie to wystarczające wyzwanie dla mnie.

  • Tomi

    Intrygujące jest to, że państwa, które normalnie z sobą konkurują, są w stanie wysłać wspólną ekspedycję do eksploracji kosmosu.

    • Kris

      Pewnie współzawodnictwo i tam występuje, tylko ukryte, bo zdają sobie sprawę, że sami nic nie osiągną.

      • AAluniaa86

        Myślę, że jest tam nie tylko współzawodnictwo, ale ostra walka, o prymat wśród naukowców. Ta zgoda jest tylko pozorna, pod publiczkę.

        • Karolina Przepiórka

          Dokładnie tak. Każdy ma w tym jakiś i swój cel. Niestety w naszym świecie nie ma bezinteresowności.

          • Norek

            Ale naukowa rywalizacja jest jak najbardziej korzystnym zjawiskiem i nie ma co ubolewać, że takowa jest. To dzięki ambicjom i rywalizacji ludzie dokonują wielkich odkryć.

          • Tomi

            Zgadzam się, gdyby człowiek nie miał ambicji nadal siedziałby w jaskini i cieszył się, że mu na głowę nie kapie:)

          • Fruit

            Ja czasami chciałabym mieć takie dni, że ta kanapa byłaby całym moim zmartwieniem, wygodą i miłym elementem, ale po kilku chwilach znowu budzi się we mnie pracoholizm. Zauważyłam, że to powszechne, a dni ,,nicnierobienia” jednak by się przydały.

  • AAluniaa86

    Człowiek jest niesamowicie zachłanny, nawet kosmos chce podporządkować sobie i swoim prawom. Tylko patrzeć, jak zacznie się wyznaczanie kosmicznych granic.

  • Kris

    Kupmy bilet w kosmos (w jedną stronę) naszym politykom. To będzie bardzo dobra inwestycja w przyszłość.

    • Tomi

      Robimy zrzutkę na bilety?