O co chodzi z tą emeryturą
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / O co chodzi z tą emeryturą?

O co chodzi z tą emeryturą?

Niepokojące sygnały związane z ostateczną wysokością świadczeń emerytalnych dla obecnych pracowników sprawiają, że wielu unika konfrontacji z wiedzą o systemu emerytalnym.

Jakie mamy obecnie dostępne opcje?

System emerytalny w Polsce opiera się na trzech filarach: I filar tworzy Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, II – otwarty fundusz emerytalny (OFE), a III  – to indywidualne konto emerytalne (IKE), indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) lub pracowniczy program emerytalny (PPE)

Pierwszy filar jest obowiązkowy i wiąże się z zasilaniem konta w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Obecni pracownicy – na zasadach umowy pokoleniowej – fundują obecnym emerytom zabezpieczenie finansowe. Środki odkładane do ZUSu są waloryzowane w zależności od jakości płac w kraju, od poziomu zatrudnienia i od wysokości cen. Jeśli te czynniki okażą się niekorzystnie, wówczas rośnie ryzyko związane z wartością naszych składek.

Drugi filar tworzą: subkonto w ZUS i rachunek w OFE. I w części dotyczącej OFE mamy dowolność wyboru – tzn. decydujemy się na określone Powszechne Towarzystwo Emerytalne, któremu ufamy i które poprowadzi nasz rachunek. Jeśli nie przystąpimy do OFE, nasza składka przechodzi automatycznie na subkonto w ZUS. Pieniądze z ZUS trafiają do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i właśnie stąd wypłacane są świadczenia dla emerytów.

Na wartość środków z subkonta w ZUS ma wpływ sytuacja gospodarcza państwa – zwłaszcza poziom PKB i inflacji. OFE natomiast, inwestując na rynkach kapitałowym i finansowym, ponoszą ryzyko związane ze zmianami na tych rynkach.

OFE czy ZUS? Gdzie emerytura będzie wyższa? To zależy np. od tego, jak dobre OFE wybierzemy. Dlatego warto przed podjęciem tej decyzji sprawdzić wyniki inwestycyjne danego funduszu i wziąć pod uwagę oceny niezależnych ekspertów.

Trzeci filar to wspomniane wyżej rachunki w IKE, IKZE i PPE. Przystąpienie do któregokolwiek z nich jest dobrowolne i daje pewne korzyści podatkowe, np. zwolnienie z płacenia podatku od zysków kapitałowych. W każdym momencie można uzyskać zwrot wpłaconych środków (jeśli jednak nie zachowamy odpowiednich terminów wpłat, to będziemy musieli zapłacić podatek).

W mechanizmie działania systemu emerytalnego kluczowym elementem są daty. W ciągu czterech miesięcy od podjęcia pierwszej pracy podejmujemy decyzję o tym, gdzie wpłacimy obowiązkowe składki (19,52 % pensji). Decyzję tę można zmienić dzięki tzw. oknom transferowym – między kwietniem a lipcem 2016 roku i potem co 4 lata. Dziesięć lat przed początkiem emerytury tzw. suwak bezpieczeństwa sprawia że nasze wszystkie składki (niezależnie, gdzie je deponowaliśmy) przenoszą się do ZUS.

Niestety analitycy raczej spójnie przewidują niskie świadczenia dla obecnie młodych pracowników. Według raportu Komisji Europejskiej z 2015 roku – za niespełna pół wieku wzrośnie dwukrotnie liczba osób pobierających emeryturę. Niemniej brak świadomości o kształcie obowiązującego systemu emerytalnego może nie sprzyjać naszym inwestycjom w przyszłość.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.
  • Róża

    Niestety – jeżeli sami o siebie nie zadbamy nikt tego nie zrobi (a w teorii na starsze lata państwo powinno wziąć nas pod swoje skrzydła, jako, iż sami je wspieraliśmy przez cały czas bycia aktywnym w pracy). Pamiętam, gdy byłam małą dziewczynką – bardzo wierzyłam w ludzi, w dobro na świecie, w to, że biedny i potrzebujący otrzyma pomoc, w to, że jednak istnieje sprawiedliwość oraz uczciwa karma, która nie pozwoli szerzyć dalej tego, co złe.

  • Tomi

    Temat, który zawsze podnosi mi ciśnienie (a w poniedziałkowy ranek to nawet się przyda). ZUS zabiera nam kupę kasy, a zamian co oferuje? Nic. Czy gdyby jakikolwiek bank tak robił, miałby jakichś klientów – nie! Ale ponieważ to jest ZUS, to niestety musimy wpłacać im nasze pieniądze, a dodatkowe myśleć o oszczędzaniu na własną rękę, jeśli nie chcemy na starość głodem przymierać. Tylko, że większość osób nie ma z czego oszczędzać.

  • Tomasz

    Emerytura. Czarno to widzę, a bardzo cenię sobie dobry czarny humor. Tak, podobno coś takiego czeka człowieka po wielu latach pracy. A i podobno ktoś widział potwora Yeti!

  • domi

    Smutne to, że w naszym kraju już teraz musimy myśleć o tym, że na emeryturze ciężko nam będzie wyżyć, a wielu ludzi już zastanawia się czy w ogóle będzie kto miał pracować na nasze emerytury. Kwota, którą pobiera przeciętny emeryt jest śmieszna, a większość osób chce pracować jak najdłużej lub po prostu dorabia sobie do emerytury. Na same lekarstwa niektóre starsze osoby są w stanie wydać 3/4 swoich pieniędzy, które im się należą za ciężko przepracowane lata. To niedorzeczne…

  • Jul

    Szczerze powiedziawszy mając już dwadzieścia lat z hakiem już zastanawiam się nad sytuacją na emeryturze. Wychodzi na to, że JUŻ powinnam na nią SAMA odkładać…Po szkoleniach w dziedzinie ekonomii i bankowości przeraża mnie obecny stan i świadomość, że przez kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy nie będę miała emerytury.

  • Michalina

    Nie ukrywam, że jestem przeciwko tym wszystkim ZUSom. Moim zdaniem każdy powinien dbać sam o swoją przyszłość i odkładać pieniądze na emeryturę na swoim koncie bankowym.

  • Dariusz

    Nie rozumiem jednej fundamentalnej sprawy. Kończąc 18-lat człowiek staje się odpowiedzialny za wszelkie swoje czyny, więc dlaczego podejmując pracę nie może sam w sposób odpowiedzialny zadbać o swoją przyszłość? Czyżby ktoś „inny” zrobił to za niego lepiej?

  • lucy

    Gdyby ZUS nie zabierał mi 1/3 mojej pensji, po to by sobie stawiać budynki z granitowymi schodami i innymi nieodzownymi luksusami, to stać by mnie było, na to by samodzielnie zadbać o swoją przyszłość. A tak to, to sponsoruję ZUS (zresztą nie tylko ja, bo płacimy wszyscy), który i tak wiecznie ma dziurę budżetową i jeszcze obiecuje mi, że po 45 latach pracy, jeśli w ogóle będę mieć emeryturę, to tak niską, że na nic mi nie starczy. Bardzo dziękuję za taki system! Najchętniej bym się z niego wypisała. Kto jest za?

    • Róża

      Ja gdyby była możliwość wypisałabym się bez zastanowienia. To byłby nawet wręcz odruch samozachowawczy! Dodatkowo PiS chce przeznaczyć 80 milionów z ZUS’u na dni młodzieży…a to miały być pieniądze na nasze emerytury… Także my nawet połowy leków nie wykupimy na stare lata…

  • Igor

    Obecne wysokości emerytur to jest jedna wielka kpina. 40-45 lat płacenia haraczu do państwa i co mamy? Brak pieniędzy na leki, bieżące opłaty. Bez pomocy rodziny emeryt jest skazany na powolną śmierć.

    • Róża

      Osoba która ciężko pracowała przez wiele lat, będąc już emerytem ,,nie przydaje się” już państwu //bo już nie zarabia, a pieniądze ,,ciągnie//. Tylko państwo zapomina, że dzięki temu człowiekowi wpadło wiele pieniędzy za czasów, gdy ta dana osoba pracowała przez 3/4 swojego życia. Dla nas to ukochany dziadek/ojciec, a dla kraju to teraz pasożyt… Łza się w oku kręci, bo to urąga godności człowieka.

  • Dorota Chamerska

    Ja też coraz bardziej skłaniam się ku temu żeby na starość oszczędzać samemu bo przy obecnej sytuacji może być różnie.

  • Lukas Maik

    Ciekawe kiedy ten cały system pierdyknie. LOL

  • Marwitek

    Może jednak warto mieć nadzieję ?:/

  • Jula

    jak nie ZUS , jak nie OFE to znajdzie się jakaś inna instytucja , której trzeba będzie odpalać comiesięczną dolę ze swojej pracy , czy dola zwrotną będzie?

  • Ksenia

    A ja nie wierzę ani w ZUS, ani w inne grajdołki, ale w swoją skarbonkę mocno wierzę

  • Marwitek

    Gdzie byśmy nie odkładali to i tak nas czeka marna przyszłość:( trzeba zacisnąć pasa i odkładać samemu , tylko zawsze jest coś pilniejsze, jak to w życiu.