Odpowiedzialność w podatku vat za nierzetelnego kontrahenta 2016 i 2017
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Odpowiedzialność za nierzetelnego kontrahenta

Odpowiedzialność za nierzetelnego kontrahenta

W świetle zaostrzającej się kontroli podatników oraz ich działalności przez organy podatkowe, w tym w szczególności kwestii rozliczeń VAT, warto jest przytoczyć orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który poparł organ podatkowy i stwierdził, że za nierzetelnego kontrahenta, należny VAT powinna zapłacić spółka. Sprawa dotyczyła jednej z największych spółek paliwowych funkcjonujących w naszym kraju, a wysokość VAT do zapłaty wyniosła ponad 160 mln zł.

Spółka, będąca ostatnim ogniwem w łańcuchu dostaw komponentów paliwowych, była zaangażowana w przestępstwo mające na celu wyłudzenie VAT. Przestępstwo zostało dokonane na wcześniejszym etapie obrotu, jednak tłumaczenie to nie przekonało organu kontroli skarbowej, który stwierdził, że spółka z nienależytą starannością weryfikowała swoich kontrahentów.

Pełnomocnik spółki, przez cały czas zaznaczał, że spółka nie miała żadnego interesu, aby kupować towar, który pochodzi z działalności przestępczej. Tym bardziej, że cena nie odbiegała od rynkowej, towar został dostarczony a faktura opłacona. Ponadto spółka zweryfikowała KRS kontrahenta, a we współpracę z tym kontrahentem byli zaangażowani dwaj politycy, co, w ocenie spółki podkreślało jego wiarygodność. Ponadto, organy nie dopuściły wniosków dowodowych zgłoszonych przez nią celem wykazania tez przeciwnych do okoliczności ustalonych przez organy, mających istotne znaczenie dla sprawy. Co stanowi znaczne naruszenie prawa podatnika do obrony.

Niestety dla spółki stanowisko organu zostało zaaprobowane przez WSA w Gdańsku. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny. WSA, wskazał, że: Zdaniem Sądu, prezentowana przez skarżącą zarówno na etapie postępowania odwoławczego, jak i podtrzymana w skardze oraz w kolejnych pismach procesowych, analiza treści przeprowadzonych przez organy dowodów oraz wyprowadzone wnioski stanowi wyłącznie polemikę z poprawnymi, uzasadnionymi w okolicznościach niniejszej sprawy, ustaleniami organów. Ponadto na prawidłowość podjętego rozstrzygnięcia nie ma wpływu załączona do skargi ekspertyza prawna i opinia prawna. Powyższe można podsumować stwierdzeniem, że sąd odmówił prawa do odliczenia na podstawie twierdzenia „nie bo nie”.

W mojej ocenie, w tej sprawie organy w sposób niedopuszczalny przerzuciły na spółkę ciężar udowodnienia braku świadomości udziału w oszustwie. W szczególności organ nie wskazał, że gdyby spółka dokonała innych czynności weryfikacyjnych kontrahenta, to mogłaby uzyskać informację o oszustwie podatkowym w zakresie podatku VAT. Ocena dochowania przez spółkę tzw. należytej staranności w kontaktach ze spółkami została dokonana na podstawie subiektywnych przesłanek, co nie może przesądzać o zasadności odmowy prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego z faktur wystawionych przez nierzetelnego kontrahenta. Niezrozumiała jest zatem decyzja WSA o utrzymaniu decyzji organu podatkowego w mocy.

Jeżeli NSA potwierdzi linię orzeczniczą zapoczątkowaną przez WSA w Gdańsku, będziemy mieli do czynienia z rażącym wykorzystywaniem prawa przez organy podatkowe, co może skutkować znacznym spadkiem zaufania do tych instytucji. W takiej sytuacji ryzyko podatkowe ma każdy przedsiębiorca, zwłaszcza biorąc pod uwagę wprowadzenie jednolitego pliku kontrolnego (JPK). W przypadku utrzymania linii orzeczniczej stanowiącej, że za zobowiązania nierzetelnego kontrahenta odpowiada także uczciwy podatnik, wystarczy, że organy wytypują podmiot „nierzetelny” (oszusta) i wtedy bez problemu będą w stanie wyszukać wszystkich jego klientów i przyjść po należny VAT. Dotyczy to nie tylko branży paliwowej, ale także każdej innej.

Michał Malesa
Doradca Podatkowy. Uprzednio związany z PricewaterhouseCoopers oraz Deloitte. Prywatnie pasjonat sztuk walki i sportów zespołowych. Opiekun działu pomocy podatkowej Papug.pl