0 Liked
Ilustracja: dollarphotoclub

Strona główna / Ostrożnie z wykorzystywaniem zdjęć

Ostrożnie z wykorzystywaniem zdjęć

Ludzie lubią oglądać zdjęcia. Dlatego często wykorzystuje się je w reklamach czy artykułach. Gdy korzystamy z cudzych zdjęć, powinniśmy się wykazać szczególną ostrożnością.

W tej kwestii głupotą wykazała się pracownica pewnej agencji reklamowej. 28-latka w poście na Facebooku reklamującym wódkę wykorzystała zdjęcie ofiary tragedii lubińskiej. Sprawa jest o tyle żenująca, że pracownica agencji jest z wykształcenia historykiem, więc tym bardziej powinna wiedzieć co przedstawia fotografia. Kobiecie postawiono zarzuty pomówienia jednej z osób widniejących na zdjęciu o zachowania mogące poniżyć ją w opinii publicznej. Grozi jej grzywna, ograniczenie wolności lub rok więzienia. Autor zdjęcia żąda od agencji przeprosin i zadośćuczynienia finansowego.

Wydawać się może, że już wszyscy wiedzą, iż większość zdjęć chronią prawa autorskie. Wyjątkiem są zdjęcia znajdujące się w domenie publicznej, które można wykorzystywać bez ograniczeń. Jednak nie wszystkie zdjęcia znajdujące się w internecie nie są przedmiotem prawa autorskiego. O ile zwykli śmiertelnicy nie zawsze wiedzą o takich sprawach, to jednak od osób pracujących w agencjach reklamowych powinna być taka wiedza wymagana.

Dlatego pierwsze co powinniśmy zrobić, gdy znajdziemy zdjęcie, które chcemy wykorzystać, to sprawdzić, czy jest chronione przez prawa autorskie. Najlepiej wykorzystać zdjęcia objęte licencją CC-0 (nieobjęte prawami autorskimi, wolno publikować bez podania autora) lub CC-BY (uznanie autorstwa – można wykorzystać, ale należy napisać źródło). Gdy okaże się, że fotografię wolno wykorzystać, warto w miarę możliwości zorientować się co przedstawia i czy jej użycie nie wywoła żadnych kontrowersji. Sprawdzenie licencji i okoliczności powstania zdjęcia wielu ludziom wydaje się kłopotliwe. Łatwiejsze wydaje się wykorzystanie pierwszej fotografii, które nam się spodoba. Jednak może to nieść ze sobą przykre konsekwencje.

Katarzyna Kubeł
Moja przygoda z dziennikarstwem trwa kilka lat i od początku łączy się z mediami elektronicznymi. Interesuje się otaczającym światem - w szczególności problemami i absurdami, które pojawiają się w naszym pięknym kraju.
  • Jul

    Niestety, wykupienie zdjęcia na własny użytek to nie jest tania sprawa sprawa. To samo tyczy się mock-up’ów, grafik wektorowych oraz krojów pisma. Nie raz spotkałam się z sytuacją, gdzie klienci byli chcieli konkretny font (,,czcionkę”), a informacja o wykupieniu licencji sprawiała ich w osłupienie.