Ilustracja: dollarphotoclub

Strona główna / Pielęgniarka wypisze Ci receptę

Pielęgniarka wypisze Ci receptę

Dostanie się do lekarza to często nie lada wyzwanie. Trzeba wstać wcześnie rano i iść do przychodni lub zadzwonić z kilkudniowym wyprzedzeniem, żeby się zarejestrować. Gdy nadchodzi termin naszej wizyty oczywiście nie dostajemy się od razu – często pomimo rejestracji na konkretna godzinę, musimy odstać swoje w kolejce.

Jeżeli dopadnie nas nagła choroba, to raczej nie ma wyjścia z tej sytuacji. Jednak są osoby przewlekle chore, które od wielu lat przyjmują te same leki. Niestety, gdy im się skończą, muszą znowu iść do lekarza po receptę. 1 stycznia 2016 roku ta sytuacja uległa zmianie. Recepty będą mogły wypisywać również pielęgniarki. Nowe uprawnienia nabędą pielęgniarki oraz położne z wyższym wykształceniem pielęgniarskim (studia licencjackie i magisterskie), a także pielęgniarki i położne z tytułem specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub położnictwa, które ukończyły kurs specjalistyczny. Pielęgniarki będą mogły również kierować pacjenta na badania diagnostyczne takie jak morfologia krwi, badanie EKG oraz prześwietlenie klatki piersiowej.

Nowe przepisy mają na celu zmniejszenie kolejek w przychodniach. Jednak, czy jest to taki dobry pomysł? Od dawna pojawiają się glosy sprzeciwu. Pielęgniarki protestowały, że będą miały więcej obowiązków, a ich pensja nie ulegnie zmianie. Pozostają też wątpliwości, czy kurs specjalistyczny odpowiednio je przygotuje do wypisywania recept. W przypadku wystawienia recept na leki, które pacjent przyjmuje od wielu lat, nie powinno być żadnych pomyłek. Jednak pielęgniarki z tytułem magistra będą miały prawo zmienić pacjentowi lekarstwa, a w tej sytuacji powinno się jednak odbyć badanie lekarskie.

Katarzyna Kubeł
Moja przygoda z dziennikarstwem trwa kilka lat i od początku łączy się z mediami elektronicznymi. Interesuje się otaczającym światem - w szczególności problemami i absurdami, które pojawiają się w naszym pięknym kraju.
  • Jul

    To byłaby naprawdę cudowna opcja. Niestety sama jestem zmuszona do chodzenia po lekarzach. Mam niedoczynność tarczycy i w bonusie Hashimoto. Ta choroba niestety lubi robić burzę w organizmie, więc dawkę hormonu muszę bardzo często zmieniać (od niego zależy normalne funkcjonowanie). Zdarza się tak, że internista nie chce mi przepisać Euthyroxu i odsyła mnie z kwitkiem do endokrynologa, gdzie na NFZ czeka się…ponad rok na wizytę…

  • ela

    Pomysł, sam w sobie, doskonały. Jednak znając nasze pielęgniarki, które już teraz wiecznie tylko narzekają, a dodatkowo są po prostu niemiłe dla pacjenta, to jak dojedzie im wypisywanie recept, to już w ogóle, nie dość, że się człowiek nasłucha jakie to są przemęczone, to jeszcze pewnie będą bardziej nosa zadzierać niż niejeden lekarz. Poza tym, niestety mam też kiepskie zdanie na temat wykształcenia pielęgniarek, które czasami są wręcz niedouczone. No ale może z wypisaniem recepty sobie poradzą;)

  • Joanna B.

    Moim zdaniem, super sprawa np dla mnie, gdyż jestem średnio co 2 miesiące po recepty, a co do wypisania innych leków, niż takie które przyjmujemy na co dzień.. cóż niezbyt dobre rozwiązanie, jednak pielęgniarka nie posiada takiej wiedzy jak lekarz.. zatem temat dość sporny

  • Marek Błazenkowski

    Jak to zobaczę na własne oczy to uwierzę na razie pielęgniarki będą więcej stękać niż to wszystko warte.