udział w maratonie a odpis od podatku
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Podczas Biegu Myśli o Pieniądzach

Podczas Biegu Myśli o Pieniądzach

Wychodzę pobiegać moje słoneczko patrzy na mnie z niedowierzaniem. Po co te męki i nabieganie kolejnych parunastu kilometrów. Przecież upał na dworze około 30 stopni środek lata, parno, powietrze stoi w bezruchu. Wychodzę bez słowa i w drogę. Uśmieszek na jej ustach mówi „Nie rozumiem tego, po co to bieganie …”.

Kiedy jednak pakuje swój worek na wyjazd na kolejny półmaraton uśmieszek przeradza się w loże szyderców …”, gdyby mi zapłacili to może bym pobiegła… a ty jeszcze im za to płacisz…”.

Faktycznie, gdyby mi zapłacili biegałoby się może lżej (szczególnie na ostatnich metrach, albo trafiając na „ścianę”). Przecież koszt pakietu startowego wynosi od 50 do 100 złotych. Mnożąc ilość startów w tych najciekawszych biegach w sezonie, kwota może wzrosnąć do kilkuset złotych. Zaświtała mi więc myśl, czy opłatę za skorzystanie ze zorganizowanej imprezy biegowej można potraktować jako koszt uzyskania przychodu (zgodnie z art. 22 1. i 23 ustawy o PIT). Hm, chyba nie można takich kosztów odliczać.

Chwila chwila przecież inwestycja w swoje zdrowie to inwestycja w lepszą wydajność i efektywność w pracy.

Uzasadnienie takiego odliczenia nie powinno nikomu sprawić żadnej trudności, tym bardziej że w katalogu kosztów niebędących kosztami uzyskania przychodu nie ma śladu na ten temat. Nie jest też konieczne wykazanie między ścisłych zależności pomiędzy poniesionym kosztem a uzyskaniem przychodu. A nikt chyba nie zaprzeczy, że sport to zdrowie czysty umysł i rozwój.

Należy się jednak dobrze nad tym krokiem zastanowić, bo w zetknięciu z fiskusem trzeba będzie być bardzo przekonującym i umotywować swój krok.

Może jednak warto przełamywać stereotypy i zdobywać kolejne życiówki nie tylko na trasie.

Jacek Bach
Starszy Inspektor. Biegacz wyznający zasadę, że administracja publiczna to tylko praca a żadna przeciwność nie stanowi przeszkody. Otwarty na świat i jego problemy.