wykorzystanie nielegalnego podsłuchu w sądzie 2016 rok i 2015 rok
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Podsłuch : Dowód w Procesie

Podsłuch : Dowód w Procesie

Od 1 lipca 2015 r., gdy weszła w życie obszerna nowelizacja Kodeksu postępowania karnego, sądy nie mogły stosować w procesie karnym dowodu uzyskanego z naruszeniem prawa, a więc na przykład nagrania z podsłuchu,  dokumentu zdobytego przez włamanie do cudzej skrzynki pocztowej czy SMS-a wykradzionego z telefonu partnera. Zgodnie z art. 168a wskazanego powyżej kodeksu dowody te zostaną zdyskwalifikowane. Nie sposób ukryć, że nowy przepis – wprowadzony jeszcze przez poprzednich rządzących – nie tylko utrudnił ściganie przestępców oraz prowadzenie śledztw i procesów, ale także odebrał wartość ujawnionym nagraniom rozmów polityków, które odbywały się w restauracji Sowa&Przyjaciele.

JAK BYŁO PRZED WIELKĄ NOWELIZACJĄ K.P.K.?

Do momentu wejścia w życie nowelizacji k.p.k. sądy powszechnie dopuszczały w procesach nielegalnie zdobyte dowody, czyli tzw. owoce zatrutego drzewa, gdyż była to materia tylko w nieznacznym stopniu uregulowana. Przez wiele lat trwały spory odnośnie sankcjonowania takich dowodów, a prawnicy byli w tej kwestii podzieleni. W procedurze karnej priorytetem była wiarygodność dowodu. Strony musiały jednak mieć na uwadze ustawowe zakazy dowodowe. Zgodnie z nimi nie można było np. wpływać groźbami na wypowiedź przesłuchiwanego czy też dla zdobycia informacji stosować hipnozy lub środków chemicznych. Swobodę dowodzenia ograniczała również tajemnica zawodowa czy też możliwość odmowy zeznań przez osobę najbliższą. Jednakże kwestia pochodzenia dowodu nie była wprost uregulowana. Sąd Apelacyjnym w Katowicach w wyroku o sygn. akt: II Aka 160/04 stwierdził, że „koncepcja owoców zatrutego drzewa nie została przyjęta w polskim procesie karnym,  gdzie obowiązuje zasada swobodnej oceny dowodów”. Zgodnie z nią organy postępowania kształtują swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy
i doświadczenia życiowego.

ARTYKUŁ 168a DODANY W WYNIKU NOWELIZACJI K.P.K.

Zgodnie w pierwotnym brzmieniem art. 168a k.p.k. „Niedopuszczalne jest przeprowadzenie i wykorzystanie dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksu karnego.” Z jednej strony mowa w tym przepisie była o dowodzie uzyskanym za pomocą czynu zabronionego wymienionego art. 1 § 1 k.k. Oznaczało to, że jeżeli dowód został nielegalnie uzyskany, ale nie za pomocą czynu zabronionego w k.k., ale np. z czynu zabronionego w rozumieniu Kodeksu karnego skarbowego, czy Kodeksu wykroczeń, to już można się było nim posłużyć. Z drugiej jednak strony zapis „czyn zabroniony, o którym mowa w art. 1 § 1 Kodeksy karnego” oznaczał, że podsłuchujący nie musiał zostać prawomocnie skazany za nielegalne podsłuchiwanie i nagrywanie, aby można było powiedzieć, że pozyskany przez niego – lub na jego zlecenie – dowód jest nielegalny i uzyskany za pomocą czynu zabronionego i nie powinien być uwzględniany. Na koniec warto podkreślić, że zakaz posługiwania się takim dowodem dotyczył jedynie nielegalnego dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego. Wystarczyło bowiem, że ktoś nielegalnie nagrywał i podsłuchiwał nie do celów postępowania karnego, czyli nie po to, aby wykorzystać ten dowód w postępowaniu karnym,
lecz np. cywilnym i mógł już w późniejszym postępowaniu karnym wykorzystać nielegalnie zdobyty dowód.

AKTUALNY STAN PRAWNY

15 kwietnia 2016 r. nowa władza zmieniła dodany przez poprzedni rząd art. 168a k.p.k. Aktualnie dowód nie może być uznany za niedopuszczalny tylko dlatego, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego. Odrzucony zostanie tylko, jeżeli uzyskano go w wyniku zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności przez funkcjonariusza publicznego w czasie pełnienia przez niego obowiązków służbowych. Nieoficjalnie zmiana ta ma pozwolić na walkę z patologiami w wymiarze sprawiedliwości, np. na kontynuowanie postępowania w sprawie domniemanej korupcji w Sądzie Najwyższym. Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku w czerwcu 2015 r. częściowo je umorzyła, kwestionując wartość dowodową materiałów zgromadzonych przez CBA.

Stosowanie art. 168a k.p.k. w praktyce oznacza jednak zezwolenie na groźby karalne, szantaż, oszustwo, nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, a nawet nieumyślne spowodowanie śmierci przesłuchiwanego podejrzanego, oskarżonego, świadka lub innej osoby. Nowelizacja ta zapewne jest reakcją na poprzednią wersję tego przepisu, polegającą na zakazie korzystania z owoców zatrutego drzewa. Dodanie do procedury karnej art. 168a k.p.k. w brzmieniu sprzed 15 kwietnia 2016 r. mogło być z kolei reakcją na głośny proces parlamentarzystki Beaty S., w którym wykorzystano dowody uzyskane poprzez prowokację. Jednakże takie instrumentalne traktowanie prawa zasługuje na zdecydowane potępienie. Nie ma bowiem potrzeby ani wprowadzenia całkowitego zakazu korzystania z owoców zatrutego drzewa, ani tolerowania tortur jako zasady służącej gromadzeniu dowodów.

Dominika Peżyńska
Adwokat. Specjalista ds. windykacji oraz prawa bankowego. Wielbicielka kryminału, dobrego kina i Mazur. Opiekun działu reprezentacji w sądzie Papug.pl