handel ludźmi w polsce przyczyny zjawiska raport
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Polski Django – Human trafficking

Polski Django – Human trafficking

Nawet do 15 tysięcy rocznie dochodzi szacowana liczba ofiar handlu ludźmi w Polsce. Na świecie to co roku ok. 2 mln osób. Według ONZ to trzecie najbardziej dochodowe przestępstwo (wyprzedza je tylko handel bronią i narkobiznes). Kobiety najczęściej wykorzystuje się do prostytucji. Mężczyźni przymuszani są do zbyt ciężkiej pracy. Dzieci są wykradane i sprzedawane chętnym lub wykorzystywane w przemyśle pornograficznym.

W październiku pojawił się akt oskarżenia wobec polskich handlarzy ludźmi. Czterech mężczyzn z woj. lubelskiego, pod przykrywką pośrednictwa w znalezieniu atrakcyjnej pracy w Finlandii, werbowało bezrobotnych, którzy byli następnie zastraszani (76 osób) i zmuszani do żebractwa za granicą. Trwało to kilka lat aż do ubiegłego roku.

Ucieczka z „biznesu” nie jest prosta, bo ofiary handlu ludźmi często są szantażowane (np. zabiciem członków rodziny) i bite, by zmusić je do „pracy” i niezgłaszania się na policję. Pomoc takim osobom organizuje m.in. La Strada – Fundacja Przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu (telefon zaufania 22 628 99 99).

Prawo UE definiuje handel ludźmi jako: „Werbowanie, transport, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osób, w tym wymiana lub przekazanie kontroli nad tymi osobami, z zastosowaniem groźby lub przemocy bądź innych form przymusu, uprowadzenia, oszustwa, podstępu, poprzez nadużycie uprawnień lub wykorzystanie sytuacji bezbronności, lub też wręczenie lub przyjęcie płatności lub korzyści dla uzyskania zgody osoby sprawującej kontrolę nad inną osobą, w celu wyzysku” (art. 2 dyrektywy 2011/36/UE).

Jakie kary grożą handlarzom ludźmi? Minimum 3 lata pozbawienia wolności. Kto przygotowuje się do takiego przestępstwa – idzie do więzienia na od 3 miesięcy do 5 lat i to samo grozi komuś, kto niezgodnie z prawem, dla korzyści majątkowych, organizuje adopcję dzieci.

Pomoc prawną, medyczną i związaną z legalizacją pobytu w danym państwie dla osób pokrzywdzonych zabezpiecza prawo UE. Zwalczanie handlu ludźmi jest jednym z priorytetów UE. Dlatego pomoc poszkodowanym jest udzielana na terytorium państw członkowskich natychmiast po pojawieniu się przesłanek, że są ofiarami handlu ludźmi. Niestety obecny kryzys migracyjny nie sprzyja zwalczaniu tej plagi.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.
  • Norek

    Ale jeśli nie złapie się tych 10, to wkrótce będzie ich 20. Bo myślę, że na niewolników jest spory popyt, a podaż, w gruncie rzeczy, niewielka.

    • Eliza

      No chyba nikt nie ma wątpliwości, co do tego, że wszystkimi możliwymi sposobami należy zwalczać handel ludźmi. Każda osoba, sprzedana jako niewolnik, to porażka naszych wartości.

      • Milena

        Popieram zdanie Elizy. Nawet jeżeli złapie się tych 10 takich ludzi to i tak
        zminimalizuje się zagrożenie o te 10, nawet jeżeli na ich miejsce wskoczy ich
        później 20. Wskoczyłoby tak, czy tak, ale sęk w tym, że jest już o tych 10
        mniej, nie ma 30. Pozostaje więc łapać pozostałe 20.

        • Laura

          Najgorsza w takim przypadku jest zwykła obojętność, bo obojętność to nic nie robienie, a ,,nicnierobienie” to nic innego jak zgoda i przyzwolenie na dany stan rzeczy.

  • Karolina Przepiórka

    Popieram!

  • Róża

    Najgorsze jest to, że nie każdy człowiek jest ludzki.

    • Gość

      A czymże jest człowiek? Zwierzęciem, które chodzi na dwóch nogach. Przypisujemy naszemu gatunkowi nie wiadomo jakie cechy, a tak naprawdę, tkwią w nas zwierzęce instynkty, których nie jesteśmy w stanie poskromić. I nie ważne czy jesteś dzikusem z dżungli, czy szefem firmy w NY.

      • AAluniaa86

        Może i biologicznie rzecz biorąc, człowiek jest tylko zwierzęciem. Może i
        tkwią w nas pierwotne instynkty. Ale przecież mamy też uczucia wyższe,
        rozum i sumienie. Nie można więc godzić się na takie nieludzkie
        zachowanie. Jednostki, które niszczą życie drugiego człowieka, kierując się tylko swymi zwierzęcymi instynktami trzeba izolować od społeczeństwa.

        • Milena

          Pokusiłabym o się stwierdzenie, że odbieranie dla przyjemności lub ot tak życia drugiego człowieka nie jest zwierzęce, bo zwierze zabija aby przeżyć, zjeść… Bo to to nawet nie wiem pod co podpiąć. Ni to człowiek, ni zwierzątko…

      • Tomasz

        Przypisujemy naszemu gatunkowi szczególne cechy, ponieważ empatia, umiejętność współczucia czy świadomego (przemyślanego wyboru) są umiejętnościami typowo ludzkimi. Także to zdecydowanie nie są instynkty zwierzęce. Zwierzęcym instynktem jest chęć przetrwania. Żadne zwierze nie zabija ot tak, dla przyjemności, czy nie więzi drugiego dla przyjemności. Robi to, aby przeżyć. Prawem dżungli nie jest temat niewolnictwa.

        • Tomi

          Czyli można się pokusić o stwierdzenie, że bezwzględne wykorzystywanie ludzi do swoich celów jest jak najbardziej ludzką cechą, która podobnie jak empatia odróżnia nas od zwierząt.

          • Norek

            Niestety, zarówno poświęcanie się dla drugiego człowieka, jak i znęcanie się nad kimś, są cechami typowymi tylko dla ludzi. Wszystko co w nas najpiękniejsze i najgorsze stanowi o naszym człowieczeństwie.

          • Milena

            Zgadzam się z wypowiedzią Norka. W zależności od danego człowieka ludzką cechą jest zdolność empatii oraz (niestety) zupełny jej brak wraz z bestialstwem.

  • Gość

    Niewolnictwo było, jest i będzie, bo tak ten świat jest zbudowany. Są niewolnicy i panowie, głodni i syci, ofiary i kaci.

    • AAluniaa86

      To prawda, ale fakt, że te zjawiska zawsze występowały, nie zwalnia nas z obowiązku walki z nimi.

      • Tomasz

        Wyplenić to i zdusić w zarodku, aby się nie rozwinęło (oczywiście mam tu na myśli metaforę).

        • szym

          Myślę, że metafora jest tu zupełnie nie potrzebna. Aby wyplenić takie draństwo, potrzebne są zdecydowane działania, bez owijania w bawełnę.

    • Róża

      Warto użyć empatii i wczuć się w rolę takiego niewolnika…

    • Karolina Przepiórka

      Fakt. Było, jest, ale z ,,człowieczego”, ludzkiego punktu widzenia (jako rozwiniętej, myślącej rasie, umiejącej współczuć i wczuwać się w inne emocje) takie sytuacje nie powinny istnieć. Wówczas to nie jest humanoidalne (nie mówiąc już o humanitaryzmie).

      • Norek

        Nie to żebym się czepiał, ale skąd Ci się wzięło słowo „humanoidalne” w odniesieniu do ludzkich uczuć? Humanoidalny to znaczy człekopodobny, podobny do człowieka. Rozumiem, że chcesz powiedzieć, że takie zachowanie nie jest podobne do zachowania człowieka, jednakże brzmi to trochę dziwnie. Co reszty, trudno odmówić Ci racji.

        • Tomasz

          Też wydaje mi się, że to błąd/ przejęzyczenie, ale cóż…idąc tokiem dyskusji-błędy są ludzkie. 🙂

  • Kris

    Django – dobry film. Świetnie pokazuje problem niewolnictwa. Tylko szkoda, że świat, który niby tak bardzo poszedł do przodu, nadal nie może sobie poradzić z tym haniebnym procederem.

    • Zosia

      Bo świat wcale nie poszedł do przodu. Na pewno więcej się mówi o prawach człowieka, może nawet sporo się robi w tym kierunku, ale na świecie zawsze byli i będą ludzie, którzy za nic będą mieć innego człowieka i będą go traktować jak towar.

    • Gość

      Film taki sobie. Wątpię, czy ktokolwiek, kto go obejrzał zmienił zdanie o niewolnictwie, jakie miał wcześniej wyrobione. Czyli właściwie film jest zwykłą rozrywką, wcale nie zmusza, ani nie zachęca do myślenia. A poruszył faktycznie ważny problem, i można było z tego tematu wycisnąć coś więcej.

      • AAluniaa86

        Już widzę, jak Tarantino robi film, aby nawracać lub pouczać ludzi. To nie ten typ reżysera. Tu musi być dużo krwi, kontrowersyjny temat i głupkowate żarciki – ot, cały Tarantino.

        • Norek

          Czyżby nie było tu żadnego fana Tarantino, który by się obruszył na „głupkowate żarciki”? Wbrew pozorom, filmy Tarantino, często są dość głębokie. Trzeba tylko chcieć tę głębię zobaczyć.

    • Karolina Przepiórka

      Nauka poszła do przodu, świat w teorii też powinien, ale niestety
      ,,ludzkie” odruchy są przez setki tysięcy lat te same. Niestety. Nie
      umiem odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego człowieczeństwo się nie
      rozwija, nie budzi się empatia, a brutalność tak głęboko zakorzeniona
      wciąż wypuszcza nowe plony.
      Filmu nie widziałam, ale dodam go do listy ,,do obejrzenia”.

      • Tomi

        Trzeba jednak pamiętać, że to tylko niektóre jednostki są zdolne do tak potwornych rzeczy. Tak samo jak są jednostki zdolne do wielkich poświęceń. Nie można więc uogólniać, że wszyscy ludzie są źli, a cały świat podły.

        • Kris

          Racja, to że na świecie jest dużo zła, nie oznacz, że nie ma tu też dobra. Niemniej, to jednak trzeba się skupiać, na tym co złe, by to eliminować, a nie zachwycać się, że są tez dobrzy ludzie.

          • Karolina Przepiórka

            Oczywiście, że są dobrzy ludzie i zgodzę się w 100%, że nie wszyscy i nie wszystko jest złe. Nie napisałam, że cały świat jest podły i brakuje mu jakiegokolwiek dobra. 🙂

  • AAluniaa86

    Ucieczka z niewoli, to jedno, a powrót do psychicznej równowagi to zupełnie inna sprawa. Przecież to jest trauma, która z pewnością zostaje w człowieku na całe życie. Zdecydowanie powinny być wyższe kary za handel ludźmi.

    • Eliza

      Wydaje mi się wręcz, że całkowity powrót do równowagi psychicznej, jest niemożliwy. Takich doświadczeń, z pewnością nie da się zapomnieć. Można je trochę zatrzeć, zepchnąć w głąb świadomości, ale one już zawsze towarzyszą człowiekowi. Dlatego zdecydowanie się zgadzam, że kary powinny być wyższe, a i wymiar sprawiedliwości powinien być wyjątkowo wyczulony na tego typu przestępstwa.

      • Jul

        Ja również uważam, że powrót do równowagi psychicznej jest niemożliwy. Tak jak wspomniałam, napastnik wyjdzie po trzech latach, być może ponownie zajedzie na tę
        samą ścieżkę, a jego ofiara przez resztę swojego życia będzie miała
        traumę.

    • Tomasz

      Ja również jestem za tym aby kary za takie uczynki były zdecydowanie bardziej surowe. Być może byłoby tu dobre Prawo Hammurabiego.

      • Kris

        Tylko trzeba pamiętać, że samo Prawo Hammurabiego akceptowało niewolnictwo…

        • AAluniaa86

          Myślę, że Tomaszowi chodziło o „oko za oko, ząb za ząb”. Powiem szczerze, że w stosunku do tego rodzaju przestępstw, było by to bardzo słuszne rozwiązanie.

          • Tomasz

            Dziękuję AAluniaa86, dokładnie tak, bo sam się nie sprecyzowałem, ale w zamyśle miałem oczywiście ,,oko za oko, ząb za ząb”.

  • Tomi

    Niestety okazuję się, że przepisy, które wydają się całkiem dobre, są zupełnie niedopasowane do rzeczywistości. Na całym świecie kwitnie handel ludźmi i my – Europejczycy – naiwnie wierzymy, że ten problem dotyczy tylko Afryki czy Azji, a tymczasem, to do europejskich państw jest sprzedawana ogromna liczba ludzi – szczególnie dzieci, które są niewolnikami w bogatych domach wykształconych ludzi.

    • Julka

      Gdzieś czytałam, niestety nie jestem sobie w stanie przypomnieć, gdzie, że bardzo dużo dzieci-niewolników jest w Wielkiej Brytanii. I nie chodzi tu o jakiś zboczeńców, którzy wykorzystują dzieci seksualnie, ale o szanowane rodziny, lekarzy, prawników, inżynierów, którzy, wykorzystują te dzieci do wszelkich domowych prac. I tylko trudno mi uwierzyć, że to wszystko nie dzieje się za cichym przyzwoleniem społeczeństwa i władza. Bo przecież nie wierzę, że można utrzymać fakt posiadania niewolnika w tajemnicy.

    • Karolina Przepiórka

      Humanoidalność jednak się nie rozwija, nie staje się bardziej ludzka. Sam handel ludźmi jest rzeczą przerażającą, ale również o dreszcze przyprawia mnie handel ludzkimi organami. Nigdy nie zrozumiem jak człowiek człowiekowi może wyrządzić coś takiego. Gdzie ,,człowiecze” odruchy?

  • Jul

    Minimum 3 lata pozbawienia wolności za wyrządzenie drugiej osoby fizycznej i psychicznej krzywdy, która nawet pomimo pryzmatu czasu, pomocy psychologów zawsze będzie odczuwać piętno tego, co się stało – to trochę mało. Napastnik wyjdzie po trzech latach, być może ponownie zajedzie na tę samą ścieżkę, a jego ofiara przez resztę swojego życia będzie miała traumę.

    • Karolina Przepiórka

      Zgadzam się w stu procentach. To nic innego jak zniszczenie komuś życia. Dla mnie stoi obok jego odebrania, bo niektórzy stracili wszelkie barwy.

    • Milena

      Ja również uważam, że 3 lata pozbawienia wolności za wyrządzenie takiej krzywdy to
      nie jest sporo. Czas w brew pozorom bardzo szybko leci, ale nie ran już tak
      szybko nie leczy jak powiadają. Często tego typu rany zostają wielką, bolesną
      blizną, która przez resztę życia jest bardzo odczuwana. Porównując nawet – 3 lata więzienia, a skaza na psychice do końca życia, zdecydowanie wolałabym sama przesiedzieć ten czas w
      więzieniu niż zamknąć się w sobie, przeżywać traumę i cierpieć od środka, bo o
      życiu socjalnym nie byłoby mowy.