Różne fobie, spis lista dziwnych fobii.
© Can Stock Photo / Bialasiewicz

Strona główna / Powiedz mi, powiedz swoje lęki i fobie…*

Powiedz mi, powiedz swoje lęki i fobie…*

Były czasy gdy mówienie o swoich lękach i obawach nie było dobrze widziane w towarzystwie. Nawet w najbliższym gronie raczej był to temat tabu. Jednak czasy się zmieniają. Obecnie coraz większe jest przyzwolenie na dzielenie się swym życiem wewnętrznym i to z jak największą grupą osób. Można by już nawet to przyzwolenie nazwać modą. Coraz mniej osób, w imię właśnie tej mody, ma opory przed opowiadaniem o swych najbardziej intymnych sprawach. Natomiast coraz więcej osób z przyjemnością mówi o swoich najdziwniejszych lękach i fobiach. Nikogo już nie dziwią lęki przed igłą, przestrzenią, zamkniętymi pomieszczeniami czy pająkami. Jednakowoż w pewne osłupienie zapewne wprawi nas osoba cierpiąca na ianuarfobię, czyli lęk przed styczniem, który jest miesiącem mogącym przynieść złą zmianę (choć nasuwa się pytanie, czemu akurat złą?). I zapewniam was: nie jest to najdziwniejsza fobia, jaką można spotkać. Poniższy, krótki wykaz fobii z pewnością was o tym przekona. Kolejność fobii na mej liście jest zupełnie przypadkowa – naprawdę trudno wybrać tę najbardziej oryginalną.

Idemofobia – to źródło lęku zarezerwowane dla kobiet. A dotyczy ono pojawienia się na imprezie w takiej samej sukience jak inna jej uczestniczka. Drogie panie, tak z ręką na sercu, nigdy nie odczuwałyście takiego lęku?

Perditufobia – pewnie większość kryminalistów może się pochwalić tą fobią. Jest to bowiem lęk przed tym, że zostanie się złapanym na tzw. gorącym uczynku. Na szczęście łatwo się tę fobię leczy – wystarczy wszystkie uczynki popełniać po chłodnej analizie.

Quasumegofobia – tym razem coś dla panów. Fobia przed pytaniem się o drogę obcych osób. Chyba każda z nas to zna: przecież wiem, jak tam dojechać!

Obselitofobia – o tym lęku z pewnością wiele powiedzieć by mogła współczesna młodzież. Jest to bowiem obawa, że jest się gorszym niż reszta towarzystwa, gdyż każdy ma lepszy niż my telefon komórkowy.

Deversorafobia – lęk przed hotelami. Jeśli nie chcemy jej się nabawić lepiej nie oglądajmy doskonałego Lśnienia z Jackiem Nicholsonem.

Agmenofobia – czyli obawa przed tym, że stoimy w niewłaściwej kolejce i do pary niejako tabernafobia, czyli obawa przed robieniem zakupów. Panowie przyznajcie się od razu, że cierpicie na obydwie te fobie i raz na zawsze rozwiążecie problem z wyciąganiem was na zakupy.

Teutofobia –  historycznie bardzo uzasadniona fobia, gdyż jest to lęk przed Niemcami, ich językiem i kulturą. Przy okazji trudno nie wspomnieć w tym miejscu o bolsefobii – czyli dla odmiany lęku przed bolszewikami.

Atazagorafobia – z pewnością cierpi na nią wszyscy celebryci i większość „gwiazd” – jest to lęk przed byciem ignorowany lub zapomnianym. Na szczęście fobię tę świetnie leczą wszelakie „ścianki” i błysk fleszy paparazzi.

Na koniec garść kulinarnych fobii. Alliumfobia, czyli strach przed czosnkiem z pewnością idzie w parze z olfaktofobią czyli lękiem przed zapachami. Paniczny lęk przed herbatą – fansofobia, przed warzywami – holusofobia, przed masłem orzechowym – arachibutyrofobia, i nie wiedzieć czemu nie nazwane jeszcze fobie przed kartonem mleka i jajkami sadzonymi.

Co ciekawe nie spotkałam się z fobią dotyczącą czekolady czy też słodyczy. Czyżby naprawdę nikt na świecie nie panikował na widok bombonierki?

* tytuł wpisu pochodzi z piosenki zespołu Happysad „Lęki i fobie”

Eliza Jarocińska
Przyrodnik w biurze. Wiecznie wątpiąca poszukiwaczka idei, która w końcu ją uwiedzie. Miłośniczka kryminałów.
  • Patrycja

    Każdy człowiek posiada fobię, nawyk czy nawet zachowanie, które dla innych ludzi może wydawać się nienormalne.

  • Patrycja

    W życiu tego nie pojmę. Jak można znęcać/śmiać się z takiego powodu? I tu już nie chodzi o dzieci i ich niewiedzę. Spotkałam się z przypadkami straszenia ze strony dorosłych ludzi. Paniczny strach jest tak ogromnym stresem dla organizmu, że w pewnym momencie może zdarzyć się autentycznie krzywda.

  • Olga

    To jak wytłumaczyć agorafobię lub fonofobię? Abstrakcja w czystej postaci.

    • AAluniaa86

      Niekoniecznie. Ktoś mógł w dzieciństwie zgubić się na otwartej przestrzeni, rodzice mogli go straszyć, podczas zabaw na łące, że go tam zostawią, jak będzie niegrzeczne. Fonofobia może być natomiast wywołana nadwrażliwością na dźwięk. Nie ma tu nic abstrakcyjnego.

  • Grimm

    Był jeden smok i chciał zjeść dziewice o imieniu Jarosław ale dzielny rycerz Antoni pokonał smoka.

  • AlfredZK

    A wy kodziarze, wszedzie musicie politkę wcisną. Nie przepuścicie żadnej okazji, zeby mącic i szczuc. Rzygać mi się od czytania waszych wypocin chce.

    • Emil

      A wy pisowcy zawsze znajdziecie w czymś spisek. 😀

  • emma

    Jak dla mnie to jest patologiczna sytuacja i nikt cały czas żyjąc w takim stresie nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Dlatego ani dieta, ani ruch (na który i tak pewnie nie ma czasu) nic nie pomogą. Tu trzeba zaleczyć źródło stresu – czyli trzeba dążyć do zmiany sytuacji życiowej.

  • Bary

    Bo za to wszystko są odpowiedzialni ludzie na szczycie, którzy mają ogromne możliwości ukrywania tego wszystkiego i wykorzystywania do swych celów najwyższej klasy specjalistów.

    • szym

      Ale przecież sporo jest zbrodni, w których
      policja nie jest w stanie wykryć sprawcy i najczęściej są to zbrodnie na
      zwykłych osobach nie ze sfery polityki i dokonują je zwykłe osoby, więc akurat, to że w sprawie
      polityków też nie są w stanie wykryć kto zabił, jakoś mnie nie dziwi.
      Ale nie doszukiwałbym się w tym teorii spiskowej.

  • Tomi

    Nie za bardzo rozumiem, ten przytyk do mnie. A niby jak ja zareagowałem, że przez takie reakcje ludzie boją się przyznawać do fobii?

    • hahaha

      No jak to jak? Nazwałeś fobie „dziwactwami” to szczyt mowy nienawiści. Jak mogłeś być taki okrutny…

      • szym

        Prawda, ludzie są dziś mega przewrażliwieni i doszukują się problemu tam, gdzie go nie ma. Moim zdaniem określenie fobii dziwactwem jest jak najbardziej słuszne i w niczym nie obraża osoby, która ma fobie.

  • Tomi

    Anorektyczki to jednak zupełnie osobna historia. Można by powiedzieć, że mają fobię przed jedzenie w ogóle, ale jednak nie jest to fobia tylko dużo bardziej skomplikowane zaburzenie psychiczne.

    • Lou

      Czy lęku przed przytyciem i przed jedzeniem nie można nazwać fobią? Wydaje mi się, że to również fobia.

  • Kris

    Intrygująca sprawa. Też przeszukałem sieć i fobii czekoladowej nie znalazłem, za to znalazłem coś takiego – https://portal.abczdrowie.pl/pytania/fobia-zwiazana-z-cukrem. Myślę, że to już blisko.

    • Ida

      Intrygujące, to fakt. Ciekawe czy fobia objawia się również w składzie poszczególnych produktów spożywczych. Nawet w sosach, pieczywie, gotowych daniach, sokach znajdzie się cukier.

    • Duki

      Z drugiej strony ta osoba będzie o tyle zdrowsza, że nie będzie w jej menu ,,białej śmierci”. Tutaj to jeszcze można znaleźć jakiś plus co w fobiach jest praktycznie niemożliwe.

  • Norek

    Dziwne podejście do sprawy. Lepiej jest zginąć w wypadku samochodowym, idąc do sklepu, czy trafionym przez piorun? Śmierć jak śmierć, każda jest okropna i każdego z nasz czeka.

    • Fruit

      Zgodzę się. Każda śmierć jest okropna, ale gdybym mogła wybierać wybrałabym nagłą lub tę we śnie. Duszenie się to jedno z najgorszych odczuć, a wydaje się, że trwa w nieskończoność.

  • Norek

    Choć jestem daleki od dawania wiary teoriom spiskowym, to powiem szczerze, że liczba niewyjaśnionych i wyciszonych zgonów po katastrofie smoleńskiej, nawet dla mnie jest dość zastanawiająca. Zanim więc wyśmiejesz jakąś teorię, zapoznaj się z nią, żeby wiedzieć, co tak naprawdę wyśmiewasz.

  • Eliza

    Fobia tak naprawdę to choroba. I tak jak się ludzie nie wstydzą grypy, taki i fobii nie powinni. Ukrywanie natomiast jej, prowadzi do kolejnych lęków – co będzie jak się moje otocznie i niej dowie. A nie wszyscy są tacy, że wyśmiewają fobie drugiej osoby. Czasami można dużo wsparcia otrzymać od znajomych.

  • Amanda

    No tak najlepiej zrezygnować z pracy i siaść przed tv, wtedy nic cie nie bedzie stresować. Takie jest życie czasem sa nerwy ale przeciez nie da sie tego zupełnie uniknac.

  • Fruit

    ,,Dziwactwa” przychodzą najczęściej właśnie po trudnych, bolesnych przeżyciach.

  • Fruit

    Chyba najgorszą z fobii o jakich przeczytałam jest właśnie fonofobia oraz somnifobia: http://www.mojafobia.pl/10_najbardziej_gnebiacych_fobii.html

    • Eliza

      Trudno wybrać tę najgorszą fobię. Tak naprawdę wszystkie są straszne i potrafią człowieka zniszczyć.

  • Katarzyna

    Ten artykuł i komentarze skłoniły mnie do zagłębienia się w temat fobii. Zaczęłam szukać więcej informacji na ten temat, jako, iż sama żadnej nie posiadam. Poczytałam wypowiedzi ludzi, gdzie opisują swoje odczucia fizyczne oraz psychiczne, jak wyglądają ich ataki paniki oraz jak fobia wpłynęła na ich codzienne życie i jak sobie z nią radzą. Przyznam, że podziwiam wszystkie osoby, które walczą ze swoim lękiem i współczuję, że muszą przechodzić przez coś tak wyniszczającego.

  • Max

    Co to za teoria? Pierwsze słyszę…

  • Eliza

    Może i męczące ale za to ponoć takie rozdrabnianie jedzenia i długie przeżywanie jest bardzo zdrowe. Mimo wszystko proponowałabym wizytę u psychologa – większość fobii można skutecznie leczyć.

  • Aneta

    Też mam klaustrofobię. Jak jestem nawet w mniejszym pomieszczeniu lub środku komunikacji miejskiej to mam wrażenie, że się duszę. Zalewają mnie siódme poty i ściska mnie w płucach i w gardle.

    • Tomi

      A ja się pochwalę, że żadnych fobii, ani lęków nie mam i w otoczeniu raczej też nie mam nikogo, kto by miał jakieś tego typu „dziwactwa”.

      • Eliza

        O tym, czy w Twoim otoczeniu ktoś ma jakieś fobie czy nie to raczej się nie wypowiadaj. Są ludzie, którzy mimo wszystko takimi rzeczami się nie chwalą, i czasami nawet najbliżsi przyjaciele nie wiedzą, jakie lęki ich trawią.

        • Tomi

          No może i masz rację. Jednak wśród moich znajomych ani nikt nie wykazuje lęku przed zakupami, ani przed jedzeniem, ani przed pająkami itp. – a o takich lękach nie trzeba mówić. Jak się z kimś przebywa dużo to samo wychodzi w praniu, bo trudno takie fobie ukryć.

  • dominika

    Ja mam okropny lęk wysokości. Będąc na n-tym piętrze boję się podejść do okna, a tym bardziej przez nie spojrzeć. Nawet patrzenie w górę na wysoką budowlę przyprawia mnie o kręcenie się w głowie.

  • Kris

    Chciało by się zacytować klasyka: „ciemność, ciemność widzę”. A tak poważnie, to zadławienie jest częstą przyczyną śmierci. Częstsza niż byśmy się spodziewali, dlatego tak ważne jest by umieć komuś udzielić pomocy w takim przypadku.

  • Karolina Przepiórka

    Czasami nawet człowiek by nie wpadł na to, że ludzie mogą cierpieć na tak utrudniające funkcjonowanie fobię. Szczerze współczuję.

  • AAluniaa86

    To poważne fobia, bo w gruncie rzeczy utrudnia/uniemożliwia ci jedzenie, co pewnie ma poważne konsekwencję, dla całego organizmu. Jak sobie z tym problemem radzisz?

  • Roger

    A ja mam fobie przed zakupami i nikt mi nie chce w to uwierzyć. Moja kobieta chce zebym z nia chodził na zakupy a ja sie nie moge przełamac. Ona uwaza ze to taka moja wymówka ze nie chce z nia robic zakupow z lenistwa. A ja po prostu nie moge opanowac leku przed wizyta w sklepie.

    • Klara

      A nie masz takich odczuć względem innych, zaludnionych miejsc lub tych, zupełnie pustych? Pytam, bo miałam podobnie.

  • BlueJasmine

    Mi trochę nie pasuje określenie fobia do lęku przed bolszewikami i Niemcami, bo fobia to ma być lęk nieracjonalny, a patrząc na historię i to nie tylko naszego kraju, ale świata, to takie obawy są bardzo uzasadnione.

    • Klara

      W obecnych czasach to raczej lęk już nieuzasadniony.

      • szym

        Zdecydowanie nieuzasadniony. Można nie lubić Niemców czy bolszewików i to jest historycznie uzasadnione, ale lęk przed kulturą niemiecką to już niestety jest zupełnie irracjonalne i inaczej niż fobia tego nie sposób nazwać.

        • Goperat

          W wielu przypadkach jest to po prostu nienawiść na tle historycznym.

  • pioootrek

    Ciekawe czy jest fobia przed teściową, bo ja teściowej boję się bardziej niż Niemców i bolszewików razem wziętych.

    • Klara

      Jest coś takiego. Penterafobia – to właśnie strach przed teściową.

      • Bobi

        Z tym że lęk przed teściową nie zawsze jest irracjonalny. Czasami jest to w pełni uzasadniona obawa, tak samo jak przed jadowitym wężem – na przykład.

  • Kris

    Jak widać wariatów nie brakuje. Choć musi to być bardzo uciążliwe, bać się warzyw, czy kartonu mleka. Raczej takie zaburzenie wyklucza chodzenie na zakupy.

    • Goperat

      I zapewne bardzo zubaża dietę takiej osoby. Przypuszczam, że może to być nieustanne czytanie składów produktów i wykluczaniu wielu dań serwowanych na mieście.

  • Norek

    Ale fobie to nie taki nowy temat, jak autorka uważa. Przecież już Czerwone Gitary śpiewały – „no bo ty się boisz myszy…” a lęk przed myszami to nic innego jak musofobia inaczej zwana też murofobią.

    • Tetrapoda

      To piosenka o mnie. Boję się myszy i już. Chomików nie, miałam kilka jak byłam dzieckiem i je lubiłam, w akademiku koleżanka, z którą mieszkałam miała szczura – też się go nie bałam. Ale myszy się boję i nie jestem w stanie nad tym zapanować.

      • Klara

        Ja się panicznie boję pająków. Jak jakiegoś widzę to wrzeszczę (nie panuję nad tym), piszczę, uciekam jak najdalej i zawsze mimowolnie zalewają mnie łzy. Najgorsze są kątniki.

        • dominika

          O, pająków to ja też się boję, a raczej okropnie brzydzę. Myślę, że brzydzenie się jest lepszym określeniem niż strach. Jak zwał tak zwał, kiedy widzę pająka wolę pobiec w inne miejsce aby tylko nie patrzeć na to stworzenie.

  • Lukas

    Mnie troche te wszystkie fobie smiesza. I tak nie do konca w nie wierze. Bo tak szczerze to jak normalny czlowiek moze bac sie czosnku, albo jajek sadzonych?

    • Nina1990

      Właśnie na tym polega fobia. Jest to lęk irracjonalny. Nie da się go wytłumaczyć, ani nad nim zapanować, mimo iż zdajesz sobie rozumowo sprawę, że niby nie ma się czego bać.

      • Lukas

        A moze to jest po prostu sposob na zrobienie szumu wokol siebie? Tak naprawde nie da sie komus udowdnic ze fobie udaje. A ludzie teraz tak lubia dziwactwa innych ze taka osoba staje sie celebrytką – wywiady, programy tv – swiat stoi przed nia otworem.

        • Sandra

          Wówczas takie zachowanie byłoby okropne i nieśmieszne, bo osoby z fobią naprawdę cierpią. Tego się nie wybiera. Dodatkowo jest to lęk, który potrafi naprawdę uprzykrzyć normalne życie.

    • Klara

      Nina ma rację. Sama mam (nawet w moim mniemaniu) irracjonalną fobię. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to normalne, tłumaczę sobie, próbuję się przełamywać, walczyć z tym, ale wciąż się panicznie boję tego zjawiska.

    • Mi

      Człowiek nawet z najdziwniejszą fobią to dalej ,, normalny” człowiek. Każdy z nas czegoś się boi. Może nie panicznie, ale strach jest rzeczą naturalną. Jeżeli fobia nie krzywdzi otoczenia to możemy to dlaczego określać go mianem ,,nienormalnego”? Ja bojąc się np. wyżej wymienionego czosnku nie chciałabym aby uważano mnie za osobę psychiczną, chorą, a zwykłą, normalną tylko ze swoim lękiem.

      • Amanda

        Moze bys i nie chciala ale to nie zmienia faktu ze jak ktoś się boi takich głupot to znaczy, że z glowa ma nie tak. Taki lek nie jest normalny i trzeba sie z tego leczyc.

  • Ewa12.12

    Te wszystkie fobie to znak naszych czasów. Ludzie żyją w ciągłym napięciu, w nienaturalnych warunkach i to wszystko odbija się na ich psychice.

    • Jul

      Ma Pani rację, permanentny stres oraz nieustający pośpiech jest zdecydowanie czymś nienaturalnym. Niestety życie w ciągłym napięciu nie wpływa tylko i wyłącznie na psychikę. Bardzo często daje to się we znaki również ciału. Stąd rozmaite choroby autoimmunologiczne jak niedoczynność tarczycy, hashimoto czy łuszczyca.

      • Goperat

        Mam wrażenie, że w obecnych czasach zmiana trybu życia na zdrowszy i mniej stresujący jest wręcz nierealna. Świat cały czas przyśpiesza.

        • Amanda

          Czemu nierealne? Trzeba tylko chcieć i przedewszystkim nie kupowć tego badziewia w marketach tylko zdrowe eko produkty regularnie ćwiczyc i dbac o siebie i juz jest zdrowiej i mniej stresujaco.

          • Goperat

            Jedzenie i ćwiczenia nie zredukują stresu, gdy ktoś ma stresującą pracę, sytuację życiową czy nawet studia.

          • Tomi

            Nie zgodzę się – wysiłek fizyczny w znacznym stopniu redukuje stres i wypływa na poprawę samopoczucia. Wystarczy pobiegać pół godzinki i człowiek od razu czuje się lepiej. Musisz spróbować.

          • Eliza

            Stres sam w sobie nie jest zły. Informuje nas, że dzieje się coś, co nam nie pasuje i wyzwala reakcje obronne lub też motywuje nas do działania. Gorzej jak stres staje się nieodłącznym elementem naszego życia. Wtedy trzeba się udać do specjalisty, bo to oznacza, że straciliśmy nad naszym życiem kontrolę.

  • mniam

    Ja się boję czekolady. Jak tylko mam jakąś w domu, to od razu muszę ją zjeść. Inaczej spać w nocy nie mogę.

    • Tomi

      Nie tylko ty tak masz:) ale pocieszę cię, da się z tym żyć, tylko tyłek strasznie rośnie:)

      • Jul

        Mam dokładnie ten sam ,,problem” z czekoladą oraz pizzą. 😉 Oczywiście dodanie tego do obaw to punkt patrzenia z dużym przymrużeniem oka.

  • Amanda

    Niektorzy ludzie to naprawde maja nie po kolei w głowie. Aż strach jak by człowiek zaprosil na obiad takiego co sie czosnku boi albo warzyw.

    • Głupi

      Czyli masz fobię przed ludźmi, którzy mają fobie. A siebie w związku z tym też się boisz?

      • Amanda

        Nie ale boje sie glupich ludzi co zadaja glupie pytania.