najbardziej nielubiane profesje w Polsce 2016 i 2017 Jaki zawód jest najbardziej nielubiany?
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Subiektywna lista znienawidzonych zawodów

Subiektywna lista znienawidzonych zawodów

Mówi się, że żadna praca nie hańbi i być może tak jest. Z pewnością jednak jest wiele zawodów, które wkurzają. Jeśli nie osoby, które je wykonują to osoby postronne lub te które z jakiś względów muszą się z nimi stykać. Każdy z nas ma swoją własną listę zawodów, które darzy uczuciem czystej i szczerej nienawiści. Jest to uczucie, które podobnie jak miłość nie musi mieć żadnych konkretnych przyczyn. Choć czasami tych przyczyn jest aż nazbyt wiele. A oto i ranking zawodów, które są przeze mnie najbardziej nielubiane.

Górnicy. Tak szczerze to ich nawet szanuję, wykonują kawał ciężkiej i niebezpiecznej pracy. Lecz gdy wychodzą na ulicę i protestują przeciwko likwidacji lub chociażby tylko modernizacji przestarzałych i wciąż przynoszących straty kopalni to krew mnie zalewa. Bo wiadomo, że kolejny rząd ugnie się pod ich żądaniami i przez kolejne lata z naszej kieszeni będą szły dopłaty na kopalnie. Jakiś czas temu moim ulubieńcem był górnik, który ze łzami w oczach mówił, że nie mogą go zwolnić bo przecież jego dzieci muszą jeść. Z treści jego wypowiedzi wynikało, że dzieci bezrobotnego murarza jeść nie muszą.

Telemarketerzy. Bardzo szeroka i zróżnicowana grupa, ale tylko pozornie. Nieważne, czy chcą ci wcisnąć kredyt czy bieliznę zawsze mówią tym samym podekscytowanym a równocześnie znudzonym głosem i zawsze swą wypowiedź kończą podchwytliwym pytaniem: Czy nie uważa Pan/Pani, że to bardzo kusząca oferta i warto z niej skorzystać? Nie, nie uważam!

Urzędnicy państwowi. Kolejna bardzo duża grupa do której należy i pani z gminy i pan z urzędu skarbowego, a nawet pani z okienka na poczcie. Mimo tego, że pozornie wiele ich różni mają wiele cech, które ich łączy i dzięki którym znaleźli się na mojej (nie)chlubnej liście. A są to: smutek w oczach, opieszałość ruchów, brak uczuć ludzkich, kompletny brak zainteresowania petentem. Wciąż żyją w przeświadczeniu, że to klient jest dla nich a nie odwrotnie. Czy zdarzy się w końcu cud i ktoś wyrwie ich z tej katatonii?

Pielęgniarki. Czasami zastanawiam się czemu zawód, który w głównej mierze polega na kontakcie z ludźmi wybierają osoby, które ludzi nie lubią? A jeśli lubią to skrzętnie to ukrywają przed całym światem. Pielęgniarki są wyniosłe, nieuprzejme, często niedouczone ale za to przekonane o swej mądrości. Pacjent natomiast jest upierdliwcem, który nie pozwala im wypić spokojnie kawy.

Nauczyciele. I nie chodzi o to, że stawiają jedynki, że zadają prace domowe, że czerwonym długopisem podkreślają błędy i robią kartkówki bez zapowiedzi. To wszystko można przeżyć tym bardziej, że czasy szkolne dawno już za mną. Ale dwa miesiące urlopu i to w okresie wakacji (sic!) ciężko im przebaczyć.

A Ty, drogi internauto jakie zawody umieściłbyś na swojej „czarnej liście”? A może wykonujesz profesję, która nie cieszy się popularnością wśród zwykłych zjadaczy chleba? Podziel się z nami swoimi doświadczeniami.

Eliza Jarocińska
Przyrodnik w biurze. Wiecznie wątpiąca poszukiwaczka idei, która w końcu ją uwiedzie. Miłośniczka kryminałów.
  • luck lucky

    Chorowało się, chorowało tylko się tego nie umiała nazwać. Ile zgonów było pozornie bez powodu?

  • Amanda

    Ale nie musi ich nie byc na swiecie. Niech beda tylko niech zostana zamkniete te ktore nie przynosza zyskow. Kopalnia to firma jak kazda inna – nie przynosi zyskow musi upasc. Proste.

  • Amanda

    Moze sama ich do tego prowokujesz?

    • AnaLuoise

      A gdzie tam? Chodząc w dresie? Patrząc się podczas chodzenia na drogę z pochyloną głową? Nie sądzę. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że jestem drobną kobietą o dość (niestety) delikatnej urodzie.

      • Zosiaaa91

        No też mi zmartwienie. Drobna sylwetka i delikatna uroda. Też bym chciała mieć taki problem. Niechby mnie zaczepiali nawet wszyscy budowlańcy świata.

        • Aria

          Wszystko ma swoje plusy i minusy.

          Często delikatna uroda bywa utrudnieniem. Raz, wygląda się młodziej, za czym idzie – mniej poważnie. Kobieta o tzw ,,baby face” w pewnym branżach może mieć naprawdę ciężko. Jeśli do tego jeszcze jest niska i drobna…

  • Olga

    A dla mnie nigdy nie było nic gorszego niż niezadowolona i złośliwa biurwa. Szkołę dawno temu zmieniałam, gdy miałam problem z nauczycielką, która wyjątkowo mnie nie lubiła. Do lekarza też można pójść gdzie indziej, ale kiedy trzeba załatwić coś w danym urzędzie i jeszcze się taka trafi…

    • Bobi

      Miałem taką koleżankę w szkole średniej, która też zmieniła szkołę, bo jej jedna nauczycielka „wyjątkowo nie lubiła”. Oczywiście było to jej tłumaczenie, bo nauczycielka była wymagająca i nawet kury i kaczki, które przynosili rodzice koleżanki nie były przyjmowane w zamian za lepsze oceny, więc się koleżanka przeniosła do innej szkoły i tam już ją wszyscy nauczyciel lubili.

  • luck lucky

    Tak, jasne. Wcześniej to ludzie byli zdrowi, i wcale nie umierali. A mało to ludzi umierało w tzw. sile wieku i nikt nie wiedział na co. Umarł to umarł i tyle. Teraz nie jest więcej chorych osób, tylko lepsza diagnostyka i tyle w temacie.

  • Conor

    Fakt. Jestem skory pokusić się o stwierdzenie, że każdy z nas chociaż raz w życiu miał lub będzie miał pracę, której nie można zaliczyć do pracy swoich marzeń, a raczej do przymusu i źródła dochodów.

    • Lukas

      To tylko praca. Robi sie to co sie musi zeby jakosc funcjonować. A praca marzen to dobra sciema dla naiwnych. Ja tam pracuje po to zeby życ a nie zyje po to zeby pracowac.

  • Conor

    Panie w dziekanacie – zmora moich studenckich lat. Wiecznie niezadowolone, patrzące z góry i wręcz utrudniające życie.

    • Bobi

      O faktycznie, już zapomniałem o tym koszmarze. Budziły w ludziach większy lęk niż niejedne profesor. Szczególnie wśród studentów pierwszego roku. Ale w gruncie rzeczy można by je podciągnąć pod urzędników.

  • Bobi

    Niestety rozwieje twoje nadziej. Znam pielęgniarki (kilka), które od zawsze chciały być pielęgniarkami – praca marzeń. I niestety, są tak samo niemiłe dla pacjentów, jak te pielęgniarki, które zostały nimi przez przypadek. Być może lepsze warunki pracy i lepsza pensja w niektórych przypadkach by pomogła, ale myślę, że to po prostu jest kwestia znieczulicy po iluś latach pracy przy łóżkach chorych.

  • Lukas

    Ale są ludzie którzy lubia swoja prace jako telemarketer. I nie przeszkadza im ani ze sa takie ostre wytczne ani ze naciagaja. Dla nich to jest wyzwanie.

  • Zosiaaa91

    „Obyś cudze dzieci uczył” to najgorsze chińskie przekleństwo, które kieruje się do największych wrogów.

  • ofelia82

    Pracowałaś, bo chciałaś. Ja bym w takiej pracy jednego dnia nie wytrzymała. Dla mnie to zwykłe naciąganie ludzi. Co z tego, że takie mam wytyczne. Jak by ci do ludzi kazali strzelać, to też byś się wytycznymi tłumaczyła. Przecież to ty decydujesz czy chcesz pracować na takim stanowisku czy nie.

    • AAluniaa86

      Chyba trochę zbyt daleko się posunęłaś porównując pracę telemarketera ze strzelaniem do ludzi. Wiele osób pracuje tam, bo nie może znaleźć innej pracy, a żyć z czegoś trzeba.

      • Tomi

        Może trochę za daleko, ale z drugiej strony, jak człowiek zgadza się w takich niby drobnych sprawach na kompromisy ze swoimi przekonaniami to niestety jest ryzyko, że i w dużych sprawach nie będzie w stanie postawić na swoim, tylko się grzecznie dostosuje do nowych zasad. Taka postawa świadczy o słabym kręgosłupie moralnym.

        • katarzyna82

          Kręgosłup moralny kończy się tam, gdzie zaczyna się chęć lub potrzeba zysku.

    • Anubis

      Oj, oj, oj. Ktoś tu wręcz zieje jadem w kierunku telemarketerów porównując ich do zabijających ludzi.

  • Bobi

    Jak to jest. Niby teraz takie chemiczne jedzenie, zanieczyszczenie powietrza, stres, niby ludzie tacy schorowani, a przecież długość życia zdecydowanie większa niż jeszcze 40-50 lat temu?

    • Kris

      Ludzie żyją dłużej, ale w krajach rozwiniętych przyrost naturalny jest ujemny, i stąd jest coraz mniej osób do pracy. Ale spokojnie wszelkiego rodzaju uchodźcy sprawią, że rąk do pracy nie braknie, wprost przeciwnie będzie ich nadmiar.

  • nauczyciel

    Wszyscy tak narzekają na nauczycieli, że za dużo wolnego mamy, że za dużo zarabiamy, a za mało pracujemy. A jakoś nikt z Was nie pomyśli, że wracamy do domu i musimy jeszcze sprawdziany ocenić, przygotować się do kolejnych zajęć, przed wakacjami musimy wystawić świadectwa, musimy spotykać się na naradach, a przede wszystkim, że pracujemy w naprawdę trudnych warunkach.

    • Norek

      A magazynier, a kasjer, a policjant, a dozorca w więzieniu, to rozumiem, że ma warunki pracy luksusowe i mogą pracować po 8 godzin dziennie z 2 tygodniami urlopu w ciągu roku.

      • Zarka

        Święte słowa. Tylko nauczyciele muszą się do pracy przygotować. Nikt inny pracy do domu nie bierze. Nie zazdroszczę nauczycielom, bo gdybym chciała, to mogłabym zostać nauczycielką, ale ich opowieści o tym, jaki to mają ciężki i wymagający zawód, zwyczajnie mnie wkurzają.

        • Tomi

          No ale to co proponujecie? Dzieciaki mają 2 miesiące wakacji, a nauczyciel co wtedy powinien robić? Pensji nie dostawać, czy gdzieś przymusowo być kierowany do pracy? Różne zawody, mają różne systemy pracy i wszyscy o tym wiedzą, decydując się lub nie na dany zawód. Nie ma co psów wieszać na nauczycielach.

          • Amanda

            Można im obnizyc pensje. Z tego co wiem to zarabiaja dosc duzo jak na to ile godzin w tygodniu i w roku pracuja.

          • Conor

            Świetne rozwiązanie! W takim razie firmy, które mają zastój powinny obniżyć pensje pracownikom.
            Nie wiem dlaczego wiesza się tyle psów na nauczycielach za to, że mają więcej wolnego. Widzę ukierunkowanie na zasadzie: ,,skoro ja nie mam tyle to on też nie powinien tyle mieć”.

          • Lukas

            Niestety to sie zdarza. Przestoj w robocie przestoj w pensji. Wiem co to za bol i dlatego nikomu tego nie życzę.

          • Anna

            Skoro tak zazdrościć nauczycielom ich pensji i liczby dni wolnych, to trzeba było zostać nauczycielem, a nie teraz bzdury pisać, od których się niedobrze robi.

          • daro

            Fakt . Kazdy ma wolny wybor. Mozna zostac prawnikiem, nauczycielem lekarzem itp. Ludzie pisza o 2 miesiacach wakacji. Nie ma problemu. Mozna zlikwidowac wakacje i dzieci poslac do szkoly. Pytanie jak na to zareaguja dzieci i ich rodzice ?

          • Lukas

            Ale głupi pomysł. To ze ktoś zarabia w miare dobrze to odraz trzeba mu obnizać pensje? Ja tam szanuje nauczycyiel kawal ciezkiej pracy wykonuja.

          • Desmond

            Wątpię aby Pani będąc nauczycielem tak ochoczo klaskała do pomysłu ucięcia pensji nauczycielom.

  • szym

    A jakby zostały lekarzami, to były by jeszcze bardziej zadufane w sobie, bo przecież lekarz to już elita elit. I dopiero wtedy pokazały by jaki mają cudowny charakter.

    • Anielka

      Też tak myślę. Jak ktoś ludzi nie szanuje, to ich nie będzie szanował, czy w fartuchu pielęgniarskim, czy w lekarskim. A jak ktoś ludzi lubi, to się odnajdzie wszędzie i jako sprzątaczka będzie miły i uprzejmy dla innych.

      • Ina

        Niezależnie od fachu panuje coraz do większy egoizm, znieczulica oraz mówiąc prosto z mostu chamstwo. Jest to coś co możemy dostrzec niezależnie od zawodu czy od miejsca zamieszkania danej osoby.

  • Józef Amiens

    Górnicy – pełna zgoda. Zawód bardzo niebezpieczny i wymagający końskiego zdrowia – co z tego, skoro w większości kompletnie niepotrzebny? Gdybym znalazł sobie zawód polegający na dźwiganiu ogromnych kamieni po schodach na szczyty wieżowców, to też moja praca byłaby ofiarna i niebezpieczna, ale nikt nie zapłaciłby mi za nią złamanego grosza. Z górnikami jest inaczej, nawet jeśli węgiel byłby w cenie niższej niż obornik, to i tak musielibyśmy płacić górnikom tyle samo, albo i więcej. No i ktokolwiek by nie rządził, to i tak ugnie się przed ich protestami.
    Telemarketerzy – zawód, który będzie zastąpiony w ciągu najbliższych kilkunastu lat prawie w całości przez roboty. Już pomijam, że ludzi, którzy dają się namówić na cudowne garnki czy odkurzacze będzie coraz mniej. Roboty będą mówić to samo, z takim samym zaangażowaniem i z użyciem tych samych socjotechnik, ale przy tym nie będą wychodzić na papierosa.

    Urzędnicy – tylko że nie sami państwowi, ale też samorządowi. Tu sprawa jest bardziej złożona, bo przeciętny człowiek kojarzy tylko gminę, urząd pracy, skarbówkę i ZUS. Nawet nie ma pojęcia, ile jest w Polsce różnych urzędów i urzędników, którzy nie mają styczności z petentem, a którzy wykonują ofiarnie swoją pracę, która… w większości jest niepotrzebna. No ale jako człowiek blisko związany ze środowiskiem od zawsze powtarzam, że urząd składa się z ludzi, którzy nigdzie poza nim pracy by nie dostali.
    Pielęgniarki – szczerze mówiąc nie mam żadnych negatywnych doświadczeń z tym zawodem. Bardziej denerwują mnie lekarze, którzy chyba na studiach mają przedmiot uczący jak być niekontaktowym, antypatycznym bufonem.

    Nauczyciele – tu z kolei pełna zgoda. To nie tylko kwestia wakacji, ale też wszelkich ferii, wycieczek, socjalu, rekolekcji, długich weekendów, urlopów zdrowotnych, dodatków, trzynastek czy podwyżek, tudzież okradania rodziców dzieci poprzez płatne korepetycje z tego, czego powinni uczyć w szkole. No i godziny pracy – pracując na średnio 1/3 etatu zarabiają jak na pełnym etacie. I jeszcze wiecznie narzekają.

    Jakie grupy ja bym dodał?

    Prawnicy – zamknięta kasta przekonana o swojej wyjątkowości. Ich wszechwładza opiera się na głównie na uprzywilejowaniu przez państwo (np. przymus adwokacki) i skomplikowaniu przepisów. Zawód oparty na przekonaniu, że prawo jest czymś boskim, wyjątkowym i magicznym, a nie po prostu ciągiem znaków, które wytworzył człowiek, żeby łatwiej było mu żyć na świecie. Zawód, który powinny w całości przejąć roboty, które będą w stanie w krótkim czasie przyswoić tysiące stron dokumentów i wyciągnąć z nich wnioski bez uprzedzeń, humorów i honorariów.
    Rolnicy – konia z rzędem temu, kto znajdzie rolnika, któremu coś się opłaca robić i który nie narzeka. Zawsze to samo, ciężka praca w pocie i gnoju, więc klękajcie wszyscy i dawajcie dopłaty. Pewnie wynika to z tego, że dla większości ten zawód to nie wybór, ale konsekwencja faktu urodzenia się na wsi.
    Politycy – im dłużej żyję, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że do polityki nie idą normalni ludzie. Tacy jeśli już się tam znajdą, szybko giną, bo nie potrafią się dostosować do panującego w polityce skur***. A może po prostu mamy takich polityków, na jakich zasługujemy jako społeczeństwo? 😉

    • Bobi

      Długi post, ale warto przeczytać. Niemal w całości się zgadzam. A co do polityków, to wydaje mi się, że nie tylko u nas są tacy. Wystarczy spojrzeć, na to co się dzieje w USA, czy bliżej, w Niemczech, we Francji – to samo polityczne bagno.

    • Eliza

      Znam zadowolonych rolników – ale są to rolnicy, którzy mają duże, wręcz ogromne gospodarstwa, zmechanizowane i nowoczesne. Nie narzekają, bo żyje im się dobrze, i sami by byli w stanie się utrzymać, a dodatkowo jeszcze dopłaty z UE sprawiają, że żyją lepiej niż wiele osób w mieście.

    • AAluniaa86

      No nie jest to zbyt wesoła przyszłość, jeśli faktycznie maszyny zastąpią telemarketerów, bo przecież to oznacza ogromne bezrobocie. Telemarketerów to naprawdę ogromna grupa zawodowa, a co najciekawsze wiele osób lubi tę pracę i świetnie się w niej odnajduje.

    • Amanda

      A ja mam nadzieje ze w koncu te wszystkie kopalnie upadna i problem gornikow rozwiaze sie sam. Bo mi tam nikt nie dopłaca do prowadzenia firmy wrecz przeciwnie ciagna kase ile sie da wiec i kopalnie powinny działac na takich samych zasadach jak kazda firma.

  • Luise

    Może i dobra praca, ale w tej branży jednak pieniądze by do mnie nie przemówiły.

  • Luise

    Mnie również doprowadzają do szewskiej pasji. Czasami mam wrażenie, że słowo ,,nie” nie istnieje w ich słowniku lub po prostu go nie rozumieją.

    • Bobi

      Takie mają wytyczne. Przecież on nie tylko są rozliczani ze sprzedaży, ale także odsłuchiwane są ich rozmowy i analizowane – co można zrobić lepiej, aby klientom jednak wcisnąć produkt. Nie bronię telemarketerów, ale trzeba wiedzieć, że mają liczne wytyczne, z których muszą się wywiązać.

  • Kryśka85

    Idąc tym tropem, to również praca babci klozetowej jest nie do pozazdroszczenia. Ten sam poziom co szambiarz. Ale ja wolałabym pilnować WC niż dzwonić z ofertą sprzedaży majtek. Ot – taki mój honor.

    • Conor

      Żadna praca nie hańbi o ile jest uczciwą pracą. Niezależnie od tego co się wykonuje. Niestety często ocenia się człowieka przez pryzmat jego posady.

  • szym

    U mnie na pierwszym miejscu są politycy. Kłamią, mataczą, oszukują, a i tak cały czas przy korycie.

    • Luise

      O tak. Podpisuję się pod tym dwiema rękami. Może przyjemnie się im tam siedzi, ale większość z nich wywołuje we mnie negatywne emocje.

  • KrzysioP

    Znam trzy pielęgniarki. W towarzystwie – do rany przyłóż, a przy łóżku pacjenta – zupełnie inne osoby. Nawet kiedyś chciałem spytać jedną z nich, dlaczego tak sie dzieje – ale się bałem.

    • Kris

      Najlepszy dowód na to, jakie to kobiety do rany przyłóż, to to, że się bałeś spytać. A nuż by w nerwach wyciągnęła strzykawkę z pawulonem:)

      • Conor

        Istnieje jeszcze bezpieczniejsza opcja – internetowa. Znajoma pogniewa się,ciekawość zostanie zaspokojona a i istnieje szansa, że gniew po czasie przejdzie i obędzie się bez strzykawki. 🙂

  • AAluniaa86

    A jednak widocznie są ludzie, którzy dają się naciągnąć na takie „super-oferty” bo przecież, gdyby nie udało się w ten sposób nic sprzedać, to firmy już dawno zrezygnowałyby z tej formy sprzedaży.

  • Tomi

    Jak ktoś wybiera zawód nauczyciela tylko po to, żeby mieć wakacje wolne, to faktycznie jest to dla niego męczarnia i wtedy to przysłowie się sprawdza. Ale są także nauczyciele z powołania, którzy się realizują w tym, jakby nie było, trudnym zawodzie.

    • Luise

      Bardzo mało jest nauczycieli z powołania. Uważam, że właśnie zawód nauczyciela powinien być wykonywany tylko i wyłącznie z serca. To samo moim zdaniem tyczy się np. zawodu lekarza.

      • Kris

        Wszystkie zawody powinny być wykonywane z powołania.Wtedy życie było by prostsze, załatwienie czegokolwiek – łatwiejsze, mniej by było frustracji i złości oraz zawiści. Niestety – myślenie, że tak może być to utopia. Ludzie wybierają zawód dla pieniędzy, dla prestiżu, a najczęściej z przypadku i tak tkwią w nim, nieszczęśliwi i sfrustrowani.

  • Lukas

    Z tymi nauczycielami to fakt. Wolne maja we wszystkie swieta i jeszcze wakacje. Ale ja im nie zazdrosze. Za nic nie chcialbym sie uzerac z obcymi dzieciakami przez cale zycie.

  • Amanda

    Bardzo dobrze napisane o urzednikach. Załatwic cos w urzedzie to jest masakra i to glownie przez ludzi jacy tam pracuja – jakby za kare tam siedzieli.

    • Luise

      Dokładnie. Nie dość, że siedzą niczym za karę to jeszcze odnoszą się z wyższością i z brakiem szacunku. A ile pogardy i niezadowolenia od nich bije.

      • Amanda

        Przeciez w kazdej prywatnej firmie gdyby szef zobaczyl ze pracownik tak traktuje klienta to by od razu zwolnił takiego pracownika. A tu nic – urzednicy to takie swiete krowy nie do ruszenie z posady.

        • Luise

          Lepiej bym tego nie ujęła. Nic dodać, nic ująć.

  • Norek

    Mniej więcej zgadzam się z autorką, ale brakuje mi na tej liście lekarzy, którzy moim zdaniem, mają do pacjenta jeszcze gorsze podejście niż pielęgniarki, natomiast ego, tak wielkie, że żadne szpital nie jest go w stanie pomieścić.

    • Bobi

      Na szczęście to się zmienia. Młodzi lekarze już w większości nie są tacy butni i zarozumiali jak ci starsi. Chociaż i w starszym pokoleniu znajdują się chlubne wyjątki – ludzi serdecznych, otwartych na potrzeby pacjenta.

      • Luise

        Ja na szczęście raptem jeden raz trafiłam na lekarkę, która patrzyła na mnie z wyższością i pogardą. Nie dawała mi nawet dojść do głosu, kiedy chciałam opisać poprzednie leczenie i dolegliwości. Była to osoba mniej więcej w średnim wieku jeżeli już o nim w dyskusji mowa.

    • Luise

      A ja się nie zgodzę. Jeżeli lekarz pracuje w swoim zawodzie z powołania i jego celem faktycznie jest pomoc ludziom to zupełnie nie pasuje mi on do tej listy.