Twoje dziecko nie lubi szkoły Nie musi tam chodzić.
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Twoje dziecko nie lubi szkoły? Nie musi tam chodzić.

Twoje dziecko nie lubi szkoły? Nie musi tam chodzić.

Edukacja domowa czyli tzw. homeschooling, to bardzo popularna w USA forma kształcenia dzieci. Według Amerykańskiego Departamentu Edukacji tacy uczniowie mają znacznie większy zasób wiedzy niż dzieci uczęszczające do szkół tradycyjnych. Nauka w domu jest skuteczniejsza, a amerykańskie uczelnie zabiegają o studentów, którzy uczyli się poza szkołą.

Badania przeprowadzone wiosną 2015 roku przez MEN raportują, że w Polsce jest ponad 1200 uczniów spełniających obowiązek szkolny w domu. Są nauczane przez swoich rodziców, albo inne wyznaczone osoby. Czasem grupy rodziców dogadują się między sobą i dzielą odpowiedzialnością za edukację. Opiekunowie nie muszą posiadać wykształcenia pedagogicznego. Z resztą ich rola spada wraz z wiekiem i doświadczeniem dziecka, które szybko uczy się, jak się uczyć i potem w dużej mierze samo znajduje potrzebną wiedzę (choć ciągle pod okiem opiekunów).

Czemu rodzice decydują się na podjęcie tego (wciąż chyba jednak niepopularnego) rozwiązania? Powody są różne: masowy system kształcenia nigdy nie zatroszczy się tak o rozwój jednostki jak w przypadku podejścia indywidualnego; szkoły postrzegane są jako niedostatecznie kompetentne, przygaszające zainteresowania dziecka; pojawiają się problemy dziecka z rówieśnikami w szkole; obowiązki szkolne zabierają czas na życie rodzinne i odpoczynek…itp.

Główne argumenty przeciwne wizji kształcenia domowego opierają się na podważaniu warunków do właściwej socjalizacji dziecka, nieufności w jakość kształcenia przez nie-nauczycieli, a także w czasowe zorganizowanie się rodziców. Są one jednak przekonująco demontowane przez przedstawicieli np. Stowarzyszenia Edukacji w Rodzinie. Udowadniają oni np., że klasa szkolna nie odwzorowuje modelu społeczeństwa, socjalizacja jest bardzo nieidealna, a poza tym dzieci uczące się w domu często biorą udział w różnych zajęciach dodatkowych (również tych szkolnych), mają też na to więcej czasu, bo nauka w domu jest wydajniejsza i szybsza.

Ale czy to w ogóle jest legalne? Tak – po Okrągłym Stole kształcenie poza szkołą reguluje ustawa o systemie oświaty. Dyrektor szkoły zezwala na kształcenie domowe na wniosek rodziców dziecka. Wniosek należy złożyć w odpowiednim terminie (do końca maja). Potrzebna jest też opinia z poradni psychologiczno – pedagogicznej oraz oświadczenia i zobowiązana rodziców: że zrealizują z dzieckiem podstawę programową i że dziecko będzie uczestniczyło w corocznych egzaminach klasyfikacyjnych.

Dzieci na koniec roku zdają egzamin w szkole publicznej lub niepublicznej (ta druga jest wybierana dwukrotnie częściej) i otrzymują świadectwo. Dyrektor szkoły ma miesiąc na wydanie pisemnej decyzji. Edukację domową można zacząć na dowolnym etapie kształcenia dziecka.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.