Jak złożyć wniosek o upadłość konsumencką, upadłość działalności gospodarczej Pomoc prawnika.
© Can Stock Photo / alphaspirit

Strona główna / Upadłość konsumencka – sposób na wyjście z długów

Upadłość konsumencka – sposób na wyjście z długów

Wiele osób ma różne zobowiązania, kredyty lub innego rodzaju długi. Co jednak w sytuacji, gdy zadłużenie jest tak duże, że nie widzimy możliwości jego spłaty. Ratunkiem może być upadłość konsumencka.

Kto może złożyć taki wniosek?

Najogólniej rzecz ujmując wniosek o upadłość konsumencką może złożyć osoba fizyczna (każdy człowiek) nieprowadząca działalności gospodarczej. Jest to oczywiście duże uproszczenie na potrzeby tego artykułu. Złożenie takiego wniosku jest celowe w przypadku, gdy niewypłacalność jest niezawiniona przez osobę składającą taki wniosek. W przeciwnym wypadku Sąd oddali wniosek. Przykładowo, gdy niewypłacalność wynika ze straty pracy lub śmierci kogoś bliskiego wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej będzie rozpoznany natomiast, jeśli dłużnik lekkomyślnie zaciągał kredyty, które w dodatku nie były mu niezbędne Sąd ma podstawy do nieuwzględnienia wniosku. Ponadto wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej można zgłosić raz na 10 lat.

Co powinien zawierać taki wniosek?

Zgodnie z art. 4912 ustawy Prawo upadłościowe (Dz.U. 2003 Nr 60, poz. 535 ze zm.) Wniosek o ogłoszenie upadłości powinien zawierać:

1) imię i nazwisko, miejsce zamieszkania oraz numer PESEL dłużnika, a jeśli dłużnik nie posiada numeru PESEL – dane umożliwiające jego jednoznaczną identyfikację;

2) wskazanie miejsc, w których znajduje się majątek dłużnika;

3) wskazanie okoliczności, które uzasadniają wniosek i ich uprawdopodobnienie;

4) aktualny i zupełny wykaz majątku z szacunkową wyceną jego składników;

5) spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty;

6) spis wierzytelności spornych z zaznaczeniem zakresu, w jakim dłużnik kwestionuje istnienie wierzytelności; wskazanie wierzytelności w spisie wierzytelności spornych nie stanowi jej uznania;

7) listę zabezpieczeń ustanowionych na majątku dłużnika wraz z datami ich ustanowienia, w szczególności hipotek, zastawów i zastawów rejestrowych;

8) oświadczenie dłużnika, że nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 4914 ust. 2 i 3 ustawy Prawo upadłościowe tj., że ustalony dla dłużnika plan spłaty wierzycieli nie został uchylony, oraz, że nie było sytuacji, w której dłużnik, mając taki obowiązek, wbrew przepisom ustawy nie zgłosił w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Ponadto należy pamiętać, że wniosek o ogłoszenie upadłości musi być należycie opłacony.

Jakie konsekwencje niesie za sobą upadłość konsumencka?

Upadłość konsumencka niesie za sobą wiele konsekwencji. Wraz z ogłoszeniem upadłości konsument nie może dysponować swoim majątkiem gdyż jego majątek jest zarządzany przez syndyka. Osoba ogłaszająca upadłość ma obowiązek wskazać i wydać syndykowi cały majątek oraz dokumenty dotyczące poszczególnych przedmiotów. Po ogłoszeniu upadłości syndyk inwentaryzuje majątek osoby ogłaszającej upadłość i przystępuje do jego sprzedaży a więc należy się liczyć z tym, że wszystkie wartościowe przedmioty majątkowe (poza tymi, z których nie można prowadzić egzekucji) zostaną sprzedane. Ponadto część wynagrodzenia za pracę również będzie wchodziła w skład masy upadłościowej, więc nie będzie można nią dysponować. Konsument nie będzie mógł również zawierać żadnych umów poza niewielkimi umowami życia codziennego (np. będzie mógł zrobić zakupy spożywcze czy środków czystości, ale nie będzie mógł kupić samochodu).

Najważniejszą jednak konsekwencją i głównym bodźcem do rozpoczęcia postępowania upadłościowego jest oddłużenie konsumenta, które nastąpi, jeśli postępowanie upadłościowe zakończy się pomyślnie.

Małgorzata Durlej-Piotrowska
Adwokat. Specjalista prawa nowych technologii. Miłośniczka puzzli, łamigłówek i gotowania. Opiekun działu pomocy prawnej Papug.pl
  • Amanda

    A jeszcze jedno – co z wierzycielami? Człowiek ogłosci upadlosc i ma wszystko w nosie a ktos kto mu pozyczył pieniadze jest stratny i ma się z tym pogodzi?

    • Lukas

      Ja bym sie o nich nie martwil. Oni maja takie procenty ze nawet jak ktos im nie splaci calosci to i tak wychodza na plus.

    • Julian

      Racja, przeciez biedni wierzyciele życ nie beda mieli z czego. To niedopuszczalne aby tak nie dbac o interesy lichwiarzy i innych naciągaczy.

      • Amanda

        Tak latwo nazywasz innych lichwiarzami i naciagaczami a jak nazwac ludzi ktorzy pozyczaja pieniadze i ich nie oddaja?

        • Bobi

          Amanda ty to wszystko widzisz tylko z jedne strony. A świat nie jest taki czarno biały jakbyś chciała. Ludzie się zapożyczają z różnych powodów. Czasami to jedyna opcja by przeżyć. A kto przy zdrowych zmysłach pożycza pieniądze komuś, kto nawet nie ma zaświadczenia o zarobkach, albo jest wciągnięty na BIG?

  • Lukas

    Bo ogloszenie upadłosci to przyznanie sie do porazki. Trzeba wtedy spojrzec prawdzie w oczy a ludzie jednak wola sie oszukiwac niz spojrzec na siebie i swoj stan uczciwie.

    • Amanda

      Ludzie to teraz wszystko biora tak do siebie. Raz sie cos uda raz nie i trzeba umiec z tym życ a nie od razu sie załamywac. Trzeba byc twardym i brac odpowiedzialnosc za swoje czyny a nie chowac sie i liczyc ze problem sie sam rozwiaze.

      • Max

        Zapewne taka sytuacja skłania ich do konkluzji, że są nieudacznikami. Niby ludzie mają to w naturze, że walczą do upadłego, ale jak przychodzi co do czego to jest wręcz nienawiść do samego siebie za porażkę i żal do całego świata, że wyszło jak wyszło.

  • Kris

    Bo szkoda nerwów na takie głupoty. Wiadomo, że każdy „papier” u nas kosztuje. Może i tak nie powinno być, ale tak jest. A ponieważ nie mamy na to wpływu, to trzeba się z tym pogodzić, bo tak to sami sobie krzywdę robimy.

  • KamilN

    Ja skorzystałem z możliwości ogłoszenia upadłości. I powiem wam, że warto to zrobić. Ja już nie mogłem sobie poradzić z tym wszystkim, po nocach nie spałem, miałem stany lękowe. Złożyłem wniosek i wszystko poszło, jak na polskie warunki, sprawnie. A i mi od razu ulżyło. Wierzyciele się nie upominają, nie boję się, że komornik mnie odwiedzi. Wychodzę powoli na prosta i zaczynam wszystko od nowa.

    • Eliza

      I po to właśnie jest taka możliwość. Czasem człowiek się zagubi, zapętli w problemach, w długach. I jedynym rozwiązaniem jest ogłoszenie upadłości, który ten ciężar zdejmuje z barków. Trzeba co prawda wszystko zaczynać od nowa, ale lepiej zaczynać wszystko od zera niż się cały czas pogrążać.

      • Max

        Nie można się nie zgodzić. Chyba najgorszą z możliwych rzeczy nie jest upadek na dno, na poziom zerowy, ale szarpanie się na siłę i kopanie dołu pod poziomem zero od którego praktycznie nie ma jak się wybić nawet na wspomniany poziom 0. Ten z szansą.

  • Barbara3

    Bardzo dobrze, że w końcu to wszystko uproszczono. Teraz jest dużo łatwiej przeciętnemu „Kowalskiemu” uratować się z naprawdę trudnej sytuacji. Szkoda tylko, że za złożenie takie wniosku, trzeba płacić.

    • Astro

      No opłata jest, ale raczej symboliczna – 30 zł, to naprawdę nie pieniądze, nie ma co narzekać.

      • szym

        Symboliczna, nie symboliczna, chodzi raczej o ideę, że tu niby się chce człowiekowi pomóc, a jednak musi on zapłacić pewną kwotę za złożenie wniosku. Trochę mało logiczne.

        • Klara

          Nie ma w życiu nic za darmo i tak naprawdę nie istnieje poza rodziną zwykła bezinteresowność.

          • Lukas

            A i w rodzinie czesto ludzie patrza tylko na swoje korzysci. Dzis świat tak wyglada że licza sie tylko pieniadze a nie drugi człowiek.

  • Amanda

    Wszystko ladnie pieknie, ale w rzeczywistosci nie jest latwo upadlosc ogloscić. Juz chociazby to ze ta zła sytuacja ma byc niezawiona przez konsumenta daje duze pole do odrzucania takich wniosków.

    • Norek

      Wręcz przeciwnie, te przepisy są na tyle jasno sprecyzowane, i ciężko je dowolnie interpretować. Przecież, nie trzeba być prawnikiem, żeby samemu wiedzieć, czy dana sytuacja jest z naszej winy, czy po prostu jest wynikiem splotu niekorzystnych zdarzeń.

      • Amanda

        A jak sąd oceni czy branie kolejnych pozyczek po to by przezyc było niezbedne czy jednak zbedne? Mozna to naprawde dowolnie sobie rozumiec.

        • Max

          Matematycznie – proste. Sąd nie skupia się na emocjach, ale na faktach, kalkulacjach i analizie sytuacji.

  • Tomi

    Tak naprawdę to wszystko można by samemu przeprowadzić, gdy się zaczyna mieć kłopoty ze spłatą. Ale ludzie jednak nie potrafią ocenić należycie powagi sytuacji i pchają się dalej w długi, no i w końcu zostaje tylko ogłoszenie upadłości.

    • motyl21

      No nie zgodzę się. Zwykły człowiek nie ma takich uprawnień, jak syndyk, i samemu się tego wszystkiego nie da przeprowadzić, choćby się bardzo chciało. Dlatego taka ustawa, w cywilizowanym kraju jest po prostu niezbędna.

      • Tomi

        Oczywiście masz rację, gdy już się bardzo człowiek zadłuży do granic możliwości, albo i bardziej, to już tylko upadłość zostaje, ale gdyby człowiek reagował szybciej, gdy widzi, że staje się niewypłacalny, zaczął działać, to w większości przypadków mógłby sobie spokojnie poradzić, bez ogłaszania upadłości.

        • Laura

          Popieram. Nikt nie podejmuje zabiegów mających na celu upadłość. Ona jest tylko i wyłącznie skutkiem podjęcia złych decyzji. Ale gdy człowiek zorientuje się zdecydowanie za późno… Zawsze są to zdarzenia, których bądź co bądź się żałuje, rujnują one dotychczasowe życie lub życie w ogólnym pojęciu. Takim ludziom warto pomóc. Przynajmniej daje mu się szansę na zaczęcie od nowa.

          • szym

            Niby masz rację, ale ile osób mając długi, zadłuża się coraz bardziej i to nie dlatego, że musi (np. żeby wykarmić rodzinę) ale dlatego że potrzebuje pieniędzy na kolejne fanaberie. Miałem taką znajomą. Zaciągała kredyty gdzie się tylko dało na kupowanie ciuchów i kosmetyków, a mąż o niczym nie wiedział.