Dlaczego ludzie popierają PiS. Walka z układem.
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Walka z Układem : część 5 na 7

Walka z Układem : część 5 na 7

7 nieoczywistych powodów, dla których ludzie popierają PiS.

Powód piąty: Walka z Układem

Józef Amiens

Wizerunek partii walczącej z szeroko pojętym układem towarzyszył partii Jarosława Kaczyńskiego praktycznie od jej powstania. Dla wielu była i jest to nadal abstrakcja, śmieszna obsesja, pewna forma paranoi. A jednak wiele osób z czasem w walce PiSu z układem zaczęło dostrzegać sens. Bo zaczęło dostrzegać układ. Piąty powód poparcia dla PiSu to: WALKA Z UKŁADEM.

Układ – dla każdego wydaje się to pojęcie śmieszne, dopóki sam nie spotka się z tymże układem, sitwą, kliką, czy obojętnie jak to zwać, przy próbie rozwinięcia firmy, załatwienia sprawy urzędowej czy starcia z wymiarem sprawiedliwości. I wtedy już nikomu nie jest do śmiechu. Można udawać, że tego nie ma, ale gdy nawet konstytucyjny minister w chwili szczerości stwierdza, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie, to znaczy, że coś naprawdę musi być nie tak.

W mikroskali możemy dostrzec układy w środowisku lokalnym, w swoich małych miejscowościach. Wszędzie bowiem są „równi i równiejsi” – można powiedzieć, że świat jest tak już stworzony, ale czasem przybiera to wręcz patologiczną formę. Kiedy lokalny biznesmen czy polityk ma układy z wymiarem sprawiedliwości, kiedy nie sposób załatwić opieki w szpitalu, gdy się nie wykorzysta swoich znajomości, kiedy praca w urzędzie jest tylko dla krewnych i znajomych, kiedy publiczny przetarg wygrywa firma szwagra, wzbiera w nas ogromne poczucie niesprawiedliwości. I w pewnym momencie osiąga ono masę krytyczną, która powoduje, że chcemy zmiany. Dobrej lub jakiejkolwiek.

W skali makro najczęściej nie mamy bezpośredniej styczności z układami. Dowiadujemy się o nich z mediów, gdy wydarzy się coś naprawdę poważnego. Czasem są to niejasne interesy w stylu afery Rywina czy afery hazardowej, które pozornie nas nie dotyczą, choć odbijają się wielkim piętnem na funkcjonowaniu całego państwa. Prawda jest taka, że o ogromnej większości takich spraw nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Ale czasem zdarza się coś takiego jak afera Amber Gold, która zmusza nas do zadania pytania: dlaczego tak się stało? Wersja optymistyczna jest taka, że nasze państwo jest nieudolne, a wymiar sprawiedliwości niekompetentny, skoro nic z tym nie zrobiono pomimo wielu sygnałów o nieprawidłowościach i pomimo wielu wyroków skazujących dla Marcina P. Wersja pesymistyczna… no właśnie i tu się na myśl przychodzi tylko słowo „układ”.

Szczególną kwestią są tu sprawy PRL-owskich zbrodni, których procesy ciągną się latami i w których ciągle nikt nie zostaje skazany. Grudzień 1970, pacyfikacja Kopalni Wujek, stan wojenny, o zbrodniach z lat 40. i 50. nie wspominając. Dla niektórych niepotrzebne grzebanie w przeszłości, dla innych kwestia elementarnej sprawiedliwości. Kiedy za każdym razem widzimy to samo, zaczynamy się zastanawiać, czy w tych teoriach spisowych o „układzie okrągłostołowym”, nie ma jakiegoś maleńkiego ziarnka prawdy.

PiS umiejętnie potrafi wykorzystać ogromne poczucie niesprawiedliwości, jakie jest w Polakach, kiedy patrzą na swoje państwo – uciążliwe dla obywatela w drobnych sprawach, a kompletnie nieudolne w sprawach poważnych. Nawet jeśli rząd robi to pod publiczkę w stylu Ziobry, to i tak wychodzi to lepiej niż całkowita bezradność poprzedniej ekipy, czy obecne spazmy oburzenia opozycji na ręczne sterowanie prokuraturą w sprawach, w których wyraźnie wymiar sprawiedliwości zawodzi. I gwarantuję, że każdy, kto krzyczy o zamachu na niezależność wymiaru sprawiedliwości, zupełnie zmieni zdanie, gdy to jemu komornik coś ukradnie, bo pech sprawił, że ma takie samo nazwisko, co jakiś nieznany mu dłużnik.

Nie ma coś się łudzić, że za PiSu będzie pod tym względem ogromnie lepiej – PiS po prostu zastąpi stare układy nowymi. Jednak dla większości Polaków będzie to lepsze niż trwanie od lat nieprzewietrzanych układach tych samych ludzi, którzy mieli szczęście lepiej się urodzić lub wiedzieli lepiej kiedy i z kim się napić. Po raz kolejny PiS zrozumiał coś, czego jego poprzednicy nie widzieli. I w większości nadal nie widzą, o czym świadczą kolejne protesty, na których widzimy głównie tych, dla których najlepszą opcją jest brak jakichkolwiek zmian.

Dopóki stare układy nie zostaną rozbite, a nowe układy się nie zdegenerują, tytułowy powód poparcia dla PiSu pozostanie aktualny.

Józef Amiens
Zawodowo kontroler projektów unijnych i ekspert oceniający wnioski. Naukowo wieloletni doktorant nauk ekonomicznych. Z zamiłowania historyk i obserwator życia publicznego.
  • Agata Neblo

    NIE ma go, to prawda, jeszcze! Najważniejsze, to ruszyć we WŁAŚCIWYM kierunku – im szybciej, tym bliżej się niego znajdziemy, nawet gdybyśmy nie mieli go tutaj osiągnąć. Na pewno NIE MOŻEMY zostać w tym SYSTEMie! A zacząć można i trzeba od WŁAŚCIWEGO NASTAWIENIA, potem jest już tylko z górki 😉

  • Agata Neblo

    „nie pojedynczy człowiek ale cały naród” – ale zacznie! się to od niewielu, tak jak zawsze 😉 Jedyną drogą będzie dołączanie później tych coraz bardziej przekonanych, że WŁAŚCIWA Zmiana ma sens. I że jest jedyną możliwą drogą do zmiany naszej (tragicznej) sytuacji!
    Możliwą dla każdego!

  • Agata Neblo

    Papug to bardzo dobry początek! Ale żeby ta wiedza i pomysły na WŁAŚCIWĄ Zmianę jak najszybciej zaczęły się wcielać w życie, JUŻ musimy myśleć o następnych krokach. Do tej budowli każdy może dołożyć choćby kilka cegieł 😉 To NASZA WSPÓLNA PRZYSZŁOŚĆ!

  • GnoV

    Dla nas bardzo dobrze, ale wydaje mi się, że tam siedzą ludzie, którzy gotowi są przymrużyć oczy na swoją dumę, spuścić głowę i się płaszczyć byle tylko trzymać się kurczowo swojego stanowiska.

  • Agata Neblo

    chodzi mi tylko o wymianę SYSTEMu na WŁAŚCIWY System! 🙂
    Ogólnie system powinien funkcjonować wyłącznie! w państwie wolnym od wszelkich mafii.

  • Viktor

    Prawda? To jest fenomen. 20-latek doradcą Ministra Obrony Narodowej. To się nazywa kariera. Też mnie zastanawia, kto i po co umieścił go na tym stołku? Niestety pachnie to grubym przekrętem. Jego ojciec jest Amerykaninem, a matka pochodzi z tzw. Polonii amerykańskiej. Ciekawe – prawda?

    • Zmęczony

      Bardzo ciekawe, zaiste. To tylko dowodzi temu, że zewsząd są układy i układziki. Ok, to rozumiem, zaciskam zęby, przymykam jedno oko, ale na litość boską, 20 lat i na takim stanowisku?

  • Agata Neblo

    Wcale mi się nie wydaje proste, ale żeby skutecznie coś przeprowadzić, trzeba ograniczyć się do niezbędnych faktów. Każde działanie przynosi również negatywne skutki – chodzi o to, żeby pozytywnych było o wiele więcej, a negatywne jak najmniej obciążające (i nie jest to w tych planach rzeczą nie do osiągnięcia). Tylko tak możemy się jakoś „rozwijać” 😉
    Tkwienie dalej w tym SYSTEMie nie jest wyjściem – jest tkwieniem!

    • Lalka

      Pytanie: jak w takim razie nie tkwić w systemie?
      Raz, jest to jakiegoś rodzaju ,,środowisko” w którym żyjemy i które znamy.
      Dwa, to ,,środowisko” ma ustalone zasady. Anarchia wcale nie byłaby wyjściem z systemu.
      Trzy, przekonanie ludzi do tego, żeby wyjść poza mury.

      • Agata Neblo

        1. „,,środowisko” w którym żyjemy i które znamy” – tak, może już czas ruszyć d… z kanapy? 😉 I rozpocząć nową przygodę, tym razem WŁAŚCIWĄ?
        2. Na http://papug.pl/kto-rzadzi-swiatem/ przedstawiam sposoby na stworzenie (czasowo) Polski równoległej – „WŁAŚCIWEJ Zmiany” BEZ przelewu krwi! Później stałaby się Polską właściwą! (Państwowa Mafia zostałaby przy pustym korycie)
        3. Powyższe informacje i przykład tych, którzy będą w tym kierunku skutecznie działali, będzie przyciągać coraz szersze rzesze ludzi – zobaczą i zrozumieją, że to na prawdę są WŁAŚCIWE Zmiany! I to będzie miało już ogromną siłę przyciągającą! Ludzie mogą teraz sprawiać wrażenie zmęczonych, ale stają się już gotowi!

        • marchewka

          Uważam,
          że nie ma czegoś takiego jak WŁAŚCIWY system i nigdy nie będzie. Owszem, dla
          jednostki…być może. Dla ogółu? Zdecydowanie nie.

          • Agata Neblo

            „nie ma czegoś takiego jak WŁAŚCIWY system” – nawet gdyby, droga we WŁAŚCIWYM kierunku wystarczy!

          • lunar

            Nie dla każdego WŁAŚCIWY system jest tym samym. Może być cała masa ,,właściwych systemów”. Dla mnie może on być zupełnie inny od tego, za którym wypowiada się inna osoba w swoim określeniu właściwego.

          • Agata Neblo

            Dlatego mówię o WŁAŚCIWYCH: Zmianach, Kierunkach, Sposobach, Dążeniach…… ale nigdy (chyba żebym z rozpędu pacnęła ;-)) nie o Systemie! Bo każdy SYSTEM to coś twardego, ale i martwego!
            A my chcemy tylko WŁAŚCIWIE Żyć! I tworzyć, NASZĄ, wspólną Polskę! Jej WŁAŚCIWOŚĆ po prostu się wyklaruje – po drodze sama 🙂

  • Agata Neblo

    „się zwracać nie musi” – cały dowcip na tym polega, żeby się zwracało!
    „Raz zagrabionego nie oddamy” – dlatego podatki z każdego nowego miesiąca przepadają! To jest tragedia w jaki sposób ten SYSTEM funkcjonuje!!

    • Lr

      Fakt, jest to tragedią, ale póki co możemy rwać włosy z głowy, bo nic więcej nam nie pozostaje. Słyszy się, czyta, że jest źle, ale na tym się kończy.

      • Agata Neblo

        nie jest tak źle, zostaw włosy na miejscu! W komentarzach tutaj: http://papug.pl/kto-rzadzi-swiatem/ możesz zobaczyć, że wystarczy kilka dobrych pomysłów i trochę entuzjazmu żeby rozpocząć wielkie zmiany w Polsce. W tej chwili najważniejsze jest jak najszersze propagowanie idei, że WŁAŚCIWE Zmiany są REALNE i to w nieodległym czasie!
        Przeczytaj wszystkie! do końca.

        • Otto

          Może warto utworzyć jakąś grupę i to nagłośnić?

          • Agata Neblo

            Dziękuję Otto! Tak wygląda początek – próba odnalezienia się między zainteresowanymi WŁAŚCIWYMI Zmianami.
            Najpierw trzeba znaleźć tych, którzy potrafią taką grupę stworzyć i poprowadzić do punktu, kiedy sama zacznie funkcjonować i! przyciągać następnych, coraz bardziej wyspecjalizowanych w konkretnych tematach.
            Jednak sam początek jest najważniejszy – od tego jacy ludzie będą założycielami, zależy dalszy los i rozwój – nie można dopuścić do tego, żeby przeniknęły do grupy osoby mające problemy z samym sobą lub (później) wypełniające SYSTEMowe polecenia.
            Trzeba poza tym od początku wziąć pod uwagę, że nie będziemy w stanie rozwijać się szybko, opierając się wyłącznie na „wolontariuszach” – rozwiązaniem byłoby propagowanie tego tematu wśród tych, którzy nie mogliby (z jakiegokolwiek powodu) brać czynnego udziału, ale chcieliby, widząc w tym sens, wspierać za pomocą społecznego finansowania (to miałoby również ogromny walor psychologiczny – poczucie wspólnoty dążącej do WŁAŚCIWEJ Zmiany).
            Ja będę w dalszym ciągu przedstawiać (gdzie się będzie dało) pomysły i wizje, co i w jakim kierunku można rozwinąć, bo mam już ich wiele, do tego b. dużo zebranych materiałów, które się później przydadzą.

          • Otto

            Dobrze by było zebrać wszelkie materiały i przedstawienie całego materiału w jakieś miejsce. Być może nie od razu otwarte, aby nie robił się tam bałagan i zbędne komentarze, ale w miejsce widoczne i z możliwą weryfikacją.

          • Agata Neblo

            Materiały o których ja mówię, to duży, ale bardzo chaotyczny zbiór w większości po niemiecku. I przede wszystkim w tej chwili bez większego znaczenia. Może być potrzebny, kiedy zbierze się grupa informatyków (i pewnie kompetentnych od finansów, handlu – szczególnie sieciowego) do pisania kodu tej wirtualnej waluty. Myślę, że w tej chwili najważniejsze jest propagowanie samej idei WŁAŚCIWEJ Zmiany, żeby jak najszybciej można było skompletować poszczególne zespoły do konkretnych zadań – jeden z pierwszych zespołów powinien zająć się tworzeniem samego planu jak poszczególne części naszego systemu powinny funkcjonować i czym się po kolei zajmować. Zagadnienia ogromnie szerokie (już teraz ;-), a przecież wiadomo, że to będzie się rozwijało we wszystkie strony!

          • Izydor

            Kiedyś to nazywano rewolucją a teraz właściwą zmianą. Szkoda tylko że ta właściwa zmiana ogranicza się do pustych haseł.

          • Agata Neblo

            Jeżeli WŁAŚCIWĄ Zmianę porównujesz z rewolucją, to co najmniej o jednej z nich wiesz za mało 😉
            „właściwa zmiana ogranicza się do pustych haseł” – może wypełnianie jej treścią zacznie się od Ciebie 🙂
            Przedstaw nam to, co chciałbyś w niej! (a nie w hasłach!) zobaczyć, może to będzie dobrym przykładem dla innych, a jeżeli będą właściwe, to inni będą wiedzieć w którym kierunku iść. I wszyscy będziemy Ci wdzięczni! 🙂

  • GnoV

    Mówi się, że Macierewicz nie przepada za Kaczyńskim, ale ile w tym prawdy? Sam nie wiem.

  • Agata Neblo

    NIE!
    Bardziej szczegółowo na temat naszej (bliskiej) przyszłości tutaj (w komentarzach do samego dołu): http://papug.pl/kto-rzadzi-swiatem/

  • szym

    Racja, wystarczy poczytać inne artykuły na Papugu. To nie jest problem naszego kraju, to jest problem globalny.

    • Agata Neblo

      „to jest problem globalny” – dokładniej, problemy stworzone przez Globalną Mafię

      • Dodo

        Jaką globalną mafię?

        • Agata Neblo

          było to już wytłumaczone w komentarzach tutaj: http://papug.pl/kto-rzadzi-swiatem/

          • Dodo

            Ciężko się przez tą ich ilość dokopać. 😉

          • Agata Neblo

            najłatwiej szukając mojej buźki 😉

          • Dodo

            Tak też zaraz uczynię. 🙂

  • Agata Neblo

    a pamiętać trzeba i o tym, że nad wszystkim stoi Globalna Mafia – Mafie Państwowe jej ściśle podlegają!

    • Prawdziwy Polak

      PiS to nie jest Mafia Państwowa i nikt nad nim nie stoi. To od bardzo dawna pierwszy rząd, który się nie sprzedał banksterom. I już widać efekty jego działania, choć jeszcze wiele mają do zrobienia.

      • Agata Neblo

        Nie napisałam, że PiS to PM! Państwowa Mafia dla swoich celów posługuje się kolejnymi partiami – teraz wypadło na PiS! Dlatego lepiej nie patrzyć tak jednostronnie, choćby tak było wygodniej. A co naprawdę jest rozgrywane i DLACZEGO, nie jesteśmy w stanie zrozumieć, niestety!

        • GnoV

          Nie szukałbym wszędzie spisku.

          • Agata Neblo

            „Nie szukałbym wszędzie spisku” – i słusznie,wystarczy szukać PRAWDY.
            Wtedy wszystko objawi się samo! 🙂

  • Norek

    Czerwonym też się zdawało, że ich nikt nie ruszy, a jednak powoli i systematycznie tracą wpływy i władzę. PiS jak będzie za bardzo pewne siebie i nie wywiąże się ze swych obietnic – czeka to samo – prędzej czy później.

    • Zmęczony

      Czy ja wiem… Poparcie wciąż mają niby największe patrząc po sondażach. 500+ dał im sporo głosów i ludzi ,,za” z młodszej grupy. Mohery ich również się trzymają bo są pod przykrywką z napisem ,,katolik”.

      • Agata Neblo

        „500+ dał im sporo głosów” – a jakim tanim kosztem! Po miesiącu mają 450,- z powrotem! A kolejne 45,- w następnym. Trzeba budzić motłoch!
        Dla lepszego zrozumienia o co mi chodzi polecam: bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook) (papug, to nie jest reklama!)

  • Agata Neblo

    Wystarczy, że PiS rozwali tę komuchowsko-solidaruchowską Mafię! Później weźmiemy się za PiS
    A tutaj można się więcej dowiedzieć na temat jak wygląda naprawdę nasza sytuacja: bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook) (papug, to nie jest reklama!)

  • Gość

    „Po raz kolejny PiS zrozumiał coś, czego jego poprzednicy nie widzieli” no ja nie wiem, czy PiS to rozumie, czy to raczej taki ich konik. To, że akurat wpisali się w oczekiwania społeczeństwa to zwykły przypadek i ich szczęście. Które się skończy szybciej niż się ktokolwiek spodziewa, bo społeczeństwo oczekuje efektów, a tych walka PiS-u nie za bardzo przynosi.

    • Paulina.

      Nie zejdzie PiS ze stołka władzy, ponieważ za wiele upiera się przy ,,dobrej zmianie”, która (póki co) im się finansowo opłaca. Do czasu.

      • Agata Neblo

        do czasu………. WŁAŚCIWEJ Zmiany!
        Ruszamy? 😉

        • sarai

          Tylko ile może trwać ten okres czasu?
          Ja bym ruszyła.

          • Agata Neblo

            Każdy swoim zaangażowaniem skraca ten czas do zera!
            WŁAŚCIWA Zmiana zaczyna się w każdym z osobna – wystarczy się tylko na nią zdecydować! I szukać w sobie tego, co można włożyć w jak najszybszy jej rozwój. I tego co można dać innym (bo nic nie można na tym stracić!) – a natychmiastową zapłatą jest Twoja wewnętrzna radość!
            To będzie lokatą Twojego ŻYCIA! 🙂

  • Vanilia

    Ciekawa teza – rozprawienie się z czerwonymi. Jak Pan dalej to widzi?

    • Agata Neblo

      jak można to rozegrać? wystarczy posłuchać i poczytać Wojciecha Sumlinskiego

  • Fircyk12

    To nie jest walka z układem, to jest wprowadzanie swojego układu. Kto tego nie widzi, ten jest albo ślepy albo głupi albo z PiS-u.

  • Lukas

    Zawsze zostaje opcja nie trzezwienia – cos mi sie wydaje ze wlasnie na to sie zanosi.

    • Rysz

      I właśnie PiS żyje w takim swoim nietrzeźwym świecie, gdzie ich władza jest absolutna, a nasza kraina pieniądzem płynąca.

      • grażka9

        Myślę, że PiS ma głęboko w… nosie, to czy nasz kraj pieniądzem płynie. Zwykli ludzie mogą głodem przymierać byle oni mieli władzę absolutną.

        • Agata Neblo

          właśnie, przykład to 500+! Po miesiącu mają 450,- z powrotem! A kolejne 45,- w następnym. A jak im to punktów nabiło! Trzeba budzić motłoch!
          Dla lepszego zrozumienia o co mi chodzi polecam: bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook) (papug, to nie jest reklama!)

        • Dodo

          Ma Pani rację, nie da się zaprzeczyć. I to są ludzie, którzy zapierają się wszystkimi kończynami, że są dobrymi katolikami.

          • Eliza

            Już samo określenie „dobry katolik” sugeruje, że coś jest nie w porządku, podobnie jak „prawdziwy Polak”. Na takich „dobrych”, „prawdziwych” itp. zawsze lepiej uważać.

      • Agata Neblo

        „a nasza kraina pieniądzem płynąca” – tylko dlaczego stale w jedną stronę?
        bit.ly/1XiSi1W (darmowy ebook)

  • Bobi

    A ja nie byłbym taki spokojny. PO niby się udało oderwać, ale jeszcze w dużym stopniu brużdżą i donoszą na Polskę, gdzie tylko mogą. I jeszcze sporo mogą namieszać. A kto wie co będzie robiło PiS, jak mu zechcemy odebrać władzę.

    • Rysz

      No właśnie. Już burzą za sobą mosty, którymi mogłaby iść jakakolwiek inna partia lub po prostu obywatele. Za zburzonym mostem stawiają dźwiękoszczelne ściany, a pod parasolem nocy jest samowolka składająca się z ich ludzi. Wszak tylko ich ludzie są dopuszczani do głosu i obsadzani na wysokich stanowiskach, bowiem inaczej nie mogliby być aż tak nietykalni i decyzyjni. Cóż z tego, że to kroki bezprawia.

  • Kris

    Nasze sądownictwo pozostawia wiele do życzenie i dobrze, żeby się przekonali, że jednak ktoś ich pilnuje i patrzy na ręce. Nawet jeśli od czasu do czasu oznacza to ręczne sterowanie. Oby tylko za tym poszła też jakaś głębsza zmiana, dzięki której takie sterowanie stanie się zbędne.

    • Amelka3

      Sterowanie ręczne – jak to pięknie nazywacie, jest niedopuszczalne, bo przede wszystkim uświadamia, jak wielkie problemy ma nasze sądownictwo, a również dlatego, że nie rozwiązuje żadnych problemów – wręcz przeciwnie, tworzy kolejne patologie.

      • Olaf

        Czyli rozumiem, że rząd i minister sprawiedliwości ma nic nie robić, jak przez głupotę czy niedopatrzenie, zabierany jest majątek nie dłużnika, tylko osoby, o takim samym nazwisku? Ciekawe czy tez byś tak mówiła, jak by ciebie to dotyczyło.

        • Amelka3

          Wręcz przeciwnie. Niech działa – i minister sprawiedliwości i rząd. Ale tak, żeby rozwiązać problem takich sytuacji całkowicie, a nie tylko w jednej nagłośnionej sprawie. Ani minister ani rząd nie jest od tego, żeby zajmować się pojedynczymi sprawami, ale jest od tego by system dobrze funkcjonował.

          • Agata Neblo

            „by system dobrze funkcjonował” – właśnie, dopóki nie wymienimy go na WŁAŚCIWY 😉

  • Norek

    To prawda. Chęć rozliczenia się z historią i ze zbrodniarzami, którzy ich dokonali zjednuje sobie znaczną część społeczeństwa. Oby tylko faktycznie się z nimi rozliczyli, bo inaczej społeczeństwo im za to „podziękuje”.

  • Tomi

    Myślę, że akurat ten powód szybko się zdezaktualizuje. PiS cały czas nad tym solidnie „pracuje” – i ciężko im ukryć swoje układy i układziki. Wystarczy chociażby spojrzeć na p. Misiewicza.