Nowelizacja Kodeksu postępowania karnego 2015
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Wielka Nowelizacja KPK

Wielka Nowelizacja KPK

Na początku lipca 2015 r. weszła w życie ustawa obficie nowelizująca procedurę karną. Wprowadza szereg zmian i dopowiedzeń, z których jedną z wyraźniejszych jest dodanie nowego zakazu dowodowego.

Wedle nowych przepisów wykorzystanie dowodów w sprawach karnych z nielegalnie uzyskanego materiału dowodowego będzie niemożliwe. Wcześniej kwestia legalności dowodów w Polsce nie była uregulowana. Nowy zakaz dowodowy wzorowany jest na amerykańskiej doktrynie „owoców zatrutego drzewa” i pomoże ukrócić lekceważenie przepisów przez niektóre organy ścigania w trakcie gromadzenia materiału dowodowego. Sąd po prostu nie będzie uwzględniał w trakcie procesu materiału dowodowego zdobytego nielegalnie.

Nowelizacja umożliwia również wprowadzanie w procesie karnym dowodów prywatnych. Poza tym zmiany w przepisach wymuszają większe zaangażowanie stron oskarżającej (i pokrzywdzonego) oraz oskarżanej w proces. Teraz to one biorą na siebie ciężar postępowania dowodowego, a więc i – w dużej mierze – odpowiedzialność za wynik postępowania. Do tej pory zajmował się tym sąd – teraz jego rola jest ograniczona. Sąd bardziej przypomina bezstronnego arbitra.

Po nowelizacji prokurator, będący autorem aktu oskarżenia, musi osobiście stawić się w sądzie – nie może wysyłać słabo znających sprawę zastępców. Sąd z kolei ma orzekać dużo mniej kar w zawieszeniu, a więcej grzywien i kar pozbawienia wolności. Wchodzą też nowe zasady wymierzania środków zabezpieczających.

Nowela wzmacnia pozycję pokrzywdzonego, który będzie mógł m.in. ubiegać się o cofnięcie zgody na mediację oraz o zapoznanie się końcowe z aktami postępowania przygotowawczego.

Sporo tych zmian, a to nie wszystko… Długo oczekiwana nowelizacja ma na celu głównie skończenie z przewlekłością postępowań karnych.

Wśród zarzutów wobec nowych przepisów pojawiają się głosy, że nie precyzuje się w nich, co znaczy w praktyce uzyskiwanie dowodów za pomocą przestępstwa: czy trzeba udowodnić to przestępstwo? I co ma zrobić sąd z takimi dowodami? Poza tym ustawa niestety nie reguluje wszechstronnie spraw biegłych sądowych, na co z niecierpliwością czekamy przy okazji następnego legislacyjnego trzęsienia ziemi.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.
  • Zenek

    Bardzo dobra zmiana, teraz sędziowie będą mogli obijać się jeszcze więcej niż dotychczas. Przecież oni na legalu wychodza sobie z pracy o 14.00 i nic już nic nie obchodzi. Problemem naszego sądownictwa są leniwi pracownicy a nie złe przepisy.

    • Eliza

      Ciekawa opinia. Zawsze wydawało mi się, że sędziowie są, kolokwialnie mówiąc, zawaleni robotą. Skąd masz taką wiedzę, czy możesz ją czymś poprzeć?

  • szym

    To jest niestety duży minus tej nowelizacji i stawia jej sens pod znakiem zapytania. Bo już teraz widać, że będą (a właściwie już są) potrzebne kolejne zmiany. I zamiast zrobić to za jednym zamachem, to znowu będzie kilka podejść.

    • Tomi

      Owszem braki są, ale ciężko jest wprowadzić taką nowelizację, żeby rozwiązywała wszystkie problemy, szczególnie jeśli dotyczy to prawa karnego, które jak wiemy, jest bardzo szerokim tematem. Coś drgnęło i to najważniejsze.

  • Fruit

    Nowelizacja w końcu wzmacnia pozycję pokrzywdzonego i to jest na plus. Mam tylko nadzieję, że sąd faktycznie będzie w stanie określić realnego pokrzywdzonego, a nie ,,aktora”, bo tutaj czasami zachodzi się w niełatwą grę.

    • Tomi

      Tak, to prawda, że pokrzywdzony w prawie polskim był traktowany często gorzej niż oskarżony, miał mniej praw, a więcej obowiązków. Co do tego, że są ludzie, którzy grają przed sądem to też prawda, ale nie oszukujmy się, to jest problem marginalny i nie ma co się nim za bardzo zajmować.

    • Eliza

      To czy wzmacnia pozycję pokrzywdzonego to się okaże z czasem. Póki co brzmi to wszystko dobrze, ale co z tego wyjdzie – zobaczymy.

    • Lukas

      Jeśli to faktycznie prawda to ta nowelizacja ma jednak sens. Ile ludzi boi sie zgłoscic przęstępstwo na policje bo boi się że beda mieć wiekszy problem niż przestępcy, których jeśli nawet złapią to i tak nie wsadzą do wiezienia.

  • Lukas

    Ja sie zastanawiam czy ktos jeszcze się w tych wszystkich zmianach i nowelizacjach orientuje? Przeciez to jest taki bałagan że normalny człowiek nie jest w stanie tego ogarnąć. A prawo powinno być proste i czytelne dla każdego.

    • Bobi

      Ej, nie wydaje mi się, aby o to chodziło ustawodawcom, żeby prawo było przejrzyste. Czasami mam wrażenie, że raczej chodzi o to by było jak najbardziej skomplikowane, bo wtedy jest większa możliwość mataczenia i kombinowania.

      • Tomi

        Nie byłbym taki krytyczny. Choć czasami faktycznie, nowelizacje, zaciemniają tylko obraz, to jedna akurat jeśli chodzi o nowelizację KP, to była ona bardzo potrzeba. W końcu nasz prawo karne zostało dopasowane do naszych czasów i przestało być reliktem PRL-u.

    • Karolina Przepiórka

      Wydaje mi się, że ludzie, którzy już siedzą stricte w tym temacie lub zajmują się w tym zawodowo mają rozeznanie w każdym niuansie, bo ja, internetowiec i czytelnik nieco się gubię.

    • AAluniaa86

      Zgadzam się z Lukasem. Ja mam totalny mętlik w głowie i nie jestem w stanie ocenić tej nowej zmiany, gdyż nie wiadomo, czy za pół roku znowu nie będzie zmiany kolejnej.

  • Tomi

    Bardzo dobrze, że są wprowadzane nowelizację. KPK starzej się bardzo szybko i zmiany co jakiś czas są niezbędne – konieczne jest to by iść z duchem czasu i zmieniających się warunków.

  • AAluniaa86

    Nic z tego nie rozumiem. We wcześniejszym artykule, na temat podsłuchów, jest wyraźnienie napisane, że dowód „nie może być uznany za niedopuszczalny tylko dlatego, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego”, a tu wręcz przeciwnie.

    • Fruit

      Może to ,,nowelizacja nowelizacji” i znowu wprowadzono coś nowego, innego i ,,nowego”? Nie byłabym zaskoczona gdyby tak było…

      • Lukas

        To brzmi dość zawile. A poza tym taka zmiana w krótkim czasie i to calkowite odwrócenie trendu nikomu nie słuzy a powiedziałabym ze raczej szkodzi.

        • Karolina Przepiórka

          Ja również mam wrażenie, że to jest jakaś forma przykrywki tematu o którym obecnie głośno się nie mówi. Ogólnie sporo jest szumów i szmerów aby zakrywać ,,nocne biesiady”, ehm…narady rządu.

          • Eliza

            A my, czyli społeczeństwo, najczęściej dajemy się łapać na te plewy. Nie pierwszy to raz, kiedy robi szum w stosunku do sprawy mało kontrowersyjnej, by ukryć poczynania bardzo kontrowersyjne.

          • Laura

            …bo trzeba jakoś odwrócić uwagę od nocnych obrad/uchwalania ustaw.