wywiad gospodarczy w biznesie polskim
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Wywiad gospodarczy przyszłością biznesu

Wywiad gospodarczy przyszłością biznesu

Wywiad tego rodzaju zaczął być najszerzej rozpoznawany i popularyzowany w latach 70-tych w USA jako firmowy element strategii biznesowej. Obecnie każdy rynkowy gigant korzysta z usług profesjonalistów zajmujących się wywiadem gospodarczym.

Praca wywiadu w dużym skrócie polega na dostarczaniu przedsiębiorstwom analiz i prognoz dotyczących wybranych podmiotów gospodarczych. I na ich podstawie analitycy przewidują i planują przyszłość firmy.

Co daje wywiad gospodarczy? Przede wszystkim pomaga stworzyć skuteczne taktyki i strategie, ostrzega przed zagrożeniami, pomaga unikać ryzykownych inwestycji. Pracownicy wywiadu sprawdzają też wiarygodność potencjalnych klientów, oceniają ruchy konkurencji. Ogólnie – minimalizują ryzyko podejmowanych przez firmę działań.

Dlaczego są tak rozchwytywani? Bo potrafią docierać do tych 5-15% informacji, których nie ma w dostępnych otwartych źródłach. Poza tym jesteśmy współcześnie świadkami ogromnego rozwoju danych Big Data i przesytu dostępnymi informacjami, które trzeba umieć selekcjonować inteligentnie, żeby z nich skorzystać na pożytek własnego biznesu.

Raport „Market Intelligence Trends 2020” organizacji Global Intelligence Alliance na 2014 r. wskazuje na wzrost trendu korzystania z usług wywiadowni gospodarczych. Przewiduje się, że praca wywiadu będzie głównym źródłem doradztwa dla firm w najbliższych latach.Praca ta jednak często jest określana jako kontrowersyjna, ponieważ – jako że polega na pozyskiwaniu i analizie informacji – skłania do balansowania na granicy legalności.

Zdobywanie potrzebnych informacji można podzielić standardowo na 3 rodzaje: biały wywiad (OSINT – open source intelligence) – polega na korzystaniu ze źródeł jawnych. (np. wypowiedzi publiczne, otwarte rejestry danych, dostępna dokumentacja itp.) ; szary wywiad – to rozwiązania prawnie szemrane (wywiad środowiskowy, obserwacja kogoś, wniknięcie do danego środowiska w określonych celach); i wreszcie czarny wywiad – czyli po prostu szpiegostwo (podsłuchy, włamania na konta, naciski i prowokacje).

Granice legalności w Polsce wyznacza ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, jednak niejasność jej kluczowych zapisów sprzyja nadużyciom zainteresowanych.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.
  • Karolina Przepiórka

    Ciekawa jestem ile średnio firm dopuszcza się do wywiadu gospodarczego.

    • Gość

      Myślę, że są to dane, nie do zdobycia. Pewnie można jakoś szacować te liczby, ale to takie wróżenie z fusów. Nikt się do tego przecież nie przyzna, nawet w anonimowej ankiecie.

      • Laura

        Zapewne nie do zdobycia, ale człowiek po prostu jest ciekawską istotą i chciałby wiedzieć. Sama ciekawa jestem takich danych. Ale jak to się mówi, ciekawość to pierwszy stopień (…)

  • Ig

    Może to kolejne powielanie w celu zakrycia czegoś ,bardziej istotnego i nagłośnienie danego tematu. Ile już takich sytuacji było? Nie twierdzę, że problem wykradania informacji nie jest istotny, ale mnie również nie wydaje się priorytetowe powielanie ustaw.

  • Laura

    I wszystko idzie tylko i wyłącznie w jedną stronę…Brać? Jak najbardziej. Jak najwięcej? Dać? Hm? No raczej nie. Także to chyba jedyny element ,,w przyrodzie”, gdzie nie ma równowagi.

  • Gość

    Tego się głośno nie mówi, ale przestępstwa gospodarcze to poważny problem. Szkoda, że poświęca się im tak mało czasu – bo to wszystko sprzyja różnym patologicznym sytuacją, do których między innymi należy szpiegostwo w firmach.

    • Tomi

      Chyba nie jest aż tak źle. Wiadomo patologie są wszędzie w mniejszym lub większym stopniu, ale jakoś nie wierzę, żeby przestępstwa gospodarcze były popełniane częściej niż innego rodzaju wykroczenia. Tym bardziej, że jak piszesz, nie jest o tym zbyt głośno, a to nie dlatego, że ludzie bagatelizują ten problem, tylko właśnie dlatego, że nie jest on aż tak duży.

      • Conor

        Również tak mi się wydaje. Jest to bardzo ciężki orzech do zgryzienia i również wątpię, ale zewsząd każdy miał w rękawie dziadka do orzechów. Chociaż z drugiej strony być może jest on większy niż nam się wydaje, ale nie jest on nagłaśniany. Przypuszczam, że firma, której skradziono kilka informacji nie chciałaby się tym chwalić, bo można wówczas stwierdzić, że renomowana marka nie ma odpowiednich zabezpieczeń i daje się podejść np. jednemu człowiekowi.

    • Martini

      Racja. Obecnie wykorzystuje się nawet drony aby ,,podpatrzeć” konkurencję. Mój przyjaciel siedzi za metalowymi żaluzjami w pracy, w całkowitej ciemności przy nowych aplikacjach, bowiem podobno kiedyś był wyciek informacji właśnie ,,z powietrza”.

  • Bobi

    Niby racja, nie ma co mnożyć aktów prawych, ale z drugiej strony czasami trzeba coś zebrać w jedną całość i nie szukać po iluś tam ustawach. Pewnie taka ustawa daje większość przejrzystość i równocześnie lepszy wgląd w to, co dozwolone, a co zabronione.

    • Conor

      Fakt. Porządek bardzo pomaga w pracy niezależnie od miejsca pracy oraz jej zawodu, dlatego uważam, że to dobrze, iż wzięto się za zrobienie porządku w tej ustawie.

  • Lukas

    Zgadzam sie. Czy mała firma czy duża to nie wazne. Każdy ma jakaś konkurencje ktora próbuje go zlikwidować. I róznych sposobów się chwyta. Trzeba uważać.

    • Laura

      Sporo małych firm lub tych raczkujących robi wywiady, bo to możliwość pójścia dla nich po sukces w postaci rozkręcenia swojego biznesu. A jak coś istnieje i dobrze działa to znaczy, że faktycznie ma fundament.

  • Otto

    Powiedzmy sobie szczerze. Kto z nas przed założeniem swojej działalności nie chciałby rozeznania w tym temacie? Każdy z nas chce zarabiać, mieć dobrze prosperującą firmę czy inny biznes.

    • Norek

      Oczywiście, że każdy by chciał być świetnie zorientowany w temacie. Ale czy to tłumaczy fakt szpiegowania, czy łamania prawa w inny sposób? Jeśli od początku człowiek daje sobie na to przyzwolenie, to z czasem będzie tylko gorzej.

  • Fruit

    Jak dla mnie są to ważne i opłacalne informacje. Nie łatwo uzyskiwać, przetwarzać i udostępnianiać informacje dotyczących
    sytuacji prawnej, kadrowej, handlowej, finansowej i ekonomicznej
    przedsiębiorstw, zleceń innych podmiotów gospodarczych ( np. w celu
    szacowania ryzyka współpracy, zdobywania przewagi konkurencyjnej i
    unikania strat lub odzyskiwania należności). Jest to niezła kopalnia.

    • Norek

      Wszystko rozbija się o to, czy firmy uzyskują te wszystkie informacje legalnie, czy też nielegalnie. Oczywiście, że dla każdej firmy są to cenne informacje, ale to nie tłumaczy szpiegowania lub pozyskiwania danych w jeszcze inny, niedozwolony sposób.

      • Karolina Przepiórka

        A ja odnoszę wrażenie, że większość ludzi niestety działa w ten sposób. Liczy się zysk i pieniądze. Honor dawno odszedł do historii.

        • AAluniaa86

          Honor? Tu chyba raczej chodzi o moralność i postępowanie zgodnie z prawem. Honor nic tu nie ma do rzeczy. Ale fakt – dziś liczy się zysk, nawet jeśli wypracowany nielegalnie.

          • Laura

            Moim zdaniem w obecnych czasach nie ma ani honoru, ani moralności. Jest ślepa pogoń za zyskami. Ciężko, tym bardziej w korporacjach znaleźć szefostwa, które byłyby zainteresowane czymkolwiek innym niż pogonią za pomnażaniem zysków.

          • Gość

            A mi się wydaje, że to nie jest domena naszych czasów. Zawsze się, wydaje, że w dawnych czasach to było lepiej. A przecież wcześniej też ludzie kradli, mordowali, przemycali, napadali itd. itp.

          • Conor

            Może i dobrze, że to nie jest domeną naszych czasów, a wieków, bo inaczej mogli byśmy mocno się zastanawiać nad ewolucją naszego gatunku. Wówczas można byłoby stwierdzić, że albo idzie w złym kierunku, albo XXI wiek jest wręcz deprawujący.

  • Eliza

    Czasy się zmieniają, technika idzie do przodu w zastraszającym tempie, żyjemy w globalnej wiosce, ale jedno nie zmieniło się od wieków – informacja wciąż jest w cenie. Im trudniej do niej dotrzeć, tym jest cenniejsza i tym bardziej człowiek chce ją pozyskać.

    • Karolina Przepiórka

      Racja. I jestem pewna, że informacja z biegiem czasu również nie przestanie być w cenie, nawet jeżeli cena stawia warunek wręcz nielegalny.

  • AAluniaa86

    Wywiad gospodarczy to przede wszystkim lukratywny interes. A skoro można na czymś zarobić to ta gałąź będzie cały czas rozwijać. I żadne ustawy, tego nie zablokują.

    • Tomi

      Pieniądze rządzą światem, nie od dziś to wiadomo. A za wiedzę zdobytą w nielegalny sposób, płaci się odpowiednio więcej. I tak oto, chcą zarobić duże pieniądze, nie dać się wyprzedzić konkurencji, trzeba najpierw duże pieniądze wydać.

      • On

        Wszystko się zgadza, tylko nie wiem, czy akurat te duże pieniądze trzeba wydać na szpiegowanie konkurencji. Od tego bym raczej odwodził ludzi, niż ich do tego namawiał.

        • Laura

          Jeżeli firma się nie rozkręca lub stoi w martwym punkcie to pewnie te wspomniane, duże pieniądze pójdą na szpiegowanie konkurencji.

  • Lukas

    A co najciekawsze to szpiegowanie nie dotyczy tylko wielkich koncernow. Także małe firmy w taki czy inny sposób zbieraja info na temat swojej konkurencji. Czasem posuwają sie nawet do wynajecia detektywa.

    • Amanda

      Niestety to prawda. Małe firmy też miedzy soba walczą. Nawet mnie zdażyło się raz zatrudnić osobe podstawiona przez konkurencje. Na szczescie szybko sie zorientowałam co jest grane.

      • szym

        Wybacz Amando, ale czy czasem nie ponosi Cię wyobraźnia? Wierzę, że małe firmy także na wszelkie sposoby walczą z konkurencją i próbują poznać jej sekrety, ale wysyłanie podstawionej osoby, aby się u Ciebie zatrudniła, to chyba zbyt duże przedsięwzięcie, jak na skalę, o której mówimy.

        • Karolina Przepiórka

          Szym, niestety to prawda. Najlepszym przykładem ,,szpiegów” są nowootware biura maklerskie, które wysyłają ludzi do zdobywania numerów zamożnych i lubiących inwestować klientów.

        • Amanda

          A skąd wiesz o jaką skalę chodzi? Mała firma to pojęcie względne. A czy wysłanie kogoś żeby się zatrudnił w czyjejś firmie to aż takie skomplikowane, że aż niemożliwe? Mało wiesz o świecie.

  • Bobi

    Żyjemy w świecie, w którym zdecydowanie jest nadmiar informacji. Niestety są to najczęściej informacje śmieci, które tylko zakłócają odbiór rzeczywistości. I stąd potrzeba uzyskiwania informacji, nawet za duże pieniądze, które niosą za sobą jakąś wartość.

  • Norek

    Jak długo firmy będą konkurować między sobą, tak długo będzie prowadzony wywiad gospodarczy i to głównie ten najbardziej kontrowersyjny, czyli czarny. To jest niestety nieuniknione. A ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji to niestety bajki dla grzecznych dzieci.

    • Fruit

      W większości tak teraz działa świat. Liczy się zysk, nieważne jakim kosztem i jakimi ścieżkami. I raczej nic na to nie wpłynie. Z drugiej strony nie jestem pewna czy faktycznie istnieje cokolwiek, co by jednak to kontrolowało.

    • Laura

      I tak mi się wydaje, że już ten temat pod parasolem nocy i niewiedzy innych zaczyna wchodzić do biznesu. Wszak te giganty idą po trupach do celu.