0 Liked
Ilustracja: dollarphotoclub

Strona główna / Zdjęcie z facebook’a ląduje w reklamie. Czy to możliwe?

Zdjęcie z facebook’a ląduje w reklamie. Czy to możliwe?

Wrzucasz sporo zdjęć na facebook’a. Wszystkie imprezy, wyjazdy, rodzinne uroczystości dokumentujesz i chwalisz się nimi przed znajomymi właśnie przez ten portal. Oczywiście pamiętasz, żeby ukryć wszystko przed pewnymi osobami, masz ustawienia prywatne, więc Twoje zdjęcia widzą tylko Ci, którzy mają zobaczyć. Pewnego dnia widzisz na ulicy billboard, a na nim jedno ze zdjęć, które kiedyś zamieściłeś na facebook’u.

Taka sytuacja może się zdarzyć. Zaakceptowałeś regulamin, a w nim znajduje się taki zapisek:

  1. W przypadku treści objętych prawem własności intelektualnej (IP, ang. intellectual property), takich jak zdjęcia i filmy, użytkownik przyznaje nam poniższe uprawnienia zgodnie z wprowadzonymi przez siebie ustawieniami prywatności i ustawieniami aplikacji: użytkownik przyznaje nam niewyłączną, zbywalną, obejmującą prawo do udzielania sublicencji, bezpłatną, światową licencję zezwalającą na wykorzystanie wszelkich treści objętych prawem własności intelektualnej publikowanych przez niego w ramach serwisu Facebook lub w związku z nim (Licencja IP). Licencja IP wygasa wraz z usunięciem przez użytkownika treści objętych prawami własności intelektualnej lub konta, o ile treści te nie zostały udostępnione innym osobom, które ich nie usunęły.

Zgodnie z tym facebook ma prawo dysponować Twoimi zdjęciami. Jednak raczej mało prawdopodobna jest sytuacja, że jakaś firma będzie chciała wykupić zdjęcia anonimowej osoby, która ma profil prywatny. W praktyce ten punkt regulaminu ma chronić facebook’a przed pozwami za np. wykorzystanie zdjęć (głównie „avatarów”) przez producentów gier dostępnych z poziomu Facebooka, a także innych aplikacji, do których można się zalogować przez konto na tym portalu. Jeśli jednak obawiamy się, że nasze zdjęcia zostaną wykorzystane w sposób, którego byśmy nie chcieli, jedynym wyjściem jest skasowanie zdjęć.

Musimy też pamiętać, że swego czasu popularne oświadczenie zamieszczane na tablicy niektórych użytkowników facebook’a przed niczym nas nie uchroni. Zaakceptowaliśmy regulamin, w którym udzieliliśmy zgodę na komercyjne wykorzystanie naszych zdjęć. Zamieszczanie na tablicy słynnego wpisu (W odpowiedzi na nową politykę FB informuję, że wszystkie moje dane personalne, ilustracje, rysunki, artykuły, komiksy, obrazki, fotografie, filmy itd. są obiektami moich praw autorskich…) mogło nam zagwarantować tylko uśmiech politowania i kpiny ze strony znajomych, którzy lepiej znają regulamin słynnego portalu społecznościowego. Osoby, które nie chcą podporządkować regulaminowi, mają tylko jedno wyjście – skasowanie konta.

Katarzyna Kubeł
Moja przygoda z dziennikarstwem trwa kilka lat i od początku łączy się z mediami elektronicznymi. Interesuje się otaczającym światem - w szczególności problemami i absurdami, które pojawiają się w naszym pięknym kraju.
  • Tomasz

    Żeby tylko zdjęcia były wystawiane na użytek tego portalu. To samo tyczy się naszej aktywności, klikniętych stron,gier, ,,testów osobowości”. Nasz prywatny profil wbrew pozorom nie jest taki prywatny.

  • Róża

    O mój Boże! Aż wstyd, bo musiałam tę informację przeoczyć w regulaminie! Dziękuję pięknie Pani Katarzyno za uświadamiający artykuł.

  • Jul

    Kruczki siedzą wszędzie. Regulamin Facebooka zawiera wiele punktów, ale jak się dobrze wczytamy – niestety, jest tam punkt mówiący o tym, że godzimy się na udostępnienie Facebookowi zdjęć na jego użytek. Także warto naprawdę uważać i selektywnie dodawać fotografie.