zmiany w handlu działkami rolnymi 2016
Ilustracja: canstockphoto

Strona główna / Ziemia rolna dla rolników!

Ziemia rolna dla rolników!

Dwanaście lat – tyle trwa(ł) okres ochronny na kupno polskiej ziemi przez cudzoziemców. Lata odlicza się oczywiście od momentu przystąpienia do Unii Europejskiej. Okres ten więc mija dokładnie w maju 2016 roku i wtedy zaczynają obowiązywać inne zasady obrotu ziemią rolną.

Mianowicie wygasają ograniczenia dla obcokrajowców związane z koniecznością uzyskania zgody administracyjnej na zakup ziemi. O zgodę nie będą musieli się ubiegać obywatele UE, Liechtensteinu, Islandii, Norwegii (czyli Europejskiego Obszaru Gospodarczego) i Konfederacji Szwajcarskiej. A jako, że cena naszej ziemi rolnej i leśnej należy do najniższych w Europie, można by przypuszczać, że znalazłoby się na nią wielu chętnych, zarabiających w np. euro.

Aby temu zapobiec od dawna pojawiały się projekty (mniej lub bardziej kontrowersyjnych) ustaw. Wreszcie unormowanie tego stanu rzeczy wprowadzi nowiutka Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, która wchodzi w życie 1 stycznia 2016 r., ograniczając możliwość nabywania gruntów rolnych przez obcokrajowców.

Co się zmieni?

Co do pierwokupu gruntów rolnych – prawo to będzie przysługiwać dzierżawcy lub rolnikowi indywidualnemu, którego nieruchomość rolna graniczy ze sprzedawaną nieruchomością. I nie dotyczy to tylko gruntów co najmniej 5 ha, lecz – według nowej normy obszarowej gruntu – 1. Jeśli sąsiadów chętnych jest więcej – właściciel wybiera szczęśliwca. Jeśli sąsiad nie skorzysta – prawo pierwokupu przypada Agencji Nieruchomości Rolnych. W niektórych przypadkach prawo pierwokupu nie działa.

Procedura związana z pierwokupem wywołuje wiele kontrowersji. Zarzuca się jej ryzyko przewlekłości, bo np. powiadamianie osób uprawnionych do pierwokupu będzie się odbywać przez notariusza, do którego zgłosi się sprzedający. Dodatkowo – jeśli potencjalni kupujący uznają cenę za zawyżoną, rozstrzygnięcie tej kwestii będzie należało do sądu.

Ustawa reglamentuje również obrót nieruchomościami rolnymi w przypadkach, gdy z powodu przeniesienia własności nieruchomości rolnej następowałby podział gospodarstwa rolnego. To wszystko po to, aby chronić grunty rolne z jednej strony przed ich rozdrobnieniem, a z drugiej – koncentracją w rękach jednego właściciela.

Przeciwnicy nowych przepisów zwracają uwagę na fakt, że nie-rolnicy będą mieli dużą trudność w kupieniu ziemi… No cóż – maj już za chwilę, a ustawa jakaś była potrzebna. Czy pośpiech się nam opłaci – zobaczymy.

Agata Jagielska
Dziennikarka z zainteresowaniem obserwująca aktualne wydarzenia. Związana z mediami elektronicznymi i blogosferą.