0 Liked
Ilustracja: dollarphotoclub

Strona główna / Zniewaga Prezydenta – karać czy nie?

Zniewaga Prezydenta – karać czy nie?

Wybór Andrzeja Dudy na Prezydenta Polski początkowo spotkał się ze sporym entuzjazmem. Z czasem entuzjazm zaczął opadać, a ostatnie wydarzenia doprowadzają do wzrostu liczby przeciwników aktualnego Prezydenta. Niektórych ponoszą emocje i krytykują nowa głowę państwa. Jednak trzeba uważać, bo może nas spotkać za to odpowiedzialność karna.

Zgodnie art. 135 Kodeksu Karnego: ten, kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Wiele osób ma wątpliwości dotyczące tego przepisu. Pojawiają się sugestie, że narusza on wolność słowa. Przepis pozwala władzom na dużą ingerencję w prawo do wyrażania własnej opinii. Głównym przedmiotem krytyki jest wysokość kary. W końcu 3 lata pozbawienia wolności to sporo, wg wielu nie jest to adekwatne do przestępstwa.

Z drugiej strony pojawiają się głosy, że 3 lata pozbawienia wolności to kara najwyższą i dotyczy tylko czynu o wysokiej szkodliwości społecznej. W sprawach o zniewagę Prezydenta sąd może wymierzyć jeszcze kare grzywny lub ograniczenia wolności.

Należy też odróżnić krytykę od zniewagi. Tutaj najbardziej liczy się treść i forma wypowiedzi. Stwierdzenie, że nie podoba nam się jakieś działanie Prezydenta oraz poparcie tego rozsądnymi argumentami jest tylko krytyką, a więc nie zostaniemy za to ukarani. Gorzej, gdy w naszą wypowiedź wpleciemy obelgi czy wulgaryzmy, wtedy już możemy być sądzeni za zniewagę.

W internecie czujemy się anonimowi i bezkarni. Ludzie często w tej sytuacji używają określeń, których normalnych warunkach by nie zastosowali. W sieci wszechobecna jest krytyka oraz wulgaryzmy czy obelgi. Pamiętajmy jednak, że nie jesteśmy zupełnie anonimowi i gdy zajdzie taka potrzeba odpowiednie służby nas namierzą. Dlatego zamiast krzyczeć, że odbiera nam się wolność słowa, lepiej przemyśleć nasza wypowiedź.

Katarzyna Kubeł
Moja przygoda z dziennikarstwem trwa kilka lat i od początku łączy się z mediami elektronicznymi. Interesuje się otaczającym światem - w szczególności problemami i absurdami, które pojawiają się w naszym pięknym kraju.
  • Tomasz

    Trzy lata więzienia za wyrzucenie negatywnych emocji…Powinienem w takim razie związać sobie swój cięty język aby przez wyraz moich odczuć nie zmarnować sobie kilku lat w otoczeniu krat.

  • Michał

    Jasne, że głowie państwa należy się szacunek, ale 3 lata więzienia, to chyba lekka przesada. Zresztą są chyba ważniejsze sprawy, którymi powinna się zająć policja i prokuratura niż ściganie jakichś sfrustrowanych ludzików, którzy wylewają swe żale w internecie.

    • Jul

      Zgadzam się w stu procentach. A teraz dla kontrastu: gwałciciel dostaje tylko dwa lata więzienia, a osoba, która obraziła (nie w twarz) prezydenta trzy… Poza urażeniem aparycji (osoby publiczne powinny mieć na uwadze, że są wystawione nawet na krytykę) nie zrobił nikomu krzywdy.